Sól powoduje nie tylko nadciśnienie. Nawet lekarze nie wiedzą o problemie

Nadmiar soli w diecie od lat jest wskazywany jako jeden z kluczowych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Większość z nas kojarzy go przede wszystkim z nadciśnieniem, ale na tym "powszechna wiedza" często się kończy. Co więcej – jak pokazują wyniki polskiego badania – także wśród lekarzy świadomość innych konsekwencji zdrowotnych bywa zaskakująco ograniczona.

Nie wszyscy lekarze wiedzą, że sól szkodzi nie tylko sercuNie wszyscy lekarze wiedzą, że sól szkodzi nie tylko sercu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jamie Grill
Magdalena Pietras

Jemy za dużo soli

Choć edukacja w tym zakresie trwa od lat, zalecenia wciąż rozmijają się z praktyką. Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje, by dzienne spożycie soli nie przekraczało 5 gramów (a optymalnie było jeszcze niższe). Tymczasem średnia światowa konsumpcja to ok. 10 gramów na dobę, a w Polsce – nawet 11–12 gramów.

– Wszyscy wiedzą, że sól szkodzi, a jednocześnie praktycznie wszyscy jedzą jej za dużo – zaznaczył w rozmowie z PAP dr Stanisław Surma ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, główny autor badań opublikowanych w "Cardiology Journal" oraz "Nutrients".

Badania polskich naukowców

Dr Surma wraz z zespołem z kilku polskich uczelni medycznych przyjrzał się temu, jak wygląda wiedza o skutkach nadmiernego spożycia soli w różnych grupach zawodowych – w tym wśród lekarzy oraz innych pracowników ochrony zdrowia. Ankietowanych pytano nie tylko o wpływ soli na serce i ciśnienie, ale również o konsekwencje metaboliczne, nerkowe, kostne oraz możliwe oddziaływanie na układ nerwowy.

Wyniki pokazały, że osoby z wykształceniem medycznym bardzo dobrze łączyły sól z chorobami układu krążenia – zwłaszcza z udarem mózgu i chorobami serca.

– To akurat nie dziwi, bo kardiologia i nadciśnienie są bardzo mocno obecne w codziennej praktyce lekarskiej – przyznał dr Surma.

Większa wiedza u osób bez wykształcenia medycznego

Ciekawy wniosek pojawił się jednak przy pytaniach o inne obszary zdrowia. Wyższy poziom wiedzy dotyczący następstw metabolicznych, nerkowych czy kostnych częściej dotyczył osób bez wykształcenia lekarskiego – m.in. dietetyków, fizjoterapeutów czy przedstawicieli zawodów paramedycznych.

Jak podkreślił badacz, taka luka u lekarzy jest realnym problemem, bo lista możliwych konsekwencji wysokiego spożycia soli jest długa – i nie kończy się na ciśnieniu.

Nie tylko nadciśnienie. Jak sól może szkodzić jeszcze?

Dr Surma zwraca uwagę, że nadmiar soli wiąże się m.in. z przewlekłą chorobą nerek, kamicą nerkową czy osteoporozą. W badaniach opisywano też związki z niektórymi nowotworami – szczególnie rakiem żołądka. W literaturze naukowej pojawiają się również dane sugerujące możliwy związek między wysokim spożyciem sodu a demencją, co może mieć związek z uszkodzeniem naczyń i zmianami miażdżycowymi w mózgu.

– Coraz więcej badań sugeruje, że zawarty w soli sód bezpośrednio uszkadza ściany naczyń krwionośnych i przyspiesza rozwój miażdżycy. Obserwuje się to nawet u osób, u których ciśnienie tętnicze pozostaje w normie – powiedział naukowiec.

"Sól powoduje nadciśnienie" już nie działa?

Zdaniem dr. Surmy wyniki badania pokazują, że wiedza o soli jest często fragmentaryczna i schematyczna – sprowadzana do jednego, wielokrotnie powtarzanego hasła. I choć jest ono prawdziwe, niekoniecznie skuteczne.

– Powtarzamy to jak mantrę od wielu lat, dlatego ludzie się na to uodpornili. Są znudzeni. Jeśli chcemy lepiej ich chronić, należy zmienić przekaz – ocenił.

W jego opinii większą siłę mogą mieć komunikaty odwołujące się do konsekwencji, które pacjenci odbierają jako bardziej "namacalne" i groźne – takich jak udar, zgon czy trwała niepełnosprawność.

