W tym artykule:
Kary za nakłanianie do rezygnacji z leczenia
Projekt nowelizacji Kodeksu karnego oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta został opublikowany na stronie internetowej prezydenta. Jego głównym celem jest wprowadzenie odpowiedzialności karnej dla osób bez odpowiednich uprawnień medycznych, które namawiają pacjentów do rezygnacji z diagnostyki lub leczenia zaleconego przez lekarza albo inną uprawnioną osobę wykonującą zawód medyczny.
Zgodnie z propozycją, jeśli takie działanie doprowadzi do sytuacji, w której pacjent zostanie narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprawcy może grozić kara do trzech lat więzienia.
Nawet 15 lat więzienia w razie śmierci pacjenta
Znacznie wyższe kary przewidziano w przypadkach, gdy konsekwencje pseudomedycznych porad okażą się poważniejsze. Jeśli w wyniku namawiania do zaniechania leczenia u pacjenta wystąpi ciężki uszczerbek na zdrowiu, sprawca miałby podlegać karze od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Najsurowsza odpowiedzialność dotyczyłaby sytuacji, w której pacjent umrze. W takim przypadku projekt zakłada karę od trzech do 15 lat więzienia. Nowe regulacje miałyby zacząć obowiązywać po trzech miesiącach od ich ogłoszenia.
Rządowe "lex szarlatan" trafiło do Trybunału Konstytucyjnego
Prezydencka propozycja pojawiła się dzień po decyzji dotyczącej rządowej nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określanej jako "lex szarlatan".
Prezydent Karol Nawrocki skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. Oznacza to, że rządowe przepisy mające służyć walce z pseudomedycyną na razie nie wejdą w życie. Trybunał będzie musiał najpierw ocenić, czy są one zgodne z Konstytucją.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.