Czy pizza może być dietetyczna?

Mgr Aneta Kościołek
Weryfikacja merytoryczna:

Mgr Aneta Kościołek - dietetyk, biotechnolog, specjalista ds. zdrowia publicznego. Doktorantka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Produkty typu light coraz częściej goszczą na naszych stołach, ale pizza light? Czy ktoś o takiej słyszał? Pizza nie musi być smakołykiem, którego trzeba unikać jak prawdziwej bomby kalorycznej. Wystarczy przygotować ją w odpowiedni sposób i nic nie stoi na przeszkodzie, by sięgali po nią nawet ci, którzy walczą ze zbędnymi kilogramami. Jak to zrobić? To proste, ale też trochę bolesne – trzeba zrezygnować z tłustych dodatków, a o podwójnym serze już teraz musisz zapomnieć.

Niskokaloryczna pizza

Dawna włoska pizza to po prostu rozwałkowany placek, posmarowany sosem pomidorowym, zapiekany z mozzarellą i posypany bazylią. Do tradycji warto wracać. Jeśli chcesz, by powstała pizza dietetyczna, ogranicz tłuste dodatki: boczek, kiełbasę, pepperoni, kebab czy ser feta. Dobrze byłoby też zrezygnować z kalorycznych sosów – jeśli jednak nie wyobrażasz sobie bez nich pizzy, wybierz pomidorowy, a nie czosnkowy, jalapeno, barbecue czy carbonara.

Promocje w pizzeriach są bardzo kuszące i działają jak płachta na byka. Aż żal nie zjeść drugiej, skoro jest za darmo. Jeśli w obliczu obniżek jesteś zupełnie bezbronny, podziel się przysmakiem ze znajomymi czy rodziną. Zyskasz podwójnie. Po pierwsze – wdzięczność bliskich, a po drugie – szczupłą sylwetkę.

Jeśli już jesz pizzę w restauracji, wybierz margheritę lub wegetariańską. Dobrym pomysłem jest też zamówienie najpierw lekkiej przystawki, chociażby sałatki. Oczywiście, że nie są wskazane kolorowe napoje z bąbelkami. Zamiast tego powinieneś sięgnąć po niegazowaną wodę mineralną. Kolorowe napoje dostarczają sporo pustych kalorii, co w połączeniu z mięsną pizzą daje istną bombę kaloryczną.

Domowa pizza light

Jeśli przygotowujesz pizzę w domu, zrób jak najcieńsze ciasto. Wrzuć na nią mnóstwo warzyw, unikaj natomiast tłustych mięs. Pamiętaj, że każde 100 g takich smakołyków to dodatkowe 200 kalorii. Postaraj się nie przesadzać z serem – jest tłusty i kaloryczny. Świetnym pomysłem jest użycie mąki razowej lub kukurydzianej. Dzięki niej nie tylko dostarczysz organizmowi cennych witamin i składników mineralnych, ale także, z pomocą błonnika, ograniczysz wchłanianie tłuszczu i nie pozwolisz, by wchłonął się w przewodzie pokarmowym.

Warzywa są zdrowe i mają mało kalorii, są sprzymierzeńcem i przyjacielem wszystkich odchudzających się osób. Nie krępuj się więc i używaj brokułów, papryki, cebuli, szpinaku i pomidorów, ile tylko chcesz. Więcej kalorii dostarczają natomiast zielony groszek, kukurydza i oliwki. Jeśli nie masz czasu, by przygotować sos ze świeżych pomidorów, możesz użyć przecieru. Uważaj na sosy kupowane w sklepie – różnica między zawartymi w nich kaloriami może wynosić nawet 100 kcal/100 g, dlatego zawsze spójrz na etykietę zamieszczoną na produkcie.

Zdrowe i niskokaloryczne produkty nie muszą ci się kojarzyć z bezsmakowymi potrawami oraz rezygnacją z żywnością typu fast food. Odrobina cierpliwości i pracy sprawi, że sam/sama stworzysz pyszne danie, które nie powoduje tycia, a skutecznie zaspokaja głód.

Słowa kluczowe dla artykułu

Artykuły Fast food

Ruch slow food zyskuje coraz większą popularność, zwłaszcza w społeczeństwach zachodnich, w których rośnie liczba osób zniechęconych konsumpcyjnym stylem życia i żywnością przetworzoną.

Slow food

Rozpoczynamy odchudzanie – odstawiamy czekoladę, tłuste mleko zastępujemy niskoprocentowym, a mięso gotujemy, zamiast smażyć. A waga stoi w miejscu i ani drgnie. Dlaczego? Otóż skuteczne ...

Odchudzanie nie musi oznaczać destrukcyjnych diet i ciągłych głodówek. Wystarczy usunąć z codziennego menu kilka kalorycznych produktów i zastąpić je zdrowymi składnikami, a efekty szybko będą widoczne.

Fast food to szybkie jedzenie, które niestety zrobiło zawrotną karierę na całym świecie, w tym w naszym kraju. Hamburgery, cheeseburgery, hot dogi i kebaby to przysmaki, po które często sięgamy, ...

Odchudzanie nie musi oznaczać destrukcyjnych diet i ciągłych głodówek. Wystarczy usunąć z codziennego menu kilka kalorycznych produktów i zastąpić je zdrowymi składnikami, a efekty szybko będą widoczne.