Nawet w 40 proc. przypadków można uniknąć raka. "Po latach zbieramy żniwo"

Według Krajowego Rejestru Nowotworów w 2025 roku na nowotwór zachorowało w Polsce 193 tys. osób. To ogromna liczba, ale jak twierdzą specjaliści, wielu zachorowaniom można skutecznie zapobiegać.

W niemal 40 proc. przypadków nowotworom można zapobiegaćNawet w 40 proc. przypadków nowotworom można zapobiegać
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne, Getty Images, WP
Magdalena Pietras

Nawet 40 proc. nowotworów można uniknąć

Podczas The OECI Oncology Days 2026 w Warszawie, gdzie spotkało się ponad 400 ekspertów związanych z onkologią z całej Europy, ogłoszono, że nawet 40 proc. przypadków nowotworów można byłoby zapobiec dzięki odpowiedniej profilaktyce. Potwierdza to prof. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej z Narodowego Instytutu Onkologii w rozmowie z WP abcZdrowie. – Rzeczywiście bardzo wielu przypadkom nowotworów złośliwych jesteśmy w stanie zapobiec, ponieważ bardzo duża część z nich ma swoje podłoże w naszym stylu życia, czyli w tych decyzjach, które podejmujemy na co dzień – podkreśla ekspert.

Jak dodaje, tylko około 5–10 proc. nowotworów ma podłoże genetyczne. – Cała reszta, w znakomitej większości wypadków, jest związana ze stylem życia – zaznacza prof. Koczkodaj. Jakie czynniki są wobec tego dla nas największym zagrożeniem?

Główna przyczyna zgonów nowotworowych w Polsce

Wśród zachowań, które najmocniej zwiększają ryzyko rozwoju nowotworów, uczestnicy Dni Onkologii wskazywali na nałogi, przede wszystkim palenie tytoniu. Problem pozostaje poważny, mimo licznych akcji edukacyjnych i ograniczeń dotyczących sprzedaży wyrobów tytoniowych. – Nadal dym tytoniowy jest właściwie główną przyczyną zgonów nowotworowych w Polsce – mówi prof. Koczkodaj. Szczególny niepokój ekspertów budzi też rosnąca popularność e-papierosów i wyrobów nikotynowych wśród młodzieży. Nawet 13-latkowie sięgają po te produkty.

Skąd taki trend? Prawdopodobnie wynika z poglądu, że elektroniczne papierosy są "bezpieczniejszą formą nałogu", z czym nie zgadzają się eksperci. – Nie ma zdrowych produktów nikotynowych. Nie można traktować tych produktów jako terapii zastępczej – zaznacza prof. Koczkodaj. Mało tego, osoby próbujące rzucić tradycyjne papierosy przy pomocy e-papierosów często zaczynają korzystać jednocześnie z kilku rodzajów produktów nikotynowych. – Bardzo często stają się użytkownikami podwójnymi bądź potrójnymi, czyli używają papierosów tradycyjnych, e-papierosów lub tytoniu podgrzewanego. To jest szalenie szkodliwe dla zdrowia – ostrzega.

Takie ryzykowne zachowania przyczyniają się do zwiększenia ryzyka zachorowania również wśród młodszych osób. Potwierdzają to statystyki.

Koczkodaj
Paweł Koczkodaj © WP

Jak wiek wpływa na zachorowalność?

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) wskazuje, że w wielu krajach obserwuje się wzrost liczby zachorowań na niektóre nowotwory przed 50. rokiem życia, szczególnie na raka jelita grubego, ale także m.in. raka trzustki, nerek czy tarczycy.

Nie zmienia to faktu, że nowotwory nadal pozostają przede wszystkim chorobami wieku starszego, a głównym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania jest starzenie się organizmu. Zwrócił na to uwagę również prof. Paweł Koczkodaj. – Po latach niestety zbieramy żniwo tego długu zdrowotnego, który zaciągamy, na przykład mając niską aktywność fizyczną czy paląc papierosy – zaznacza prof. Koczkodaj.

– Rosnący wiek i ogólnie starzenie się nasze na poziomie biologicznym jako jednostek, ale też starzenie się populacji, mówiąc w kontekście demograficznym, jest najsilniejszym czynnikiem zwiększającym ryzyko występowania chorób nowotworowych. Ale to nie jest tak, że młodsze osoby nie chorują. Takie przypadki rzeczywiście się zdarzają – podkreśla ekspert.

Polska onkologia nadrabia dystans do Europy

Rosnąca liczba zachorowań, starzenie się społeczeństwa i lekceważenie profilaktyki sprawiają, że onkologia pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie eksperci podkreślają, że polska onkologia przeszła w ostatnich latach ogromną zmianę, a pacjenci mają dziś dostęp do diagnostyki i terapii, które jeszcze dekadę temu były poza zasięgiem wielu chorych.

