Kardiolog: "Wiek serca to nie jest jakaś wyrocznia"
O zdrowiu serca w dużej mierze decydują codzienne nawyki, a nie pojedyncze zrywy. Prof. Łukasz Małek w rozmowie z WP abcZdrowie podkreślił, że profilaktyka zaczyna się od prostych czynności, których warto się trzymać każdego dnia. Kardiolog wymienił przy tym zdrowe nawyki.
Zdrowe serce zaczyna się od codziennych nawyków
Prof. Łukasz Małek, lekarz specjalista kardiolog i kardiolog sportowy, zapytany podczas konferencji "Długowieczność zaczyna się od zdrowia" o to, jak dba o własne zdrowie, podkreślił znaczenie kilku aspektów. – Przede wszystkim staram się dbać o dobry styl życia, czyli regularną aktywność fizyczną, o dobre odżywianie zbliżone do diety śródziemnomorskiej, o regularny sen, żeby to były stałe pory, żeby to było 7 do 8 godzin dziennie snu – powiedział.
Jak zaznaczył, równie ważne jest wykonywanie badań profilaktycznych i świadomość własnych obciążeń zdrowotnych. Ważne, by znać swój organizm i nie ignorować czynników, które mogą zwiększać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
– Pamiętam o badaniach różnego rodzaju profilaktycznych, sprawdzam ciśnienie. Badam krew, znam swój wywiad rodzinny, wiem, czego można się spodziewać – wyjaśnił. – Słucham też swojego organizmu: czy są jakieś objawy, czy nie mam jakichś bólów w klatce piersiowej, zaburzeń rytmu, kołatań – mówił prof. Małek.
"Wiek serca" to wskazówka, a nie diagnoza
W rozmowie pojawił się także temat tzw. wieku serca. To pojęcie bywa wykorzystywane w działaniach edukacyjnych i profilaktycznych, ale – jak zaznacza kardiolog – nie powinno być traktowane dosłownie.
– Te wszystkie zegary biologiczne teraz mają charakter pomocniczy. Mają tak naprawdę promować zmianę stylu życia. To nie jest jakaś wyrocznia – podkreślił.
Prof. Małek zwrócił uwagę, że podobne narzędzia mogą dawać różne wyniki, dlatego należy patrzeć na nie raczej jak na sygnał ostrzegawczy niż precyzyjną ocenę stanu organizmu. Jeśli wynik wyraźnie odbiega od wieku metrykalnego, może to być impuls do działania. – Jeśli one rzeczywiście pokazują, że ten nasz wynik jest dużo wyższy niż nasz metrykalny wiek, to powinna nam się zapalić czerwona lampka, że coś jest nie tak, że powinniśmy zmienić styl życia, czasami wdrożyć leczenie, wykonać dodatkowe badania – powiedział.
Jednocześnie ekspert zaznacza, że także korzystny wynik nie powinien usypiać czujności. Nie jest to powód, by rezygnować z badań, ignorować objawy czy odkładać leczenie.
Najlepszy ruch to taki, który da się utrzymać
Ważnym elementem profilaktyki serca jest aktywność fizyczna. Kardiolog sportowy podkreśla jednak, że nie chodzi o wyczynowy sport ani forsowanie organizmu. Najwięcej korzyści przynosi ruch regularny, umiarkowany i dopasowany do możliwości danej osoby.
– Ruch powinien być regularny, przede wszystkim to nie musi być od razu trenowanie, uprawianie sportu, poprawianie wyników. Ważne, żebyśmy czuli się dobrze – zaznaczył.
Jak wyjaśnił, najzdrowsza jest aktywność, po której pojawia się przyjemne zmęczenie, ale bez przeciążania organizmu. – Ruch umiarkowany jest najzdrowszy. Taki, gdy czujemy się pozytywnie zmęczeni, ale nie katujemy swojego organizmu do granic możliwości – powiedział.
Kardiolog zwraca również uwagę, że warto urozmaicać aktywność. Łączenie różnych form ruchu pomaga angażować organizm w bardziej wszechstronny sposób, a przy okazji ułatwia utrzymanie motywacji. – Dobrze jest mieszać różnego rodzaju aktywności, czyli urozmaicać sobie tę aktywność, żeby trochę zmienić schemat ruchu, formę, żeby to były trochę dynamiczne, trochę siłowe ćwiczenia – dodał.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski