W tym artykule:
Polska liderem Europy w spożyciu alkoholu
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w 2025 roku opublikowała raport, z którego wynika, że Polacy wypijają średnio ponad 11 litrów czystego etanolu na osobę rocznie. A to plasuje nasz kraj w czołówce konsumpcji alkoholu w OECD.
Tylko 31 proc. Polaków deklaruje, że po alkohol sięga rzadziej niż raz w miesiącu. Ponad 23 proc. pije co tydzień, 3,4 proc. – kilka razy w tygodniu. Tak wynika z nowego raportu Fundacji GrowSpace "Opinie Polaków o spożywaniu alkoholu (CATI)", opublikowanego we wrześniu 2025 roku.
- Przez kilka lat mogliśmy obserwować trend spadkowy w ilości alkoholu wypijanego "na głowę". Jeszcze nie można jasno powiedzieć, że ten trend się odwraca, jednak istnieje niebezpieczeństwo, że odwróci się bardzo wyraźnie. Powodów jest kilka. W Polsce mamy duże przyzwolenie na spożywanie niektórych trunków. Często słyszymy stwierdzenia - "piwo to nie alkohol" czy "ze mną się nie napijesz?" - przyznaje w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.
- Alkohol towarzyszy nam w wielu sytuacjach naszego życia. Jest stosunkowo tani i łatwo dostępny. Spada także wiek inicjacji alkoholowej, więc coraz młodsi - dzieci, młodzież - sięgają po alkohol. To bardzo źle rokuje na przyszłość, ponieważ u młodej osoby dużo łatwiej wykształca się uzależnienie, a także dużo łatwiej dochodzi do uszkodzeń centralnego układu nerwowego - dodaje.
Z raportu "Palenie papierosów, picie alkoholu i otyłość wśród dzieci i młodzieży – stan obecny i rekomendacje" pod redakcją prof. Andrzeja M. Fala opublikowanego przez PTZP wynika, że wiek inicjacji nikotynowej i alkoholowej wciąż się obniża.
Także badanie ESPAD (European School Survey Project on Alcohol and Other Drugs) z 2024 roku pokazuje, że alkohol jest najczęściej spożywaną przez młodzież substancją. 73 proc. uczniów w wieku 15-16 lat oraz 91 proc. w wieku 17-18-lat przyznało się do picia alkoholu kiedykolwiek w życiu.
A lekarze jak mantrę powtarzają, że nie możemy mówić o czymś takim, jak "bezpieczna dawka alkoholu". - WHO zdefiniowało standardową jednostkę alkoholu. Jest to 10 gramów czystego alkoholu etylowego. Nie powinno się przekraczać sześciu takich dawek tygodniowo albo dwóch w przypadku kobiet czy trzech w odniesieniu do mężczyzn jednostek na okazję. Tylko nie może być tak, że taka "okazja" trafia się codziennie - podkreśla prof. Fal.
Jedna porcja, czyli 10 g alkoholu odpowiada butelce piwa o pojemności 200 ml, lampce wina (100 ml) lub kieliszkowi mocnego alkoholu (25 ml). WHO ostrzega, że nawet takie ilości alkoholu nie eliminują ryzyka uzależnienia i szkód zdrowotnych.
Alkohol powoduje niedowracalne zmiany w mózgu
- Alkohol jest substancją, która bardzo angażuje metabolicznie cały organizm, więc jego obecność go dewastuje. Oczywiście nie dzieje się to natychmiastowo, do istotnych uszkodzeń dochodzi z czasem. Może właśnie dlatego tak trudno przekonać niektórych do szkodliwości alkoholu. A należy to jasno podkreślić - alkohol na szereg różnych sposobów negatywnie wpływa na organizm - mówi ekspert.
- Udar mózgu, zawał serca choroby układu pokarmowego, a przede wszystkim choroby wątroby, w tym jej marskość, to tylko kilka schorzeń, które mogą wynikać z nadmiernego spożywania alkoholu. Ponadto nadużywanie etanolu powoduje nieodwracalne zmiany w strukturze i funkcjonowaniu mózgu - tłumaczy prof. Fal.
Najnowsze badania pokazują, że alkohol wpływa na nasz organizm i niszczy mózg szybciej niż sądzono. Jego wyniki opublikowano w listopadzie 2025 r. w czasopiśmie medycznym Amerykańskiej Akademii Neurologii — "Neurology".
Eksperci z Mass General Brigham wskazują, że regularne spożywanie dużych ilości alkoholu może prowadzić do poważniejszych krwawień do mózgu w młodszym wieku, a także powodować trwałe uszkodzenia naczyń mózgowych. Badacze przeanalizowali dane 1,6 tys. pacjentów leczonych w latach 2003-2019 z powodu krwawienia do mózgu niezwiązanego z urazem. Około 7 proc. badanych przyznało się do spożywania co najmniej trzech drinków dziennie, a wyniki wykazały, że osoby te były średnio o 11 lat młodsze w momencie wystąpienia krwawienia do mózgu niż osoby niepijące. Ich krwotoki były także o 70 proc. większe, a ryzyko wystąpienia krwawienia dwukrotnie wyższe. Warto również podkreślić, że naukowcy zauważyli, że nawet umiarkowane spożycie alkoholu, w ilości dwóch drinków dziennie, może przyczynić się do wcześniejszego wystąpienia krwawienia do mózgu.
- Jednak do tych krwawień będzie dochodzić nie tylko w mózgu, bo alkohol uszkadza ściany naczyń krwionośnych. Możemy to zobrazować jednym prostym przykładem. Dużo łatwiej siniaczy się osoba, która spożywa duże ilości alkoholu. A struktura naczyń krwionośnych w skórze w mózgu aż tak bardzo się nie różni. Jednak siniak na skórze dość szybko się zagoi, natomiast "zagojenie" w obrębie mózgu jest bardziej problematyczne - podkreśla prof. Fal.
Anna Klimczyk
Źródła
- WHO
- "Neurology"
- Fundacja GrowSpace
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.