Zdaniem prof. Piotra Rutkowskiego, pełnomocnika dyrektora Narodowego Instytutu Onkologii ds. Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO) oraz przewodniczącego Zespołu Ministra Zdrowia ds. NSO, ostatnie lata przyniosły znaczącą poprawę jakości leczenia nowotworów w Polsce. – Poziom opieki onkologicznej w Polsce bardzo się poprawia – ocenia specjalista w rozmowie z WP abcZdrowie.

Jak podkreśla, wpływ na to mają inwestycje w infrastrukturę, nowoczesny sprzęt diagnostyczny oraz dostęp do nowych terapii. – Decyzje refundacyjne bardzo poprawiły sytuację w Polsce. Jesteśmy powyżej średniej Unii Europejskiej, a nie poniżej – zaznacza prof. Rutkowski.

Ekspert wskazuje również na poprawę przeżywalności pacjentów. – Wyleczalność albo długość życia po rozpoznaniu choroby nowotworowej istotnie się poprawiła. W raku żołądka przez ostatnie 10 lat o około 10 proc., a w czerniaku przez ostatnie osiem lat o 20 proc. – wylicza.

Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski © Archiwum prywatne

Największy problem? Nie korzystamy z badań

Choć możliwości diagnostyczne stale rosną, Polacy wciąż zbyt rzadko korzystają z programów profilaktycznych. – Jeżeli mamy coś poprawić, to przede wszystkim profilaktykę, bo ona jest naprawdę dostępna i to bez żadnych kolejek, a my z niej nie korzystamy – podkreśla prof. Rutkowski.

Przykładem jest mammografia. W Polsce zgłasza się na nią około 30 proc. uprawnionych kobiet, podczas gdy w wielu krajach Europy Zachodniej uczestnictwo sięga 70–80 proc. – Wcześnie wykryty rak piersi jest prawie w 100 proc. wyleczalny – przypomina ekspert.

Coraz nowocześniejsze stają się również badania w kierunku raka szyjki macicy. Z kolei od października większa grupa osób będzie mogła skorzystać z niskodawkowej tomografii komputerowej płuc, która pozwala wykrywać raka płuca na etapie dającym szansę na skuteczne leczenie.

Nadal są nowotwory, które stanowią ogromne wyzwanie

Mimo postępów medycyny nie wszystkie nowotwory dają się dziś skutecznie leczyć. – Cały czas nie mamy tak dobrych wyników albo przełomowych terapii w przypadku glejaków czy raka trzustki – przyznaje prof. Rutkowski.

Dlatego, zdaniem ekspertów, tak istotna jest szybka reakcja na niepokojące symptomy. – Jeżeli mamy jakieś objawy, to po prostu trzeba zgłosić się do lekarza. Nic, co jest "superzaawansowane", nie daje takich możliwości leczenia jak choroba wykryta odpowiednio wcześnie – podsumowuje prof. Rutkowski.

Profilaktyka to nie dodatkowy obowiązek

Zdaniem ekspertów działania profilaktyczne powinny stać się naturalnym elementem codzienności, a nie kolejnym zadaniem do wykonania. – Profilaktykę i prewencję chorób onkologicznych powinniśmy traktować jako naturalny element naszego życia, a nie dodatkowe obciążenie – przekonuje prof. Koczkodaj.

Jednym z najprostszych sposobów ograniczania ryzyka jest regularna aktywność fizyczna. Nie musi oznaczać intensywnych treningów czy kosztownych karnetów. – Zwykły spacer jest wystarczający, ale musi być regularny. Jeśli nie lubimy spacerować, nie będziemy spacerować. Jeśli nie lubimy biegać, nie będziemy biegać. Trzeba znaleźć aktywność, którą naprawdę lubimy – wyjaśnia ekspert.

Ponadto, zdaniem prof. Koczkodaja, skuteczna walka z nowotworami nie zależy wyłącznie od decyzji pojedynczych osób. Potrzebne są również rozwiązania systemowe wspierające zdrowy styl życia. – Powinniśmy tworzyć środowisko sprzyjające prozdrowotnym zachowaniom – uważa ekspert. Wśród potrzeb wymienia m.in. rozwój terenów zielonych, ścieżek rowerowych oraz ograniczanie ekspozycji na wyroby tytoniowe i alkohol w przestrzeni publicznej.

The OECI Oncology Days 2026

Rozmowy z prof. Pawłem Koczkodajem i prof. Piotrem Rutkowskim odbyły się podczas The OECI Oncology Days 2026 w Warszawie. Tegoroczna edycja miała szczególne znaczenie dla Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego, który był współgospodarzem wydarzenia. W czasie uroczystej gali Instytut otrzymał certyfikat potwierdzający przyznanie Akredytacji OECI – Organisation of European Cancer Institutes. Jednocześnie prof. Iwona Ługowska objęła prezydenturę tej ważnej dla europejskiej onkologii organizacji.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie