Przejdź na WP

Julka walczy z białaczką. Potrzeba 2 miliony złotych na jej leczenie

Koleżanki Julki Bubacz zaczynają już myśleć o kreacjach studniówkowych i planują, gdzie pójdą na studia. Ona tymczasem czeka, aż tata zetnie jej włosy. Wychodzą garściami, bo u Julki nastąpiła wznowa białaczki. Szansą na jej powrót do zdrowia jest bardzo drogie leczenie. "Z kieszonkowego nie dam rady go pokryć" - pisze Julka na siepomaga.pl.

Zobacz film: "Zignorowała objawy białaczki"

1. Druzgocąca diagnoza - ostra białaczka limfoblastyczna

Gdy masz 16 lat, nie myślisz o śmiertelnych chorobach, które mogą cię zabić, zanim zdasz maturę. Julka nie mogła się nawet domyślać, że bóle mięśni, które pojawiły się u niej w grudniu 2017 roku są zapowiedzią piekła, przez które będzie musiała przejść.

Julka potrzebuje pomocy. Jej leczenie to koszt 2 mln złotych
Julka potrzebuje pomocy. Jej leczenie to koszt 2 mln złotych (siepomaga.pl)

W styczniu Julka poszła na pierwszą wizytę do lekarza. Zaniepokoiły ją powiększone węzły chłonne. Z badań wyszło, że ma za mało płytek krwi. USG pokazało też powiększoną śledzionę. Kolejne badanie krwi wykazało, że ilość płytek krwi ciągle się zmniejsza.

- Pierwszy wenflon, pierwsza noc na szpitalnym łóżku… Pamiętam, jakby to było wczoraj. Początek spaceru przez piekło - pisze Julka na siepomaga.pl.

U młodej dziewczyny zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną. Jakby tego było mało, Julka ma też mutację genu BCR/ABL, który tylko pogarsza sprawę. Ok. 3 proc. dzieci chorujących na białaczkę ma taką mutację.

2. Fatalne skutki pierwszej chemioterapii i wyczekany przeszczep

Rozpoczęła się walka o zdrowie Julki. 16-latka zamiast na imprezy chodziła na chemioterapię. Leczenie sprawiało, że słabła coraz bardziej. Wypadanie włosów to był najmniejszy problem. Przez chemię Julka miała poparzony przełyk, pluła krwią i kilka razy dziennie wymiotowała.

Po sześciu miesiącach przyszedł czas na przeszczep szpiku. Udało się znaleźć niespokrewnionego dawcę. Szpik dziewczyny został całkowicie zniszczony i zastąpiony nowym.

Po przeszczepie pisaliśmy o tym, że Julka potrzebuje krwi 0Rh- po aferazie płytkowej.

Pamiętamy, że wtedy wasz odzew był ogromny, za co bardzo dziękujemy w imieniu Julki.

Choć przeszczep dobrze się przyjął, Julka każdego dnia bała się, że jej organizm się zbuntuje. Po kilku miesiącach została wypuszczona ze szpitala do domu, ale o powrocie do szkoły nie mogło być mowy. Dziewczyna musiała najpierw nabrać odporności.

Dla nastolatki bycie więźniem we własnym domu było bardzo trudne. Nie mogła bawić się z psem, wokół niej panowała sterylna wręcz czystość. Zacisnęła jednak zęby i postanowiła przetrwać. W końcu chodziło o jej życie.

8 marca 2019 roku Julka miała przyjąć pierwszą dawkę szczepień, dzięki którym miała uzyskać odporność. Zamiast tego otrzymała jednak kolejny cios.

3. Wznowa białaczki i szanse na leczenie

Mutacja genetyczna, na którą cierpi Julka postanowiła się uaktywnić. Obecnie zajęła już 40 proc. nowego szpiku kostnego. Co to oznacza dla Julki? Powrót do szpitala i tygodnie spędzone w izolatce. Znów wdrożono chemioterapię. Po pierwszej dawce lekarze postanowili zrobić kilka dni przerwy, bo Julka jest kompletnie wykończona. Włosy znów wypadają, a przez owrzodzenia na ustach ma trudności z mówieniem.

Julkę czeka dalsze leczenie. W ciągu niecałych dwóch miesięcy musi dostać dawkę leku Blincyto, którego koszt to 350 tys. złotych. Bez tego leku może umrzeć. Jeśli dobrze zareaguje na leczenie, przetrwa chemię i znajdzie kolejnego dawcę szpiku, czeka ją drugi przeszczep.

Po nim czeka ją kolejny kosztowny proces leczenia specjalnie zaprojektowanym dla niej lekiem. Koszt? Ponad 1,5 mln złotych. Najbliższy ośrodek, który zajmuje się takimi terapiami położony jest we Frankfurcie nad Menem.

Najbliższych nastolatki nie stać na sfinansowanie tak drogiego leczenia. Julka przed chorobą była wolontariuszką, chętnie i z uśmiechem na twarzy pomagała innym. Teraz dobro do niej wraca. W jej rodzinnym mieście organizowane są różne akcje charytatywne, podczas których zbierane są fundusze na jej leczenie.

Każdy, kto chce wspomóc Julkę może wpłacić pieniądze przez stronę siępomaga.pl. Julka ma czas do 25 maja na zebranie całej kwoty. Od tego, dosłownie, zależy jej życie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Dowiedz się więcej:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy