Uszkadza nerki i serce. Skutki przedawkowania popularnej witaminy

Problemem może być nie tylko niedobór witamin w organizmie, ale również ich nadmiar. Alarmujące wyniki przyniosło badanie pracowników w województwie świętokrzyskim, podczas którego u ponad 2,8 tys. osób stwierdzono podwyższone stężenie witaminy D. Czym to grozi?

Vitamin D supplement pills in blister
Vitamin D supplement pills in blister on wooden table
PS3000Witamina D w nadmiarze może być toksyczna dla organizmu
Źródło zdjęć: © Getty Images | PS3000
Angelika Grabowska

Nadmiar może zaszkodzić nerkom i sercu

Jak informuje Radio Kielce, z programu "Profilaktyka Świętokrzyskich Pracowników" skorzystało dotąd przeszło 27 tys. osób. Obniżony poziom witaminy D3 wykryto u 84 uczestników, natomiast u ponad 2,8 tys. (przeszło 10 proc.) badanych wynik przekraczał przyjęte normy. Specjaliści zwracają uwagę, że choć witamina D3 jest potrzebna do prawidłowej pracy organizmu, jej nadmierne przyjmowanie może być niebezpieczne.

Jak tłumaczy Radosław Karbowniczek, specjalista medycyny pracy z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach, bardzo wysokie stężenia witaminy D3 nie są częste, ale mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. – Skrajnie wysoki nadmiar witaminy D3 zdarza się rzadko. Jednak może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, m.in. do uszkodzenia nerek, zaburzeń sercowo-naczyniowych, czy hiperkalcemii, czyli stanu, w którym stężenie wapnia we krwi przekracza normę. To zaburza pracę układu nerwowego, pokarmowego, moczowego i sercowo-naczyniowego – wyjaśnia lekarz w rozmowie z Radiem Kielce.

Łatwo nieświadomie przekroczyć dawkę

Zdaniem specjalisty wiele osób przyjmuje witaminę D3 bez wcześniejszego badania i kontroli lekarza. – Często ta suplementacja jest prowadzona bez nadzoru lekarza albo w sposób nieprawidłowy. Często jest również tak, że osoby niechcący przyjmują nadmiar witaminy D3, bo jest ona zawarta np. w dwóch suplementach diety. Ryzykowne może okazać się też stosowanie preparatów z witaminą D3 w formie kropli, ponieważ trudniej jest kontrolować dawkę – podkreśla Karbowniczek.

Z kolei dr n. med. Szymon Suwała, endokrynolog i obesitolog, w rozmowie z WP abcZdrowie opisał przypadek pacjentki, która każdego dnia stosowała 50 tys. jednostek witaminy D w preparacie przeznaczonym dla koni. Kobieta kierowała się poradami znalezionymi w internecie i trafiła do szpitala w stanie zagrożenia życia. – W przypadku tej pacjentki wystąpiło skrajne odwodnienie, doszło do kamicy nerkowej, zaburzeń rytmu serca i osłabienia. Udało się ją uratować, ale leczenie trwało ponad pół roku – relacjonował lekarz.

Źródło: radiokielce.pl, WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie