Niebezpieczne połączenie
Mikroplastik od kilku lat budzi coraz większe obawy naukowców. Te mikroskopijne fragmenty tworzyw sztucznych powstają w wyniku rozpadu większych plastikowych odpadów i są obecne praktycznie w każdym elemencie środowiska. Badacze z Uniwersytetu Oklahomy postanowili sprawdzić, jak wpływają na organizm w połączeniu z dietą sprzyjającą rozwojowi stłuszczenia wątroby.
Wyniki ich pracy, opublikowane w czasopiśmie "Science Advances", sugerują, że mikroplastik może nasilać uszkodzenia tego narządu, szczególnie gdy organizm jest jednocześnie obciążony dużą ilością tłuszczów i cholesterolu.
Badanie przeprowadzono na myszach. Zwierzętom przez osiem tygodni podawano takie same ilości mikroplastiku z polietylenu – najczęściej stosowanego tworzywa sztucznego, wykorzystywanego m.in. do produkcji reklamówek czy plastikowych butelek na mleko.
Część myszy otrzymywała standardową karmę, a część dietę opracowaną tak, aby wywołać metaboliczne stłuszczeniowe zapalenie wątroby (MASH), jedną z najpoważniejszych postaci niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby.
Okazało się, że markery uszkodzenia wątroby we krwi były ponad dwukrotnie wyższe u zwierząt narażonych jednocześnie na mikroplastik i dietę wysokotłuszczową niż u myszy otrzymujących mikroplastik przy standardowym sposobie żywienia.
– Narażenie na mikroplastik jest nieuniknione. Wdychamy go, spożywamy i mamy kontakt z nim przez skórę – podkreślił dr Tae Gyu Oh, autor badania i profesor nauk onkologicznych w College of Medicine Uniwersytetu Oklahomy.
– Liczne badania wykazały obecność mikroplastiku w naszych organizmach, ale chcieliśmy sprawdzić jego działanie w połączeniu z dietą bogatą w tłuszcze i cholesterol, która również szkodzi wątrobie. Spodziewaliśmy się efektu synergistycznego między dietą a mikroplastikiem i właśnie to zaobserwowaliśmy – dodał.
Zajrzeć do wnętrza komórki
Aby dokładniej prześledzić zmiany zachodzące w wątrobie, naukowcy wykorzystali kilka zaawansowanych technologii analizy tkanek. Najbardziej szczegółowych informacji dostarczyła tzw. transkryptomika przestrzenna, pozwalająca określić, w których konkretnie miejscach dochodzi do uszkodzeń.
W przeciwieństwie do tradycyjnych metod, które pokazują jedynie uśredniony obraz milionów komórek, technologia ta umożliwia obserwację zmian na poziomie pojedynczych komórek.
– Dzięki temu wysokorozdzielczemu obrazowi mogliśmy zidentyfikować konkretne "gorące punkty" uszkodzeń wątroby na poziomie pojedynczych komórek. Byłoby to niemożliwe do wykrycia przy użyciu tradycyjnych metod badawczych – wyjaśnił dr Oh.
Badacze zaobserwowali obszary nasilonego stanu zapalnego oraz zaburzenia ważnych procesów biologicznych związanych z funkcjonowaniem narządu.
Osłabione mechanizmy naprawcze
Analizy wskazały również na istotną rolę regulatora genów o nazwie PPAR-alfa. Białko to odpowiada za kontrolowanie sposobu, w jaki organizm wykorzystuje tłuszcze jako źródło energii. Wpływa także na aktywność genu Anxa2, uczestniczącego w procesach regeneracji tkanek.
– Wyniki sugerują, że mikroplastik może zakłócać niektóre naturalne mechanizmy obronne i naprawcze wątroby. Lepsze zrozumienie tej zależności może pomóc w opracowaniu nowych sposobów ochrony zdrowia tego narządu – powiedział naukowiec.
Autorzy podkreślają, że eksperyment przeprowadzono na zwierzętach, dlatego konieczne są dalsze badania, które pozwolą ocenić, czy podobne zjawiska występują również u ludzi.
– Mikroplastik stał się częścią naszego codziennego środowiska, ale wciąż uczymy się, jak wpływa na organizm. Uzyskane wyniki dostarczają nowych wskazówek dotyczących tego, w jaki sposób czynniki środowiskowe mogą przyczyniać się do rozwoju chorób wątroby i wyznaczają kierunki dalszych badań – podsumował dr Oh.
Źródło: medicalxpress.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.