"La Macarena"
Podczas resuscytacji krążeniowo-oddechowej klatkę piersiową osoby dorosłej należy uciskać w tempie od 100 do 120 razy na minutę. Dla osoby, która nie wykonuje takich czynności na co dzień, utrzymanie właściwej szybkości może być trudne, szczególnie pod wpływem stresu. Pomocne mogą być utwory muzyczne o odpowiednim tempie lub aplikacje działające jak metronom.
Skuteczność takiego rozwiązania sprawdzili naukowcy z Uniwersytetu Barcelońskiego. Wyniki ich badania zaprezentowano w 2018 r. podczas kongresu Euroanaesthesia w Kopenhadze. W eksperymencie uczestniczyło 164 studentów medycyny, którzy przez dwie minuty wykonywali nieprzerwane uciski klatki piersiowej na manekinie. Uczestników podzielono na trzy grupy. Pierwsza nie otrzymała żadnej pomocy w utrzymaniu tempa. Druga korzystała z aplikacji emitującej dźwięk z częstotliwością 103 uderzeń na minutę. Trzecia miała prowadzić uciski w rytm zapamiętanej melodii piosenki "La Macarena".
Wyniki pokazały, że 91 proc. uciśnięć wykonywanych z pomocą aplikacji mieściło się w zalecanym przedziale. W grupie korzystającej z rytmu "La Macareny" prawidłowe tempo osiągnięto w 74 proc. przypadków. W grupie kontrolnej było to zaledwie 24 proc. Muzyka i metronom pomagały więc zachować odpowiednią szybkość, ale nie poprawiały głębokości uciśnięć. Żadna z grup nie osiągnęła wymaganych 5 cm.
"Zarówno aplikacja, jak i wykorzystanie zapamiętanej wskazówki rytmicznej w postaci piosenki 'La Macarena' poprawiały jakość uciśnięć klatki piersiowej poprzez zwiększenie odsetka uciśnięć wykonywanych w odpowiednim tempie, ale nie poprawiały ich głębokości. Aplikacja metronomu była skuteczniejsza, jednak wiązała się ze znacznym opóźnieniem rozpoczęcia uciśnięć" – podsumowali autorzy badania.
"Stayin’ Alive"
Jedną z piosenek najczęściej kojarzonych z resuscytacją jest "Stayin’ Alive" zespołu Bee Gees. Utwór został wykorzystany przez British Heart Foundation w kampanii edukacyjnej promującej szybkie rozpoczęcie uciskania klatki piersiowej. W spocie fundacji z udziałem aktora Vinniego Jonesa podkreślano zasadę "hard and fast", czyli "mocno i szybko". Kampania dotyczyła tzw. hands-only CPR, a więc resuscytacji prowadzonej wyłącznie poprzez uciskanie klatki piersiowej. Takie podejście ma zachęcić do działania osoby, które obawiają się wykonywania oddechów metodą usta-usta.
Nie tylko Bee Gees
Na profilu facebookowym Południowej Służby Ratowniczej pojawiły się również wpisy z propozycjami różnych utworów, których tempo odpowiada zaleceniom dotyczącym resuscytacji. Na liście znalazły się "Cheri Cheri Lady" zespołu Modern Talking, mające 114 uderzeń na minutę, "Baby Shark" – 115 uderzeń, "A wszystko to..." grupy Ich Troje – 120, "Loca" Shakiry – 112 oraz "Gimme! Gimme! Gimme!" zespołu ABBA – 120 uderzeń na minutę.
Z kolei ratownik medyczny Adrian Zadorecki w publikacji na stronie Kursy SOS wymienia ponadto takie piosenki jak: "Stronger" Britney Spears, "Lust for Life" Iggy’ego Popa, "It’s My Life" Bon Jovi, "Work It" Missy Elliott, "Highway to Hell" AC/DC, "Set Fire to the Rain" Adele, "Sail" grupy Awolnation, "Dancing Queen" zespołu ABBA czy "Numb" Linkin Park.
Wybór konkretnego utworu nie jest jednak najważniejszy. Liczy się to, aby jego tempo mieściło się w przedziale od 100 do 120 uderzeń na minutę i było łatwe do odtworzenia w pamięci. "Dla osób z gorszym poczuciem tempa proponuję metronom" – radzi ratownik.
Co ważne, piosenki mogą być pomocną wskazówką, ale nie zastępują znajomości zasad pierwszej pomocy. Gdy osoba jest nieprzytomna i nie oddycha prawidłowo, należy jak najszybciej wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999, rozpocząć uciskanie klatki piersiowej i skorzystać z defibrylatora AED, jeśli znajduje się w pobliżu.
Źródła:
- Science Daily
- Kursysos.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.