Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Magdalena PietrasMateusz Urban

Zaczął pić w wieku 14 lat. "Miałem wrażenie, że umieram"

- Butelka alkoholu, głównie piwa, była tą jedyną rzeczą, która mnie nie opuszczała w dzieciństwie. Bardzo nie chciałem żyć. Bardzo - mówi Alan Wysocki, były dziennikarz, były dyrektor PR i Komunikacji Fundacji GrowSPACE i inicjator kampanii "Zero Procent Prawdy". W rozmowie z Wirtualną Polską opowiedział o swojej walce z uzależnieniem.

Trudna inicjacja alkoholowa

Alan Wysocki był 14-latkiem, kiedy po raz pierwszy sięgnął po alkohol. Inicjacja, jak wspomina, skończyła się dla niego przykrymi konsekwencjami.

- Pod nieobecność rodziców przyjechała do nas moja starsza koleżanka, obładowana kilkoma czteropakami piwa. Zawsze czuję zakłopotanie, kiedy jestem pytany o szczegóły tej inicjacji, bo niewiele pamiętam z tamtej nocy. Biorąc pod uwagę, ile alkoholu wtedy wypiliśmy, jedyne, co pamiętam, to to, że bardzo szybko go wypiliśmy, a resztę nocy spędziłem, wymiotując z powodu zatrucia alkoholowego — opowiada.

- Piłem tyle, by już się nie obudzić następnego dnia. Gdy się obudziłem, miałem wrażenie, że umieram - przyznaje.

Ucieczka w nałóg

Z czasem picie w grupie zamieniło się w spożywanie w samotności. Alkohol stał się dla niego sposobem na ucieczkę od samotności, bólu, cierpienia, niezrozumienia. - Końcówka mojej choroby alkoholowej wyglądała tak, że piłem codziennie, samotnie, w domu. Kończyłem szkołę, kończyłem pracę, wracałem do mieszkania i zostawałem kompletnie sam ze sobą — z całym tym bólem, cierpieniem i doświadczeniami tego życia, które wtedy wydawało mi się straszne. Ten alkohol był dla mnie ratunkiem. W pewnym sensie alkohol pozwala ci mrozić emocje — mówi mężczyzna.

W najtrudniejszym okresie życia pił nawet codziennie. Funkcjonował w ciągach alkoholowych, łącząc naukę, pracę i picie. Jak opowiada, z czasem potrzebował coraz większych ilości alkoholu. Pod koniec choroby sięgał po trzy butelki wina dziennie.

Nikt nie pomógł

- Ja zastanawiam się, dlaczego nauczyciele, którzy widzieli mnie na kacu albo pod wpływem alkoholu, czy moi rówieśnicy, którzy również widzieli mnie w takim stanie, nigdy do mnie nie podeszli. Dlaczego żaden dorosły człowiek nie powiedział mi: Alan, stop, musisz sobie pomóc — zastanawia się dziś Wysocki. - Do tego wniosku musiałem dojść sam dopiero w wieku 20 lat — dodaje.

Dziś dziennikarz podkreśla, że kluczowymi momentami w walce z nałogiem są stwierdzenie, że potrzebuje się pomocy, oraz decyzja o podjęciu leczenia. — Ten pierwszy krok jest strasznie trudny — zaznacza.

- Fakt jest też taki, że w przypadku choroby alkoholowej bardzo często trzeba zaliczyć swoje dno — wspomina. - Wiele osób musi to dno zaliczyć, żeby się ocknąć, obudzić i stwierdzić: Boże, co ja robię? Muszę sobie pomóc — dodaje.

- Osoby chore na chorobę alkoholową bardzo często czekają, aż ktoś im pomoże. A trzeba uświadomić sobie, że nikt nie przyjdzie z pomocą. Nie będzie żadnego rycerza na białym koniu, żadnego opiekuńczego państwa ani kogokolwiek, kto poda ci rękę. To ty jesteś jedyną osobą, która może wykonać ten krok w kierunku zdrowienia. I myślę, że zdecydowanie warto — podkreśla.

"Zero Procent Prawdy"

Alan jest obecnie odpowiedzialny za koordynację kampanii "Zero Procent Prawdy". Jest to akcja Fundacji GrowSPACE, której celem jest zwrócenie uwagi na problem alkoholizmu wśród młodych osób, w szczególności na wpływ reklam alkoholu na dzieci i młodzież.

W ramach kampanii powstał sondaż, który wskazuje, że aż 14 proc. Polaków w wieku 18–29 lat rozpoczęło picie alkoholu w wieku 14 lat lub wcześniej, przy czym to właśnie piwo najczęściej stawało się bramą do inicjacji alkoholowej dzieci i młodzieży. 44,7 proc. respondentów przyznało, że mimo niepełnoletności udało im się zdobyć alkohol.

Prace w Sejmie

W Sejmie trwają prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Właśnie zakończył się etap szerokiej dyskusji społecznej z udziałem ekspertów, lekarzy, terapeutów, przedstawicieli organizacji społecznych i branży alkoholowej. Podkomisja nadzwyczajna w trakcie debaty przyjrzała się propozycjom: ograniczenia reklam alkoholu, zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, ograniczenia ekspozycji napojów alkoholowych w sklepach, zmian dotyczących tzw. małpek, cen minimalnych alkoholu oraz finansowania profilaktyki i izb wytrzeźwień.

Teraz podkomisja przechodzi do dalszych prac legislacyjnych, a poprawki do projektów można zgłaszać do 22 maja.


Więcej dowiesz się oglądając WIDEO.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Więcej wideo
Czy dzieci powinny mieć dostęp do internetu? Tak rodzice oceniają zagrożenieCzy dzieci powinny mieć dostęp do internetu? Tak rodzice oceniają zagrożenie
Psycholog Ewa Niewola mówi, jak wydłużyć życie. "Niezwykle ważna jest aktywność fizyczna"Psycholog Ewa Niewola mówi, jak wydłużyć życie. "Niezwykle ważna jest aktywność fizyczna"
Wspierają najbardziej potrzebujących. Apelują do rządu: Wysłuchajcie nasWspierają najbardziej potrzebujących. Apelują do rządu: Wysłuchajcie nas
Iwona Kubicz: W systemie zdrowia potrzebne są uproszczeniaIwona Kubicz: W systemie zdrowia potrzebne są uproszczenia
Problemy z sercem dotyczą coraz młodszych. Kardiolog: Płacimy pewną cenęProblemy z sercem dotyczą coraz młodszych. Kardiolog: Płacimy pewną cenę
Choroby dorosłych coraz częściej dotyczą dzieci. Pediatra: Udar u 12-latka przerażaChoroby dorosłych coraz częściej dotyczą dzieci. Pediatra: Udar u 12-latka przeraża
Te badania sprzyjają długowieczności.  Ekspertka: Raz w roku to absolutne minimumTe badania sprzyjają długowieczności. Ekspertka: Raz w roku to absolutne minimum
Wybrane dla Ciebie