– Jeżeli lekarz powie: "proszę jeść mniej soli, bo będzie pan miał nadciśnienie", rzadko kiedy to zadziała. Jeśli natomiast wyjaśni, że nadmiar soli zwiększa ryzyko udaru, który jest jedną z głównych przyczyn zgonów, to szansa na zmianę zachowania jest większa – wyjaśnił rozmówca PAP.

70 proc. soli z gotowców

Nawet zmotywowany pacjent może mieć trudność z realnym ograniczeniem sodu, bo największa część jego spożycia nie pochodzi z solniczki. Z analiz wynika, że ok. 70 proc. sodu w diecie dostarczają gotowe produkty: pieczywo, wędliny, sery, fast foody czy sosy. Solenie w domu to zwykle jedynie 10–15 proc.

– Solenie potraw w domu to zaledwie 10–15 proc. spożycia. Dlatego poza przypominaniem pacjentom, aby ograniczali sól, powinno się rozważyć zmiany systemowe – zauważył badacz.

To wpisuje się w cele WHO, która apeluje, aby do 2030 r. zmniejszyć globalne spożycie soli o 30 proc. Symulacje wskazują, że taki kierunek mógłby przełożyć się na istotne ograniczenie liczby udarów, zawałów i zgonów – również w Polsce.

Edukacja potrzebna nie tylko pacjentom

Dr Surma zwraca też uwagę na problem w kształceniu medycznym: temat wpływu diety na zdrowie bywa marginalizowany, mimo że dotyczy masowych wyzwań zdrowotnych współczesnych społeczeństw.

– Na studiach często skupiamy się na rzadkich, skomplikowanych chorobach, a zaniedbujemy te z pozoru błahe, ale masowe problemy zdrowotne naszej cywilizacji. A sól do nich bez wątpienia należy – podkreślił.

Na koniec badacz zaznaczył, że jego prace nie rozwiązują problemu nadmiernego spożycia soli, ale mogą wskazywać praktyczny kierunek: lepsze komunikaty, szersza wiedza o skutkach zdrowotnych i mocniejsze osadzenie tematu w codziennej praktyce.

– To są rzeczy proste, ale w skali populacyjnej mogą robić ogromną różnicę – podsumował.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Rzadka choroba. Na świecie kilkanaście przypadków, połowa w Polsce
Rzadka choroba. Na świecie kilkanaście przypadków, połowa w Polsce
Tych leków może zabraknąć. GIF przekazał komunikat o dostępności
Tych leków może zabraknąć. GIF przekazał komunikat o dostępności
Sinsay wycofuje produkt. Może nasilać reakcje alergiczne
Sinsay wycofuje produkt. Może nasilać reakcje alergiczne
MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
Choroby rzadkie to problem nawet 3 mln Polaków. Na diagnozę czekają średnio 4 lata
Choroby rzadkie to problem nawet 3 mln Polaków. Na diagnozę czekają średnio 4 lata
Zmarł Ryszard Łopuch, współtwórca samorządu lekarskiego. NIL składa kondolencje
Zmarł Ryszard Łopuch, współtwórca samorządu lekarskiego. NIL składa kondolencje
Test zamiast chemioterapii. "Jedna trzecia pacjentek w ogóle jej nie potrzebowała"
Test zamiast chemioterapii. "Jedna trzecia pacjentek w ogóle jej nie potrzebowała"
Ponad 537 tys. zł kary dla szpitala w Świdnicy. NFZ wskazuje na nieprawidłowości przy transporcie pacjentki
Ponad 537 tys. zł kary dla szpitala w Świdnicy. NFZ wskazuje na nieprawidłowości przy transporcie pacjentki
Dotyczy 5 proc. populacji. Po pandemii zwrócono uwagę na tę dolegliwość
Dotyczy 5 proc. populacji. Po pandemii zwrócono uwagę na tę dolegliwość
To warzywo działa jak naturalny detoks dla wątroby. Jemy go za mało
To warzywo działa jak naturalny detoks dla wątroby. Jemy go za mało
Ogromne różnice w pensjach pielęgniarek. Liczby mogą wprowadzać w błąd
Ogromne różnice w pensjach pielęgniarek. Liczby mogą wprowadzać w błąd
Toksyna w produkcie. Auchan wycofuje i ostrzega
Toksyna w produkcie. Auchan wycofuje i ostrzega