Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Mateusz RóżańskiAngelika Grabowska

Psychiatrka o najczęstszym problemie Polaków. "To się nie zmienia od lat"

- Ludzie nigdy nie byli aż tak wyalienowani, jak są obecnie. Nigdy nie żyliśmy tak bardzo sami dla siebie. Jesteśmy przyzwyczajeni do życia w grupie, tymczasem nasz obecny styl życia bardzo często nas izoluje – mówi w rozmowie z Mateuszem Różańskim psychiatrka dr Anna Bazydło-Pyrka.

Materiał jest częścią naszej akcji #Reset, gdzie edukujemy i wspieramy Polaków w walce z cichą epidemią kryzysów psychicznych.

Gościni cyklu #Reset opowiada o tym, z jakimi problemami teraz zgłaszają się do niej pacjenci i skąd bierze się tak powszechny lęk, a także jak wygląda droga wychodzenia z kryzysów zdrowia psychicznego.

W rozmowie pojawia się też wątek nierealistycznych oczekiwań wobec świata i nas samych, kreowanych przez media społecznościowe. Lekarka radzi, jak nie ulegać iluzji idealnego życia docierającej z ekranów, oraz wyjaśnia, w jaki sposób samodzielnie budować odporność psychiczną – rezyliencję.

Zaburzenia lękowe najczęstszym problemem

- W mojej osobistej praktyce często są pacjenci, którzy szukają diagnozy zaburzeń neurorozwojowych, więc mam dość specyficzną populację - mówi psychiatrka. - Jednak standardowym, najczęstszym problemem są zaburzenia lękowe. To się nie zmienia od lat - tłumaczy dr Anna Bazydło-Pyrka.

Źródła lęku mogą być bardzo różne. - Treść lęku zależy zarówno od doświadczeń pacjenta – tego, co przeżył w życiu, jakie miał trudności – jak i od perspektyw na to, co się dzieje, czyli jakie mamy możliwości w danym momencie, jakie są nasze zasoby finansowe, osobiste, jakie są zasoby naszej tak zwanej siatki wsparcia - wyjaśnia psychiatrka.

Podkreśla jednak, że sam lęk jest naturalną emocją. Problem zaczyna się wtedy, gdy utrzymuje się długo i zaczyna ograniczać codzienne funkcjonowanie. - O zaburzeniach lękowych mówimy w momencie, kiedy to, jak przeżywamy ten lęk uniemożliwia nam normalne funkcjonowanie - zauważa.

"Wszyscy zaczęliśmy żyć jak w reklamie"

Zdaniem dr Bazydło-Pyrki współczesny styl życia sprzyja przeciążeniu. Z jednej strony mamy niemal stały kontakt z innymi i nieograniczony dostęp do informacji, z drugiej coraz częściej brakuje nam bliskich relacji. - Ludzie nigdy nie byli aż tak wyalienowani, jak są obecnie. Nigdy nie żyliśmy tak bardzo sami dla siebie. Jesteśmy przyzwyczajeni do życia w grupie, tymczasem nasz obecny styl życia bardzo często nas izoluje. To generuje lęk, ponieważ nie mamy się kogo poradzić, nie mamy się na kim oprzeć, nie mamy się jak wesprzeć - mówi specjalistka.

Dużym obciążeniem mogą być także media społecznościowe. - Przez to, że przenosimy naszą aktywność i uwagę do mediów społecznościowych, trochę wszyscy zaczęliśmy żyć jak w reklamie - zauważa.

Czym jest rezyliencja?

Dr Anna Bazydło-Pyrka tłumaczy także, że rezyliencja, czyli "wyporność psychiczna", to zdolność do poradzenia sobie ze stresem i powrotu do normalnego funkcjonowania. Porównuje ją do boi, która po zanurzeniu ponownie wypływa na powierzchnię. Długotrwałe przeciążenie może jednak tę zdolność osłabiać i sprzyjać rozwojowi zaburzeń lękowych, depresji oraz objawów fizycznych związanych ze stresem.

- Zbyt duża presja na to, żeby dostosowywać się do nowych okoliczności, żeby przekraczać swoje granice, przekraczać swoje bariery, czy też znalezienie się w sytuacji, która na nas to wymusza, bo to nie zawsze jest nasza decyzja, może spowodować, że my stracimy tę możliwość wracania do samych siebie. (...) To czasami jest kwestia wniosku: to jak się zachowywałam do tej pory, nie działa w tym nowym miejscu. Znajduję w sobie nowe źródło tej rezyliencji i mam nową pozycję wyjściową. Ale czasami, jeżeli będziemy dużo czasu spędzać w tym stresie, nie będziemy mieli tego wniosku, możemy niestety przejść w kierunku zaburzeń - stwierdza.

Więcej dowiesz się, oglądając WIDEO

Więcej wideo
Prace nad ustawą na ostatniej prostej? Wiceministra Monika Sikora składa obietnicęPrace nad ustawą na ostatniej prostej? Wiceministra Monika Sikora składa obietnicę
Brakuje ich w diagnostyce prenatalnej. "10 razy mniej nieszczęśliwych zakończeń ciąży"Brakuje ich w diagnostyce prenatalnej. "10 razy mniej nieszczęśliwych zakończeń ciąży"
"Miażdżyca jest jak rozsiany nowotwór". Kardiolog wprost o objawach choroby"Miażdżyca jest jak rozsiany nowotwór". Kardiolog wprost o objawach choroby
Polacy biorą garściami. "Kilkanaście leków to jest standard"Polacy biorą garściami. "Kilkanaście leków to jest standard"
Nietypowa "kąpiel" sposobem na napięcie i stres? Psycholog wyjaśniaNietypowa "kąpiel" sposobem na napięcie i stres? Psycholog wyjaśnia
Psycholog mówi, co myśli o rutynie. Ważna zasadaPsycholog mówi, co myśli o rutynie. Ważna zasada
Weekend nie wystarczy, żeby odpocząć? Psycholog stawia sprawę jasnoWeekend nie wystarczy, żeby odpocząć? Psycholog stawia sprawę jasno
Wybrane dla Ciebie