W tym artykule:
O wątrobę trzeba dbać
Wątroba to jeden z najważniejszych organów w naszym ciele - cichy bohater, który każdego dnia filtruje toksyny, wspomaga trawienie i reguluje metabolizm. Choć ma zdolność do samonaprawy, nie jest niezniszczalna. Wystarczy kilka niezdrowych nawyków żywieniowych, by przeciążyć jej możliwości i wywołać poważne choroby. Przyglądamy się produktom, które, choć często goszczą na naszych stołach, w nadmiarze sieją spustoszenie w wątrobie. Sprawdź, co warto ograniczyć, zanim będzie za późno.
Uważaj na te oleje
Choć oleje roślinne często uchodzą za "zdrowsze", ich nadmiar, zwłaszcza w wersji rafinowanej, może prowadzić do otłuszczenia wątroby. Największe zagrożenie stwarzają oleje takie jak:
Zdrowie przy kawie. Jak jelita wpływają na kondycję organizmu?
sojowy.
Wysoka temperatura, a zwłaszcza wielokrotne używanie tego samego tłuszczu, sprzyja powstawaniu toksycznych związków niszczących komórki wątrobowe.
Niebezpieczne są również przemysłowe tłuszcze trans, obecne w fast foodach i przetworzonych przekąskach. Jeśli zależy nam na zdrowiu, warto zamienić olej słonecznikowy na rzepakowy lub oliwę extra virgin, a masło na masło klarowane.
Aflatoksyny - toksyczne związki z ukrycia
Aflatoksyny to silnie rakotwórcze związki wytwarzane przez pleśnie. Najczęściej znajdują się w źle przechowywanych orzechach, kukurydzy, przyprawach czy suszonych owocach. Mimo obowiązujących norm, skażona żywność może trafić na sklepowe półki.
Regularne spożywanie produktów zawierających aflatoksyny znacznie zwiększa ryzyko raka wątroby.** Kluczowe jest kupowanie żywności ze sprawdzonych źródeł i unikanie produktów o podejrzanym zapachu czy wyglądzie.
Glutaminian sodu - nie taki niewinny dodatek
Glutaminian sodu, popularny wzmacniacz smaku, w umiarkowanych ilościach uchodzi za bezpieczny. Problem polega na tym, że znajduje się w niemal każdym przetworzonym produkcie: od chipsów, przez dania instant, po parówki i konserwy. Nadmiar tej substancji może zaburzać metabolizm lipidów i glukozy, sprzyjając otłuszczeniu i zapaleniu wątroby. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do insulinooporności i niealkoholowej choroby stłuszczeniowej wątroby (NAFLD).
Cukier - słodki wróg wątroby
Nie można mówić o zagrożeniach dla wątroby bez wspomnienia cukru, a zwłaszcza fruktozy. To właśnie ten cukier prosty metabolizowany jest bezpośrednio w wątrobie, gdzie w nadmiarze przekształca się w trójglicerydy. Prowadzi to do stłuszczenia i zaburzeń lipidowych, a także zwiększa ryzyko chorób serca. Największe zagrożenie niesie ze sobą syrop glukozowo-fruktozowy - obecny często w napojach, słodzonych jogurtach, sosach i dżemach.
Wróg numer jeden: alkohol
Alkohol nie ma sobie równych, jeśli chodzi o niszczenie wątroby. Metabolizm alkoholu wiąże się z ogromnym stresem oksydacyjnym i stanami zapalnymi, które prowadzą do włóknienia, a ostatecznie do marskości wątroby. Nadużywanie alkoholu to prosta droga do niewydolności tego organu, a w zaawansowanym stadium jedynym ratunkiem pozostaje przeszczep. Im wcześniej zareagujemy na sygnały wysyłane przez organizm, tym większe szanse na odwrócenie niekorzystnych zmian.
Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.