Pomidory pod lupą
Badanie, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie "Nutrients", objęło osoby z metaboliczną stłuszczeniową chorobą wątroby, czyli MASLD. Uczestników podzielono na dwie grupy. Jedna z nich codziennie spożywała surowe pomidory oraz sos pomidorowy – łącznie mniej więcej jednego dużego pomidora i kilka łyżek sosu. Druga grupa w tym samym czasie stosowała dietę bez pomidorów.
Po sześciu tygodniach naukowcy ocenili ilość tłuszczu zgromadzonego w wątrobie. Okazało się, że u osób jedzących pomidory spadek był wyraźniejszy niż w grupie kontrolnej. Co istotne, zmian tych nie można było łatwo przypisać utracie masy ciała.
– To, co sprawia, że wynik jest szczególnie interesujący, to fakt, że poprawa w zakresie ilości tłuszczu w wątrobie nastąpiła bez istotnych zmian masy ciała ani ogólnego składu ciała – wyjaśnia dr Nadege Gunn, hepatolożka zajmująca się chorobami wątroby i otyłością.
– Sugeruje to, że korzyści nie wynikały po prostu z mniejszej ilości spożywanego jedzenia czy utraty masy ciała. Wygląda na to, że same pomidory mogły mieć bezpośredni, korzystny wpływ na sposób, w jaki wątroba gospodaruje tłuszczem – dodaje ekspertka.
Dlaczego pomidory mogą pomagać?
Jednym z najważniejszych składników pomidorów jest likopen – naturalny barwnik o działaniu przeciwutleniającym i przeciwzapalnym. Pomidory dostarczają również beta-karotenu, który także pomaga ograniczać stres oksydacyjny.
– Badania sugerują, że likopen może działać na kilka sposobów jednocześnie: ograniczać powstawanie nowego tłuszczu, ułatwiać rozkład już zgromadzonego oraz zmniejszać pobieranie tłuszczu z krwi – tłumaczy dr Gunn.
Znaczenie może mieć również forma, w jakiej pomidory trafiają na talerz. Po obróbce termicznej likopen staje się łatwiej przyswajalny, natomiast surowe pomidory zachowują więcej składników wrażliwych na wysoką temperaturę. – Dlatego połączenie pomidorów surowych i gotowanych może przynosić największe korzyści zdrowotne – podkreśla ekspertka.
Kiedy najlepiej jeść pomidory?
W Polsce sezon na świeże, krajowe pomidory przypada przede wszystkim na lato i początek jesieni – zwykle od lipca do września. Wtedy są łatwo dostępne, dojrzałe i najbardziej aromatyczne. Nie oznacza to jednak, że poza sezonem trzeba z nich rezygnować.
W chłodniejszych miesiącach można sięgać po przetwory, takie jak passata, przecier czy sos pomidorowy. W przypadku likopenu ma to dodatkowe znaczenie, ponieważ obróbka termiczna zwiększa jego dostępność dla organizmu. Jego wchłanianie może poprawiać również niewielki dodatek tłuszczu, np. oliwy.
Jeden produkt nie wystarczy
Wyniki badania nie oznaczają, że jeden produkt wystarczy, by chronić wątrobę. Dietetyczka Stacey Woodson cytowana przez serwis zwraca uwagę, że są one "dowodem na to, że małe, ale konsekwentnie podejmowane decyzje mają znaczenie".
W codziennym jadłospisie warto uwzględniać także warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, orzechy i nasiona. Znaczenie ma również ograniczenie nadmiaru cukru i wysoko przetworzonej żywności. – Takie konsekwentne wybory z czasem składają się na istotną ochronę wątroby – podsumowuje Woodson.
Czym jest MASLD?
Jak wskazuje publikacja w czasopiśmie "Choroby Serca i Naczyń", MASLD jest obecnie najczęstszą postacią stłuszczeniowej choroby wątroby i może dotyczyć także osób z prawidłową masą ciała. Choroba może mieć łagodny przebieg, ale u części pacjentów prowadzi do zapalenia, włóknienia, marskości, a nawet raka wątroby. Wiąże się też ze zwiększonym ryzykiem cukrzycy typu 2, przewlekłej choroby nerek i chorób sercowo-naczyniowych, które są główną przyczyną zgonów w tej grupie chorych.
MASLD dotyczy obecnie około 38 proc. dorosłych i 7–14 proc. dzieci, a do 2040 roku odsetek ten może przekroczyć 55 proc. Co ważne, choroba nie występuje wyłącznie u osób z otyłością — około 40 proc. pacjentów ma prawidłową masę ciała.
Źródło:
- Prevention
- Choroby Serca i Naczyń
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.