Nie pili alkoholu przez miesiąc. Oto co się zmieniło
Dry January to popularna akcja zachęcająca do całkowitej rezygnacji z alkoholu przez jeden miesiąc. Współczesną formę kampanii spopularyzowała organizacja Alcohol Change UK – startowała w 2013 r. jako inicjatywa dla kilku tysięcy osób, a z czasem urosła do setek tysięcy uczestników. Co daje powstrzymanie się od picia alkoholu?
W tym artykule:
Dry January - korzyści i zagrożenia
Co można zyskać? Najczęściej uczestnicy zauważają poprawę snu, lepszą koncentrację i więcej energii, zmiany związane z metabolizmem (np. masa ciała, ciśnienie), a po miesiącu także regenerację wątroby. Te obserwacje mają oparcie w badaniach: w pracy opublikowanej w "BMJ Open" wykazano, że miesiąc abstynencji u osób pijących umiarkowanie wiązał się m.in. z poprawą insulinooporności, spadkiem ciśnienia tętniczego i masy ciała oraz obniżeniem wybranych czynników powiązanych z ryzykiem nowotworów. W praktyce taki "reset" bywa też punktem wyjścia do bardziej trwałej zmiany – np. ograniczenia częstotliwości picia.
Trzeba jednak zaznaczyć ważną rzecz: suchy styczeń jest pomysłem dla osób, które nie są uzależnione. Jeśli ktoś pije dużo i regularnie, nagłe odstawienie może wywołać objawy odstawienne, a w ciężkich przypadkach być niebezpieczne. Alcohol Change UK wprost wskazuje, że przy objawach takich jak drżenie, silne poty, nudności, skurcze brzucha czy omamy należy pilnie szukać pomocy medycznej.
Alkohol a nowotwory
W przypadku alkoholu jednoznaczne są dane dotyczące nowotworów. WHO wraz z IARC podkreślają, że ryzyko zachorowania na raka rośnie wraz z ilością wypijanego alkoholu i że nie da się wyznaczyć bezpiecznej dawki alkoholu w kontekście nowotworów – podwyższone ryzyko dotyczy także picia lekkiego i umiarkowanego.
Jakie produkty wpływają na stan zapalny? Dr Parol odpowiada
Dlaczego tak się dzieje? Kluczowym podejrzanym jest acetaldehyd – toksyczny produkt metabolizmu etanolu. Może on uszkadzać DNA i białka, sprzyjać powstawaniu reaktywnych form tlenu (stres oksydacyjny) oraz zaburzać procesy naprawy DNA. Alkohol wpływa też na gospodarkę hormonów (np. podnosi poziom estrogenów, co ma znaczenie m.in. dla ryzyka raka piersi) i może ułatwiać wchłanianie innych substancji rakotwórczych w obrębie jamy ustnej i gardła.
Alkohol a demencja
Coraz więcej uwagi poświęca się również mózgowi. W 2025 r. opublikowano duże badanie łączące dane obserwacyjne z analizą genetyczną dotyczące alkoholu i demencji. W obserwacjach osoby pijące małe ilości alkoholu często wypadają najlepiej, ale analizy genetyczne – które pomagają ograniczać wpływ błędów i czynników zakłócających – pokazały stały wzrost ryzyka demencji wraz ze wzrostem spożycia alkoholu, bez dowodów na efekt ochronny nawet przy małych ilościach.
– Nasze wyniki podważają powszechne przekonanie, że niskie ilości alkoholu są korzystne dla zdrowia mózgu. Dowody genetyczne nie potwierdzają istnienia efektu ochronnego – wręcz przeciwnie, sugerują coś odwrotnego. Nawet lekkie lub umiarkowane picie może zwiększać ryzyko demencji, co wskazuje, że ograniczenie spożycia alkoholu w całej populacji mogłoby odegrać istotną rolę w zapobieganiu demencji – skomentowała dr Anya Topiwala, autorka badania.
Źródła: "Short-term abstinence from alcohol and changes in cardiovascular risk factors, liver function tests and cancer-related growth factors: a prospective observational study" w: "BMJ Open", "Alcohol use and risk of dementia in diverse populations: evidence from cohort, case–control and Mendelian randomisation approaches" w: "BMJ Evidence-Based Medicine", IARC
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.