Trwa ładowanie...

Płyn Lugola - zagrożenie awarią, działanie płynu, działania niepożadane

O płynie Lugola głośno było po wybuchu elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku. Właśnie wtedy każde dziecko niezależnie od wieku musiało go przyjmować, by chronić tarczycę przed radioaktywnym izotopem jodu. Obecnie znowu brakuje go w aptekach a Ministerstwo Zdrowia ostrzega, by nie stosować go na własną rękę.

Zobacz film: "Jaka jest sytuacja przemysłu jądrowego w Polsce?"

spis treści

1. Profilaktyczne przyjmowanie płynu Lugola

Mieszkańcy zachodnich Niemiec obawiają się awarii elektrowni jądrowej Tihange, która mieści się po drugiej stronie granicy, w Belgii. Większość z nich stara się na własną rękę przyjmować jod, by uchronić się przed niepożądanymi skutkami. W Akwizgranie trwa nawet akcja rozdawania tabletek z jodem. Otrzymują je wyłącznie osoby do 45. roku życia.

Choć obawy są nieuzasadnione, to już w całym Słupsku zabrakło preparatów z jodem – nie tylko tabletek, ale i suplementów diety oraz płynu Lugola.

Nawet Państwowa Agencja Atomistyki wydała w tej sprawie oficjalne oświadczenie, z którego wynika, że w elektrowni nie doszło do żadnej awarii. Oznacza to, że nie istnieje żadne zagrożenie radiacyjne.

  • Początek września 2017 roku był początkiem ogólnopolskiej histerii. Apteki zalewały rzesze przerażonych pacjentów wykupujących wszystko, co ma jod w swoim składzie. Przerażające jest, jak fałszywe informacje mogą się rozprzestrzeniać i siać panikę wśród cywilizowanego społeczeństwa - mówi mgr farm. Szymon Tomczak, doktorant Katedry i Zakładu Chemii Farmaceutycznej na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Jak dodaje, mało którego pacjenta przekonują argumenty farmaceutów, że nie należy na własną rękę pić preparatów z jodem. "Wiedza zdobyta od sąsiadki jest ważniejsza niż uwaga personelu apteki" - komentuje.

Zobacz też:

Kosmetyczka uratowała kobietę. Nie zgodziła się na przedłużenie rzęs

"Dystrybucja tabletek ze stabilnym jodem na terenie okolic elektrowni jest działaniem wynikającym z polityki bezpieczeństwa i nie wynika z jakiejkolwiek sytuacji awaryjnej. Dzięki temu mieszkańcy są wyposażeni w środki bezpieczeństwa, gdyby do awarii doszło w przyszłości. Uwzględniając powyższe, nie należy podejmować żadnych działań, a w szczególności przyjmować preparatów z jodem na własną rękę" - czytamy na stronie Ministerstwa Zdrowia.

2. Płyn Lugola a Czarnobyl

Płyn Lugola po katastrofie elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku był zalecany przez lekarzy, aby ochronić się przed negatywnymi skutkami radioaktywnego izotopu.

Zadaniem płynu Lugola było dostarczenie tarczycy dużo jodu, aby ochronić organizm przed przyjęciem radioaktywny izotop z opadów promieniotwórczych.

Warunkiem skuteczności działania tej metody jest podanie tego płynu jeszcze przed wystawienie człowieka na działanie tych opadów.

Z perspektywy czasu wielu naukowców uważa, że podanie płynu Lugola podczas katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku nie miało żadnego sensu. Nie znana jednak była skala zagrożenia, ponieważ Związek Radziecki nie podawał prawdziwych informacji na ten temat, więc nie dało się ocenić, czy akcja ta miała sens i przyniosła korzyści.

3. Działanie płynu Lugola

Najbardziej znanym preparatem o dużej zawartości jodu jest płyn Lugola. Wykazuje on działanie bakteriobójcze, więc stosuje się go nie tylko doustnie, ale i zewnętrznie. Możemy nim odkażać otarcia, zadrapania i niewielkie rany. Płyn Lugola zmieszany z dużą ilością wody polecany jest do płukania gardła.

Spożywczy płyn Logola, który znają dzieci żyjące w latach 80. stosowano, by zahamować rozwój chorób tarczycy. Zadaniem płynu Lugola była ochrona tarczycy przed wchłanianiem radioaktywnego izotopu jodu z opadów promieniotwórczych. Zbyt duża ilość tego związku może przyczynić się bowiem do rozwoju raka tarczycy.

Po latach naukowcy przyznają, że zastosowanie płynu Lugola było niepotrzebne. Skala zagrożenia radiacyjnego była zbyt niska, by mogła wywołać niepożądane skutki.

Sprawdź również:

Kawa już nie działa? Oto najlepszy sposób, by zwiększyć jej skuteczność

4. Płyn Lugola w aptekach

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że płyn Lugola, który możemy kupić w aptekach bez recepty, nie nadaje się do spożycia. To nieoczyszczona mikstura do stosowania zewnętrznego.

Płyn Lugola, który możemy pić, jest przepisywany na receptę, a jego przygotowaniem zajmuje się farmaceuta. Istnieją jednak przypadki, gdzie rodzice kupują zwykłą jodynę i samodzielnie przygotowują płyn Lugola. W ten sposób narażają swoje pociechy na poważne niebezpieczeństwo.

5. Ile kosztuje płyn Lugola

Cena płynu Lugola to koszt od 5-10 złotych. Możemy dostać go właściwie w każdej aptece. Spożywczy płyn może zostać wypity przez pacjenta tylko i wyłącznie po akceptacji lekarza.

