Dlaczego ryzyko śmierci jest najwyższe w styczniu?

W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami odejścia wielu znanych osób. Czy to przypadek, że zmarły one właśnie w styczniu? Naukowcy twierdzą, że w tym miesiącu mamy do czynienia z największą liczbą zgonów. Jakie czynniki sprawiają, że styczeń to najbardziej „zabójczy” miesiąc w roku?

Dlaczego ryzyko śmierci jest najwyższe w styczniu?Dlaczego ryzyko śmierci jest najwyższe w styczniu?
Źródło zdjęć: © Zdjęcie znaku / Shutterstock
Sylwia Stachura

Blue Monday i smutny styczeń

Eksperci nie mają wątpliwości, że styczeń to najgorszy miesiąc w roku. Zła pogoda, czynniki psychologiczne i genetyczne sprawiają, że właśnie o tej porze roku ryzyko śmierci jest najwyższe.

Jest to związane m.in. z najbardziej depresyjnym dniem w roku, czyli trzecim poniedziałkiem stycznia (w tym roku był to 18 stycznia). Fenomen Blue Monday odkrył psycholog Cliff Arnall. Dlaczego to właśnie w styczniu przypada ten najsmutniejszy poniedziałek? Składa się na to kilka czynników takich jak: pogoda, przygnębienie po świętach, niezadowolenie z wypełniania noworocznych postanowień.

Chociaż matematyczny algorytm, według którego ustala się datę Blue Monday, nie każdego przekonuje, wiele faktów potwierdza, że styczeń nie należy do najbardziej radosnych miesięcy w roku. Brytyjska organizacja charytatywna Samarytanie, która pomaga ludziom z depresją i chcącym popełnić samobójstwo, właśnie w styczniu notuje najwięcej telefonów na linię zaufania. Załamani i zdesperowani szukają wsparcia i często zgłaszają się właśnie do Samarytan.

Choroba niedokrwienna serca

Efekt złamanej obietnicy

Psychologowie twierdzą, że za zły nastrój w styczniu odpowiada efekt złamanej obietnicy. Okres świąteczno-noworoczny obfituje w spotkania z rodziną i przyjaciółmi. Nawet osoby, które cierpią na zaburzenia nastroju, często wchodzą w nowy rok z nadzieją, że w najbliższym czasie wiele się zmieni, a ich samopoczucie ulegnie poprawie. Niestety, po pozytywnej końcówce roku w styczniu przychodzi załamanie, co potwierdzają statystyki. W grudniu odnotowuje się spadek samobójstw, co odbija się rykoszetem w styczniu, kiedy następuje wzrost przypadków odbierania sobie życia.

Styczniowe choroby

To nie grypa czy odmrożenia zabijają najwięcej osób zimą. Najbardziej zabójcze styczniowe choroby to schorzenia układu oddechowego oraz krążenia, takie jak zapalenie płuc, choroba niedokrwienna serca czy udar. Dlaczego? Eksperci twierdzą, że chłód wywiera niekorzystny wpływ na organizm – może prowadzić do tworzenia się stanów zapalnych, które odpowiadają za wiele groźnych schorzeń, m.in. cukrzycy.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeprowadzili ciekawe badanie, podczas którego okazało się, że poziom „złego” cholesterolu i trójglicerydów był u badanej grupy najwyższy właśnie w styczniu, a najniższy latem. Czynniki te zwiększają ryzyko rozwoju chorób układu krążenia, które są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na całym świecie.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wystarczy jedna impreza? Takie picie może uszkadzać jelito
Wystarczy jedna impreza? Takie picie może uszkadzać jelito
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast