Przysmak z PRL-u. Źródło białka i witamin
Miał być tanim i wydajnym źródłem białka, gdy w latach 70. XX wieku Polacy poławiali go u wybrzeży Antarktydy. Kryl, bo o nim mowa, to drobny morski skorupiak, który gościł na talerzach w okresie PRL-u i dziś wraca do łask – najczęściej w formie pasty lub oleju w kapsułkach. Jest ceniony za bogactwo składników odżywczych.
W tym artykule:
"Miniaturowa krewetka"
Kryl to drobny morski skorupiak wyglądem przypominający miniaturową krewetkę. Żyje w ogromnych ławicach w oceanach, szczególnie w chłodnych wodach wokół Antarktydy i w części północnego Pacyfiku. W przyrodzie ma kluczową rolę: stanowi podstawowy pokarm dla wielu gatunków, m.in. wielorybów, pingwinów i fok.
Ponieważ jest mały, rzadko trafia do sklepów w świeżej postaci. Najczęściej kupimy go już w postaci przetworzonej.
Zobacz także: Daktyle i śliwki a jelita. Naturalny sposób na zaparcia
Kryl na talerzu
W Polsce kryla pamięta wiele osób z czasów PRL-u – wtedy, przy ograniczonej dostępności mięsa, bywał tańszą alternatywą białka. Dziś najłatwiej znaleźć:
pastę z kryla (do pieczywa, ale też jako baza sosów),
mączkę z kryla (rzadziej w domowym użyciu),
olej z kryla – zwykle w kapsułkach, dostępny w aptekach i sklepach z suplementami.
W kuchniach azjatyckich kryl jest popularny od dawna – ceniony za delikatny, lekko słodkawy smak, podobny do krewetek.
Dlaczego kryl jest wartościowy?
Kryl to nie tylko ciekawostka kulinarna. Dostarcza składników, które w diecie często są na wagę złota:
białka (z kompletem aminokwasów),
kwasów omega-3 (EPA i DHA),
witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (m.in. A, D, E),
minerałów takich jak jod i selen.
W krylu znajduje się też astaksantyna – barwnik i silny przeciwutleniacz, który nadaje skorupiakom różowawy kolor. To właśnie ją często łączy się z ochroną komórek przed stresem oksydacyjnym i wsparciem kondycji skóry.
Cenny olej z krylu
Mówiąc o krylu, nie sposób nie wspomnieć o oleju, będącym źródłem m.in. kwasów EPA i DHA. Olej z kryla jest bogaty w fosfolipidy, które mogą ułatwiać przyswajanie omega-3 przez organizm. Dodatkowo bywa opisywany jako źródło antyoksydantów i witaminy A.
Jak czytamy w opracowaniu WebMD, badania nad olejem z kryla są mniej liczne niż nad olejem rybim, ale wstępne wyniki wskazują na kilka możliwych korzyści:
wsparcie w stanach zapalnych (omega-3 często wiąże się z łagodzeniem procesów zapalnych; w części badań obserwowano poprawę u osób z RZS),
łagodzenie objawów PMS – w niektórych pracach olej z kryla wypadał lepiej niż olej rybi w kontekście bólu i wahań nastroju,
korzyści dla serca i naczyń (m.in. wpływ na trójglicerydy i ciśnienie),
potencjalny wpływ na lęk – w jednej z analiz obserwowano związek między spożyciem omega-3 a niższym poziomem lęku.
Warto jednak zaznaczyć, że część tych wniosków wymaga potwierdzenia w większych badaniach.
Ostrożność przede wszystkim
Produkty z kryla są zwykle dobrze tolerowane, ale mogą pojawić się łagodne dolegliwości, np.:
odbijanie, zgaga, nudności,
gazy, biegunka,
nieprzyjemny zapach oddechu,
bóle głowy.
Najważniejsze ostrzeżenie dotyczy alergii. W przypadku uczulenia na owoce morza kryl może wywołać reakcję alergiczną.
Istnieje też ryzyko interakcji z lekami, zwłaszcza gdy ktoś przyjmuje leki przeciwkrzepliwe, rozrzedzające krew, aspirynę, niektóre leki kardiologiczne czy hormonalne.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.