Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Wysoki cholesterol nie bierze się "znikąd" – bardzo często jest efektem codziennych wyborów żywieniowych. Kardiolożka Anna Bartusiak-Chatys na swoim profilu na Instagramie zwraca uwagę, że poprawa profilu lipidowego to zwykle nie jedna "magiczna" zmiana, ale konsekwentna korekta nawyków.
Co szkodzi profilowi lipidowemu?
Anna Bartusiak-Chatys jest lekarką, specjalistką kardiologii. Prowadzi profil na Instagramie - lekarz.kardiolog, który obserwuje już ponad 50 tys. osób. Dzieli się tam wiedzą, jak dbać o układ krążenia i zachować zdrowie na lata.
W kilku materiałach poruszyła również kwestię poziomu cholesterolu - co robić, a czego nie, by uniknąć zawyżonych wartości w wynikach krwi.
Ekspertka zwraca uwagę przede wszystkim na dietę. "Żywność przetworzona i wysokoprzetworzona poprzez dodany cukier i tłuszcze wpływa na pogorszenie profilu lipidowego" - podkreśla we wpisie.
Do tej grupy zalicza m.in.: fast foody, gotowe dania (mięsne, rybne, makaronowe), pizze, paluszki rybne, nuggetsy, parówki, bekon, pieczywo cukiernicze, słodzone płatki śniadaniowe, słodkie jogurty i napoje mleczne, dania instant, lody, sklepowe ciasteczka, słone przekąski, czekolady, cukierki czekoladowe i kremy do smarowania pieczywa.
Produkty polecane przez lekarkę
Nie ma jednego "magicznego" składnika, który z dnia na dzień obniży cholesterol. Duże znaczenie ma jednak powtarzalność - to, co regularnie ląduje na talerzu, może stopniowo poprawiać profil lipidowy. Kardiolożka Anna Bartusiak-Chatys zwraca uwagę, że w diecie warto stawiać przede wszystkim na produkty bogate w błonnik, zdrowe tłuszcze nienasycone i związki o działaniu przeciwzapalnym. To właśnie one mogą ograniczać wchłanianie cholesterolu w jelitach, wspierać pracę wątroby oraz korzystnie wpływać na frakcje LDL i HDL. Ekspertka poleca 10 produktów, które warto włączyć do diety.
- Płatki owsiane - zawierają dużo rozpuszczalnego błonnika, który może ograniczać wchłanianie cholesterolu w jelitach.
- Siemię lniane - to dobre źródło błonnika i kwasów omega-3; regularne dodawanie go do diety bywa łączone z obniżeniem frakcji LDL oraz działaniem przeciwzapalnym.
- Czosnek - zawarte w nim związki siarkowe (m.in. allicyna) mogą wspierać hamowanie wytwarzania cholesterolu w wątrobie i działać przeciwzapalnie.
- Oliwa z oliwek - dostarcza jednonienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli, które sprzyjają lepszemu profilowi lipidowemu i mogą działać przeciwmiażdżycowo.
- Orzechy włoskie - są bogate w korzystne tłuszcze nienasycone oraz witaminę E, która pełni rolę antyoksydantu.
- Karczoch - zawiera cynarynę i przeciwutleniacze. Może wspierać funkcje wątroby oraz pomagać w obniżaniu cholesterolu i łagodzeniu stanu zapalnego.
- Awokado - to źródło tłuszczów jednonienasyconych, które mogą poprawiać parametry lipidowe i sprzyjać wyższemu poziomowi "dobrego" cholesterolu HDL.
- Rośliny strączkowe (fasola, ciecierzyca, soczewica, groch) - dostarczają błonnika, białka i przeciwutleniaczy, co może ograniczać wchłanianie cholesterolu i wspierać zdrowie serca.
- Tłuste ryby (sardynki, makrele, łosoś, śledzie) - są cennym źródłem omega-3, które pomagają obniżać trójglicerydy, a tym samym korzystnie wpływać na jakość frakcji LDL.
- Owoce i warzywa - wiele z nich dostarcza pektyn i innych form błonnika, które mogą zmniejszać wchłanianie cholesterolu w przewodzie pokarmowym.
Cenny błonnik
Kardiolożka zwraca uwagę, że to błonnik jest jednym z kluczowych składników dla poziomu cholesterolu. Pomaga obniżać jego poziom i może zmniejszać ryzyko chorób serca.
"Błonnik wiąże w jelitach kwasy żółciowe, w których obecny jest cholesterol i nasila ich wydalanie, a to angażuje wątrobę do produkcji nowych kwasów i zużywanie cholesterolu obecnego w organizmie" - tłumaczy ekspertka we wpisie.
Anna Bartusiak-Chatys wymienia też produkty najbogatsze w ten składnik. Będą to:
- siemię lniane (najlpeij kupić ziarenka i mielić je tuż przed spożyciem),
- babka płesznik,
- nasiona chia,
- soczewica, ciecierzyca, fasola, płatki owsiane,
- orzechy, pestki
- awokado, brokuły, karczochy, maliny, borówki
- kasze i produkty pełnoziarniste
"Dzienne spożycie błonnika powinno wynosić minimum 30 g/dobę" - zaleca lekarka.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Instagram lekarz.kardiolog
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.