Taka żywność może przyczynić się do poważnych chorób. Ryzyko o ponad 40 proc. większe
Żywność ultraprzetworzona może zwiększać ryzyko chorób serca nawet o 47 proc. Zdaniem naukowców dieta obfitująca w takie produkty nie jest już kwestią indywidulaną, ale wyzwaniem dla całego społeczeństwa.
Czym jest UPF?
Żywność ultraprzetworzona (UPF, ang. ultra-processed foods) to produkty wytwarzane przemysłowo, zwykle z długą listą składników: konserwantów, emulgatorów czy wzmacniaczy smaku. Często dostarczają dużo cukru i soli oraz niezdrowych tłuszczów (w tym tłuszczów trans), a jednocześnie mają mniej naturalnych składników odżywczych.
Do tej grupy zalicza się m.in. fast food, chipsy, słodycze, gotowe dania, napoje gazowane, parówki oraz słodzone płatki śniadaniowe.
UPF a zdrowie serca
Badania naukowe prowadzone przez lata przez naukowców sugerowały, że osoby, które często sięgają po żywność ultraprzetworzoną (UPF), częściej zmagają się z problemami metabolicznymi, w tym z nadwagą, otyłością, nadciśnieniem, nieprawidłowym poziomem cholesterolu i trójglicerydów oraz insulinoopornością. To zestaw zaburzeń, który wyraźnie zwiększa ryzyko zawału i udaru.
Zauważono też, że u takich osób częściej występuje podwyższony poziom hs-CRP – to czuły wskaźnik stanu zapalnego w organizmie. Przewlekły stan zapalny jest jednym z mechanizmów, które mogą przyspieszać rozwój chorób sercowo-naczyniowych.
Do niedawna brakowało jednak twardych danych pokazujących, czy wysokie spożycie UPF rzeczywiście idzie w parze z większą liczbą zawałów i udarów. Temu zagadnieniu przyjrzeli się badacze z Florida Atlantic University.
Przebieg badania
Naukowcy sięgnęli po dane z amerykańskiego projektu NHANES (National Health and Nutrition Examination Survey), który zbiera informacje o zdrowiu, diecie i stylu życia w dużej, losowo dobranej grupie dorosłych. W analizie uwzględniono 4 787 osób w wieku 18+, które miały co najmniej jeden dzień szczegółowych zapisów żywieniowych oraz dane o przebytym zawale serca lub udarze.
Uczestnicy opisywali wszystko, co jedli przez dwa dni, a badacze obliczyli, jaki odsetek całkowitej energii w diecie każdej osoby pochodził z UPF, korzystając z uznanego systemu klasyfikacji żywności. Następnie podzielili badanych na cztery grupy – od najniższego do najwyższego spożycia UPF.
Choroby sercowo-naczyniowe zdefiniowano jako deklarowaną historię zawału lub udaru. W analizie uwzględniono też czynniki, które mogłyby wpływać na wynik, m.in. wiek, płeć, rasę i pochodzenie etniczne, palenie oraz dochód. Średni wiek badanych wyniósł 55 lat, a 55,9 proc. stanowiły kobiety.
Wyniki badania
Okazało się, że nawet po uwzględnieniu różnic między uczestnikami (m.in. wieku, palenia czy dochodu) osoby, które jadły najwięcej żywności ultraprzetworzonej, miały o 47 proc. większe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych niż te, które sięgały po nią najrzadziej.
– Wyniki naszego badania, oparte na dużej, ogólnokrajowej i reprezentatywnej próbie 4 787 dorosłych Amerykanów, pokazują, że osoby z najwyższym spożyciem żywności ultraprzetworzonej mają statystycznie istotne i klinicznie ważne, o 47 proc. wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych – powiedział Charles H. Hennekens, M.D., FACPM, FACC, starszy autor badania. – Te wyniki mają duże znaczenie dla przyszłych badań, a także dla praktyki klinicznej i polityki publicznej – dodał.
Spożywanie UPF może też przyczynić się do rozwoju chorób układu pokarmowego, w tym nowotworów. – Rosnące spożycie żywności ultraprzetworzonej może być jednym z czynników, obok innych wpływów dietetycznych i związanych ze stylem życia, które oddziałują na szereg częstych i poważnych chorób przewodu pokarmowego –powiedziała Allison H. Ferris, M.D., FACP, współautorka badania. – Świadomość to pierwszy krok do profilaktyki – dodała.
To już nie indywidualny wybór
Autorzy podkreślają, że dyskusja o żywności ultraprzetworzonej może pójść w podobną stronę jak ta o paleniu papierosów. Naukowcy liczą, że spożywanie takich produktów nie pozostanie wyłącznie kwestią indywidualnych wyborów, ale też tematem dyskusji publicznych oraz podejmowania decyzji o ograniczeniach.
– Zajmowanie się problemem żywności ultraprzetworzonej nie dotyczy wyłącznie indywidualnych wyborów – chodzi o tworzenie środowisk, w których zdrowa opcja jest opcją najłatwiejszą – powiedział Hennekens. – Potrzebne są zalecenia kliniczne i edukacja zdrowia publicznego, aby żywność odżywcza była dostępna i przystępna cenowo dla wszystkich.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Medicalxpress
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.