Płynu Lugola nie możemy przyjmować bez konsultacji z lekarzem
Płynu Lugola nie możemy przyjmować bez konsultacji z lekarzem (123rf)

Oprócz tego nie można samodzielnie kupować jodyny oraz przyrządzać płynu Lugola, następnie zaś podawać go dzieciom. Może to prowadzić do groźnych powikłań.

6. Wykorzystanie w przemyśle spożywczym

Płyn wynaleziony przez Lugola ma również zastosowanie w przemyśle spożywczym. Płyn Lugola w obecności skrobi powoduje zmianę barwy na niebiesko-fioletową lub czerwono-fioletową.

Właściwość tą można wykorzystać do sprawdzenia, czy produkty mleczne są zafałszowane mąką. Jest to nieuczciwa praktyka produkcyjna, która poprawia lepkość produktu oraz zakłóca pomiar zawartości białka.

Badanie to sprawdza również, czy mleko nie zostało rozwodnione, które zwykle uzupełniane jest skrobią. Płyn Lugola w ciągu kilku chwil da nam wiarygodną odpowiedź.

7. Skutki niepożądane

Tak jak podaje Ministerstwo Zdrowia, nie należy stosować płynu Lugola na własną rękę. Zawarty w nim jod może spowodować niepożądane dla organizmu skutki. Jakie? która w wybranych przypadkach kończy się śmiercią.

Picie płynu Lugola może powodować:

  • nadczynność tarczycy - może być śmiertelne dla chorych na układ krążenia, może też prowadzić do powstawania raka,
  • podrażnienia błon śluzowych,
  • zapalenie skóry,
  • swędzenie skóry,
  • nadżerki,
  • gorączka,
  • powiększenie węzłów chłonnych,
  • wysypka na ciele,
  • pojawienie się trądziku jadowego,
  • tyreotoksykoza - nadmiar hormonów tarczycy w organizmie,
  • alergia ogólna lub miejscowa.
5 znaków, które świadczą o tym, że twoje hormony nie pracują prawidłowo
5 znaków, które świadczą o tym, że twoje hormony nie pracują prawidłowo [6 zdjęć]

Praca hormonów wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. To właśnie one są odpowiedzialne za wahania...

zobacz galerię

Przyjęcie zbyt dużej dawki jodu może skutkować też zatruciem jodem, ciężkimi problemami z oddychaniem oraz zaburzeniami rytmu serca.

  • Dlaczego nie można pić czy to płynu Lugola, czy jodyny? Po pierwsze skoro te preparaty przeznaczone są do dezynfekcji skóry, czyli do stosowania zewnętrznego, to nie mamy pewności czy użyto odpowiedniej czystości surowców. Wiadomo, że płyny doustne muszą być bardziej oczyszczone. Drugim argumentem jest sam jod, który bardzo łatwo jest przedawkować - wymienia mgr farm. Szymon Tomczak.

Wg norm Instytutu Żywności i Żywienia zalecane spożycie jodu dla populacji dorosłej (RDA) to 0,75 mg podczas, gdy jedna kropla płynu Lugola zawiera około 1,25 mg jodu.

Na szamańskich forach (czyt. medycyny alternatywnej) dzienne dawki dochodzą do kilkunastu kropli tego specyfiku. Pozostaje nam zachować rozsądek i nie ulegać plotkom, a dla osób ciągle obawiających się o niski poziom jodu w ich organizmie polecam owoce morza i to nie od święta. To wszystkim nam wyjdzie na dobre - komentuje farmaceuta.

8. Bezpieczne dawkowanie i przeciwwskazania do stosowania

Dawkowanie zawsze dobierane jest przez lekarza. Spożywanie dawek niezgodnych z zaleceniami lekarza może spowodować poważne problemy zdrowotne związane z tarczycą.

Płyn Lugola zewnętrznie stosowany nie może być używany w nadmiarze, ponieważ może wysuszać skórę. Podczas płukania gardła wystarczy parę kropli rozpuścić w szklance wody.

Przeciwwskazania do stosowania płynu Lugola:

  • w czasie karmienia piersią,
  • w ciąży,
  • gruźlica,
  • nadwrażliwość na jod.

9. Płyn Lugola a jodyna

Mnóstwo osób jest mylnie przekonanych, że płyn Lugola i jodyna jest tym samym. Nie jest to przekonanie prawdziwe. Płyn Lugola, biorąc pod uwagę skład, ma inne działanie, zaś stężenie aktywnej substancji także jest inne niż w przypadku jodyny.

Jodyna to tak naprawdę roztwór jodku potasu i jodu, lecz nie jest to roztwór wodny, a etylowy. Zwykle w jodynie znajduje się 95% alkoholu etylowego, 4% jodu i 1% jodku potasu.

Zależnie od producenta, w jodynie może zawierać się nawet do 10% jodu. Spożywanie takiego roztworu może przynieść więcej szkody niż korzyści.

Jodyna może jednak z powodzeniem zastąpić płyn Lugola do dezynfekowania ran lub płukania gardła.

Trzeba powiedzieć, że płyn Lugola, który obecnie jest dostępny w aptekach, nie nadaje się do spożywania. Nie jest oczyszczony, dlatego wypicie go mogłoby mieć niebezpieczne dla zdrowia konsekwencje. Można go wykorzystać jedynie do użytku zewnętrznego.

10. Wykonanie tylko przez farmaceutę

Wyprodukowanie płynu Lugola samodzielnie jest możliwe, jednak pod żadnym pozorem nie powinniśmy tego robić. Może to mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne, przede wszystkim u dzieci.

Płyn Lugola dlatego powinno się przyjmować tylko i wyłącznie za zalecenie lekarza, korzystając ze środków przygotowanych przez specjalistów farmaceutów.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.