Szpitale nie chcą podać zarobków lekarzy. Tak się tłumaczą

Sieć Obywatelska Watchdog Polska planowała stworzyć ogólnopolską mapę wynagrodzeń lekarzy za 2025 rok. Jednak dyrekcje szpitali odmawiają udzielenia im informacji, zasłaniając się przepisami o ochronie danych osobowych (RODO).

lekarzOrganizacja pozarządowa chce zbadać zarobki lekarzy w szpitalach
Źródło zdjęć: © Getty
Mateusz Różański

Temat zarobków lekarzy stał się jednym z najmocniej elektryzujących opinię publiczną po doniesieniach z Warszawskiego Szpitala Południowego i byłego już koordynatora tamtejszego SOR-u, Dawida Kacprzyka, a także po tekście Michała Janczury o działalności spółki neurochirurgów zarabiających astronomiczne kwoty m.in. w szpitalach w MiastkuMogilnie.


WIDEO
Lekarz zarobił 1,6 mln w rok. "Teraz wiemy czemu szpitale są zadłużone"


Dlatego też zarobki lekarzy zdecydowała się zbadać Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Prezes tej organizacji, Szymon Osowski, mówił w rozmowie z Radiem Szczecin, że informacje o zarobkach lekarzy to obecnie jedna z najbardziej strzeżonych tajemnic w kraju.

Pilnie strzeżona tajemnica

Przekonał się o tym również dziennikarz TVN24. Gdy złożył wniosek o dostęp do informacji publicznej na temat zarobków lekarzy, jeden ze szpitali zażądał za udostępnienie tych informacji ponad 8 tys. zł. Szpitale dzielą się tymi danymi bardzo niechętnie, argumentując, że nie mogą ujawniać danych osobowych personelu. Z relacji Watchdog Polska wynika również, że sami lekarze wykazują duże niezadowolenie na myśl o tym, że ich wynagrodzenia mogłyby trafić do wiadomości publicznej. Jednak organizacja nie rezygnuje z dalszych prób zebrania tych danych.

Kontrakty pod lupą

Z danych przedstawianych przez dyrektorów placówek medycznych wynika, że lekarze kontraktowi w najbardziej deficytowych specjalizacjach otrzymują stawki od 150 do ponad 300 zł za godzinę. Przy dużej liczbie dyżurów przekłada się to na miesięczne dochody przekraczające 100 tysięcy złotych.

Szczególne kontrowersje wzbudziła sytuacja w Powiatowym Centrum Medycznym w Braniewie, gdzie nowe kierownictwo zleciło audyt i powiadomiło śledczych o możliwych nieprawidłowościach. Jeden z zatrudnionych tam chirurgów miał wykazywać w raportach ponad 1000 godzin pracy w miesiącu, łącząc dyżury z kilku różnych umów. W ciągu roku lekarz ten otrzymał wynagrodzenie sięgające niemal 1,8 miliona złotych. Według wstępnych szacunków audytorów, tak rażące błędy w rozliczeniach mogły narazić szpital na straty rzędu 3,8 miliona złotych.

Jak pokazało badanie przeprowadzone dla Wirtualnej Polski na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna, aż 65 procent Polaków domaga się wprowadzenia górnych limitów zarobków lekarzy zatrudnionych na kontraktach w szpitalach publicznych.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie