Choroba, której sprzyjają zmiany klimatu. Lekarze wskazują jedyny ratunek
Aż o 16 proc. wzrosła w 2025 roku liczba wykrytych przypadków kleszczowego zapalenia mózgu (KZM). Narażeni są prawie wszyscy, bo kleszcze przebywają nawet w przydomowych ogródkach. Na samą chorobę nie ma lekarstwa i jedynym ratunkiem jest bardzo skuteczna szczepionka.
Zmiany klimatyczne sprawiają, że kleszczy, a zwłaszcza tych będących nosicielami kleszczowego zapalenia mózgu, jest coraz więcej. Dlatego radykalnie wzrasta potrzeba profilaktyki, o czym mówiono podczas spotkania prasowego 27 marca w Warszawie, zorganizowanego w ramach kampanii "Nie igraj z kleszczem, zaszczep się".
W grupie ryzyka są wszyscy
Jak wskazywali uczestniczący w spotkaniu eksperci, na KZM powinni zaszczepić się wszyscy, którzy mają kontakt z przyrodą. "Złapać" kleszcza można nie tylko podczas grzybobrania czy pracy w lesie, ale i podczas spaceru z psem. W zeszłym roku wykryto KZM u 935 osób. Jednak są to niepełne dane, bo dotyczą jedynie najcięższych przypadków. Większość pacjentów przechodzi chorobę dużo łagodniej, ale ryzyko poważnych powikłań jest naprawdę duże.
Czego boją się kleszcze? Przetestowaliśmy 6 naturalnych preparatów
Pacjentka zmarła, pacjent jest w stanie wegetatywnym
– Najgorszym powikłaniem kleszczowego zapalenia mózgu jest śmierć – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – W najgorszej sytuacji są osoby po transplantacjach i przyjmujące sterydy lub leki immunosupresyjne, na przykład na reumatoidalne zapalenie stawów. W pamięci mam zgon młodej kobiety, która przeszła operację wymiany rogówki. W takich sytuacjach nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Jedyną naszą obroną jest immunologia, a szczepienie jest jej wzmocnieniem – podkreśliła prof. Zajkowska.
Jej zdaniem pacjenci z chorobami autoimmunologicznymi powinni być w stałym kontakcie z lekarzem i w odpowiednim momencie poddani szczepieniom na KZM,, na przykład przed włączeniem immunosupresji.
Lekarka wskazała, że najczęstszym powikłaniem neurologicznym jest porażenie splotu barkowego. Jednak zdarzają się poważniejsze powikłania, jak choćby porażenie czterokończynowe, a nawet śpiączka.
– W tym roku był przypadek dwudziestolatka ze stwardnieniem rozsianym, który po zachorowaniu na kleszczowe zapalenie mózgu doznał niedotlenienia i zapadł w śpiączkę, z której się nie wybudził i dziś jest w stanie wegetatywnym. Znam kilku takich pacjentów – mówi prof. Zajkowska. – Jeśli wirus dostanie się do pnia mózgu, może dojść do zatrzymania oddechu i akcji serca.
Lekarka wskazuje, że kleszczowe zapalenie mózgu jest jak ruletka. Zachorować może każdy, a przebieg samej choroby zależy od bardzo wielu indywidualnych czynników.
Ostrożnie z niepasteryzowanym mlekiem
Wirus kleszczowego zapalenia mózgu przenosi się przez ślinę kleszcza już od początku żerowania, czyli w momencie wkłucia. W kontekście tej choroby liczy się więc nie tyle czas, przez jaki narażeni byliśmy na kontakt z jego śliną, co sam fakt, że dostała się ona do naszego ciała. Jednak badania potwierdziły też inną, zaskakującą drogę zakażenia.
– Badania ognisk zachorowań na KZM potwierdziły występowanie zakażeń spowodowanych spożyciem mleka niepasteryzowanego od krów, owiec i kóz – mówiła podczas konferencji dr n. o zdr. Barbara Czech-Szczapa, epidemiolożka z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Badaczka przestrzega więc przed spożywaniem niepasteryzowanego mleka, sprzedawanego choćby w tzw. produktach regionalnych.
– To jest również droga zakażenia KZM. Podczas wiremii wirus jest aktywnie wydzielany do mleka przez zwierzęta, które również są żywicielami kleszczy podczas wypasu – podkreśliła dr Czech-Szczapa.
Na KZM zaszczepisz się w aptece
Szczepionki przeciw KZM cechują się wysoką skutecznością, zwłaszcza u osób poniżej 50. roku życia. Z badań wynika, że już po podaniu pierwszej dawki większość ( ponad 90 proc.) szczepionych osób wytwarza odporność. Skuteczność kliniczna po podaniu trzech dawek szczepionki – w oparciu o ocenę immunogenności (poziom przeciwciał) i badania efektywności szczepienia w warunkach rzeczywistych – wskazuje na ponad 95 proc. skuteczność szczepienia. Dobrym przykładem są tu leśnicy. Ta grupa zawodowa w całości jest zaszczepiona na KZM i choć w codziennej pracy leśnicy są narażeni na kontakt z kleszczami, nie ma wśród nich poważnych zachorowań.
Obecnie istnieje nawet możliwość zaszczepienia się przeciwko KZM w aptece. Niektóre samorządy, m.in. Warszawa, realizują programy bezpłatnego szczepienia na kleszczowe zapalenie mózgu.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.