W tym artykule:
Nie sama kawa jest problemem
Jak podkreślają eksperci cytowani przez serwis "Parade", nie ma mocnych dowodów na to, że sam zabielacz do kawy bezpośrednio powoduje nowotwory. Problemem może być jednak jego skład i częste spożywanie jako element diety bogatej w żywność ultraprzetworzoną. - Bezmleczne zabielacze do kawy często zawierają sztuczne składniki, które nie są korzystne dla zdrowia, takie jak uwodornione oleje, dodane cukry czy substancje słodzące - wyjaśnia dr Asma Dilawari, onkolog.
Niektóre starsze receptury mogą zawierać także tłuszcze trans. Te są dobrze znane ze swojego niekorzystnego wpływu na układ sercowo-naczyniowy. Jak zaznacza dr Jitesh Joshi, w badaniach łączono je również ze wzrostem ryzyka raka prostaty i jelita grubego.
Liczy się cała dieta
Ekspert podkreśla jednak, że nie należy demonizować jednego produktu. - Największym problemem jest skumulowany efekt diety bogatej w żywność ultraprzetworzoną i produkty z dużą ilością cukru, a nie pojedynczy produkt - mówi dr Joshi.
To ważne, ponieważ zabielacze do kawy często należą właśnie do kategorii produktów ultraprzetworzonych. Dieta oparta w dużej mierze na takiej żywności jest wiązana z większym ryzykiem m.in. raka jelita grubego i piersi. Co ciekawe, sama kawa nie musi być problemem. Ekspert zwraca uwagę, że jej regularne picie może wręcz wiązać się z niższym ryzykiem niektórych nowotworów.
Zdaniem dr Dilawari najlepszą zasadą jest wybieranie możliwie naturalnych produktów i unikanie diety opartej na wysoko przetworzonej żywności. To nie jeden składnik decyduje o ryzyku zachorowania, ale całokształt codziennych nawyków.
Źródło: parade.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.