Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Magdalena Pietras

Choroby dorosłych coraz częściej dotyczą dzieci. Pediatra: Udar u 12-latka przeraża

Otyłość, nadciśnienie tętnicze czy zaburzenia psychiczne to poważne wyzwania zdrowotne, z jakimi dziś mierzą się lekarze. Co niepokojące, lek. Łukasz Durajski podkreśla, że choroby jeszcze niedawno kojarzone głównie z dorosłymi, coraz częściej diagnozowane są u dzieci.

Długowieczność zaczyna się od profilaktyki

Lek. Łukasz Durajski pediatra, ekspert wakcynologii i medycyny podróży, był gościem konferencji "Długowieczność zaczyna się od zdrowia", zorganizowanej przez redakcję WP abcZdrowie, podczas której mówił m.in. o profilaktyce, chorobach cywilizacyjnych i roli codziennych wyborów w dbaniu o zdrowie. Zdaniem lekarza podstawą mądrego dbania o zdrowie są dieta i aktywność fizyczna. To codzienne nawyki w dużym stopniu decydują o tym, jak organizm będzie funkcjonował w kolejnych latach.

— Profilaktyka w postaci diety, ruchu to rzeczywiście te dwie podstawowe składowe, które tak naprawdę implikują to, jak będziemy funkcjonować dalej — podkreśla lekarz.

Ekspert zwraca uwagę, że znaczenie mają również sen i regularne badania profilaktyczne. Jednak najważniejsza pozostaje zasada, że lepiej zapobiegać niż leczyć.

Choroby cywilizacyjne diagnozowane coraz wcześniej

Lek. Łukasz Durajski wskazuje, że w gabinetach pediatrycznych coraz częściej pojawiają się pacjenci z problemami, które jeszcze niedawno były kojarzone głównie z dorosłymi. — Coraz częściej widzimy w gabinecie pediatrycznym dzieci z otyłością, z nadciśnieniem. Problemy, które do tej pory właściwie były przeznaczone tylko dla dorosłych — mówi.

Jak dodaje, niepokojące są przypadki poważnych powikłań zdrowotnych u bardzo młodych osób. — Historie typu udar u 12-latka przerażają, bo to już nie jest osoba dorosła, to są dzieci, które cierpią — zaznacza.

— Granica wiekowa się bardzo przesuwa w dół i faktycznie te problemy zdrowotne, które omawiane były najczęściej przez internistów dopiero w wieku 40, 50 lat albo później, zaczynamy omawiać w gabinecie pediatrycznym — podkreśla.

Jak dodaje, nadciśnienie u dziecka może mieć podłoże genetyczne, ale bardzo często wiąże się również ze stylem życia. To sprawia, że profilaktyka powinna zaczynać się jak najwcześniej — w domu, szkole i gabinecie lekarza. — Wielochorobowość to nie jest już tylko i wyłącznie domena seniorów i to jest bardzo duża zmiana — mówi lek. Durajski.

Otyłość to nie tylko kwestia masy ciała

Lekarz zaznacza, że otyłości, czyli jednego z największych wyzwań zdrowotnych naszych czasów, nie można sprowadzać wyłącznie do liczby kilogramów. Nadmierna masa ciała często wiąże się z kolejnymi problemami zdrowotnymi, ograniczeniem aktywności, trudnościami psychicznymi i społecznymi. To nie jest tylko i wyłącznie nadwaga i dodatkowe kilogramy.

Problem dotyczy również akceptacji społecznej, samooceny i relacji z rówieśnikami. Dlatego, jak podkreśla ekspert, otyłość u dzieci powinna być traktowana jako poważny sygnał alarmowy, a nie jedynie kwestia wyglądu.

Dzieci za szybko trafiają przed ekrany

Wśród współczesnych zagrożeń zdrowotnych lek. Durajski wymienia także nadmierny kontakt dzieci z elektroniką. Jego zdaniem zbyt wczesne i intensywne korzystanie z ekranów może wpływać na funkcjonowanie społeczne oraz kondycję psychiczną najmłodszych. — Dzieci za szybko trafiają przed ekran, więc zaczyna się problem funkcjonowania społecznego — mówi.

Lekarz zwraca uwagę, że profilaktyka zdrowotna dzieci powinna szerzej obejmować również ocenę zdrowia psychicznego. — Nawet w badaniach profilaktycznych, które robimy dzieciom, czyli bilansach, nie ma przewidzianej wprost analizy dotyczącej stanu psychicznego dziecka — zauważa.

Suplementy nie zastąpią zdrowego stylu życia

Podczas rozmowy pojawił się również temat suplementów diety. Lekarz zaznacza, że nie każdy suplement należy z góry odrzucać. Przykładem jest witamina D, której stosowanie jest rekomendowane w określonych sytuacjach. Są też pacjenci, którzy z powodów zdrowotnych wymagają uzupełniania konkretnych niedoborów.

Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy kapsułka lub syrop mają zastąpić zdrową dietę, aktywność fizyczną i sen. — Ten suplement, ta przysłowiowa kapsułka czy syropek, stał się trochę taką wymówką tego, że niezdrowo się odżywiamy, że nie prowadzimy zdrowego stylu życia, ale łyknęliśmy witaminki — mówi lekarz.

Lek. Łukasz Durajski zwraca uwagę, że wiele suplementów nie ma udowodnionej skuteczności, a konsumenci często traktują je z większym zaufaniem niż produkty, które przechodzą długi proces badań i kontroli. — Mamy szczepionki, które muszą przejść cały proces badań klinicznych, weryfikacji i tam ufamy mniej. A suplementy, w przypadku których nikt nie udowodnił, że w ogóle działają, chętnie bierzemy. To jest dla mnie niesamowity fenomen w naszym społeczeństwie — podsumowuje.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Więcej wideo
Czy dzieci powinny mieć dostęp do internetu? Tak rodzice oceniają zagrożenieCzy dzieci powinny mieć dostęp do internetu? Tak rodzice oceniają zagrożenie
Psycholog Ewa Niewola mówi, jak wydłużyć życie. "Niezwykle ważna jest aktywność fizyczna"Psycholog Ewa Niewola mówi, jak wydłużyć życie. "Niezwykle ważna jest aktywność fizyczna"
Wspierają najbardziej potrzebujących. Apelują do rządu: Wysłuchajcie nasWspierają najbardziej potrzebujących. Apelują do rządu: Wysłuchajcie nas
Zaczął pić w wieku 14 lat. "Miałem wrażenie, że umieram"Zaczął pić w wieku 14 lat. "Miałem wrażenie, że umieram"
Iwona Kubicz: W systemie zdrowia potrzebne są uproszczeniaIwona Kubicz: W systemie zdrowia potrzebne są uproszczenia
Problemy z sercem dotyczą coraz młodszych. Kardiolog: Płacimy pewną cenęProblemy z sercem dotyczą coraz młodszych. Kardiolog: Płacimy pewną cenę
Te badania sprzyjają długowieczności.  Ekspertka: Raz w roku to absolutne minimumTe badania sprzyjają długowieczności. Ekspertka: Raz w roku to absolutne minimum
Wybrane dla Ciebie