Źródło wideo: © WP abcZdrowie
Magdalena Pietras

Psychiatra: "To nie tak, że człowiek pewnego dnia budzi się rano i ma depresję"

Długie, zdrowe życie nie zależy wyłącznie od diety, aktywności fizycznej czy nawet badań profilaktycznych. Coraz wyraźniej widać, że ogromne znaczenie ma również kondycja psychiczna, poziom stresu czy nawet jakość snu. – Musimy mieć przede wszystkim dobry stan zdrowia, ale też musimy mieć życie, które jest dla nas atrakcyjne – zaznacza psychiatra prof. Adam Wichniak.

Dobre samopoczucie psychiczne to jeden z filarów zdrowego życia

– Bardzo ważnym obszarem dbania o stan zdrowia i też czynnikiem wpływającym na długowieczność to jest dobre samopoczucie psychiczne – podkreśla prof. dr hab. n. med. Adam Wichniak, lekarz specjalista psychiatra, neurofizjolog kliniczny, w rozmowie z portalem WP abcZdrowie podczas konferencji "Długowieczność zaczyna się od zdrowia".

Jak wyjaśnia, może składać się na to wiele elementów, w tym brak chorób psychicznych, wysoka jakość życia, a nawet dobra jakość snu.

Jakość życia to coś więcej niż brak problemów

Wysoka jakość życia nie oznacza jednak wyłącznie spokojnej codzienności bez trudności. Jak zaznacza profesor, to znacznie szersze pojęcie, które obejmuje zarówno dobry stan zdrowia, jak i poczucie sensu, przynależności oraz możliwość realizowania się.

– Musimy mieć przede wszystkim dobry stan zdrowia, ale też musimy mieć życie, które jest dla nas atrakcyjne. Życie, które jest ciekawe, życie, w którym czujemy się docenieni przez innych, mamy poczucie przynależenia do jakiejś grupy ludzi, miejsca, no i wreszcie też życie, w którym możemy się realizować – mówi prof. Wichniak.

Ekspert zwraca uwagę, że dla psychicznego dobrostanu ważne są zarówno podstawowe potrzeby, takie jak bezpieczeństwo czy stabilizacja, jak i relacje z innymi ludźmi, poczucie bycia potrzebnym oraz uznanie. Gdy te elementy są zachowane, poziom stresu zwykle jest niższy, a to ma bezpośredni wpływ na zdrowie całego organizmu.

Psychika wpływa także na serce, metabolizm i ryzyko otyłości

Co ważne, problemy psychiczne nie wpływają wyłącznie na strefę emocji. Ich konsekwencje oddziałują niemal na wszystkie organy.

– Choroby psychiczne skracają życie głównie przez nasilanie chorób ciała, głównie zaburzeń kardiologicznych i metabolicznych – podkreśla ekspert.

Jak tłumaczy, organizm przeciążony stresem i niedoborem snu funkcjonuje gorzej. Rośnie wydzielanie kortyzolu i innych hormonów stresu, zaburzeniu ulega regeneracja, a także naturalny rytm dobowy, w tym nocny spadek ciśnienia tętniczego. To z kolei może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia, otyłości, miażdżycy i innych zaburzeń metabolicznych.

– Organizm w złym stanie psychicznym, organizm źle śpiący, organizm zestresowany, to jest organizm, który ma wzmożone wydzielanie kortyzolu i innych hormonów, które stymulują zaburzenia metaboliczne – wyjaśnia specjalista.

Przychodzi pacjent do lekarza

Zapytany o to, z czym najczęściej przychodzą dziś pacjenci do gabinetu psychiatrycznego, prof. Wichniak wskazuje, że obecnie dominują trzy powody: zaburzenia lękowe, bezsenność i zaburzenia nastroju, przede wszystkim depresja. – Te trzy zaburzenia to jest 60–70 proc. pacjentów, którzy obecnie szukają pomocy psychiatry – zaznacza.

Pokazuje to, że coraz większym wyzwaniem stają się problemy, które początkowo mogą wydawać się "niewielkie", ale z czasem zaczynają coraz mocniej wpływać na funkcjonowanie, zdrowie i jakość życia.

Organizm zwykle wcześniej wysyła sygnały ostrzegawcze

Ekspert podkreśla, że zaburzenia i choroby psychiczne nie pojawiają się nagle. Wcześniej organizm często wysyła delikatne, ale powtarzające się sygnały ostrzegawcze, które niestety łatwo zlekceważyć.

– To nie jest tak, że człowiek pewnego dnia budzi się rano i ma depresję, tylko najczęściej tych sygnałów ostrzegawczych jest bardzo wiele – mówi prof. Wichniak.

Do takich objawów mogą należeć m.in. pogorszenie snu utrzymujące się od dłuższego czasu, osłabienie apetytu, narastające zmęczenie czy gorsza regeneracja. Zdaniem specjalisty właśnie na tym etapie warto reagować, zanim problem się pogłębi.

Liczy się szybka reakcja i zmiana stylu życia

Jak zaznacza prof. Wichniak, w łagodniejszych postaciach bezsenności, zaburzeń lękowych czy depresji duże znaczenie może mieć poprawa stylu życia, higieny psychicznej i higieny snu. Część pacjentów może skorzystać również z prostych interwencji wdrażanych już na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej.

Dlatego tak ważna jest edukacja zdrowotna i większa uważność na pierwsze objawy przeciążenia psychicznego. W ocenie eksperta większa świadomość społeczna mogłaby pomóc ograniczyć liczbę przypadków zaburzeń, które z czasem wymagają specjalistycznego leczenia.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Więcej wideo
Ekonomistka o profilaktyce: "Choroba wcześniej wykryta jest dużo tańsza"Ekonomistka o profilaktyce: "Choroba wcześniej wykryta jest dużo tańsza"
Tomasz Lewandowski z MZ: "Stawiajmy na profilaktykę pierwotną"Tomasz Lewandowski z MZ: "Stawiajmy na profilaktykę pierwotną"
Senator Beata Małecka-Libera: "Problemem nie jest tylko diagnoza"Senator Beata Małecka-Libera: "Problemem nie jest tylko diagnoza"
Wybrane dla Ciebie
Ekonomistka o profilaktyce: "Choroba wcześniej wykryta jest dużo tańsza"
Ekonomistka o profilaktyce: "Choroba wcześniej wykryta jest dużo tańsza"
Tomasz Lewandowski z MZ: "Stawiajmy na profilaktykę pierwotną"
Tomasz Lewandowski z MZ: "Stawiajmy na profilaktykę pierwotną"
Senator Beata Małecka-Libera: "Problemem nie jest tylko diagnoza"
Senator Beata Małecka-Libera: "Problemem nie jest tylko diagnoza"