Czerwone mięso a zdrowie
Do czerwonego mięsa zalicza się m.in. wołowinę, cielęcinę, wieprzowinę, jagnięcinę, i baraninę. Może ono być elementem zbilansowanej diety, jednak nie powinno pojawiać się na talerzu codziennie. World Cancer Research Fund zaleca ograniczenie czerwonego mięsa do około trzech porcji tygodniowo, czyli łącznie 350–500 g po obróbce termicznej.
DLA CIEBIEStosujesz probiotyki. Ekspert mówi, jak działają
Powodem są przede wszystkim obserwowane zależności między większym spożyciem czerwonego mięsa a ryzykiem raka jelita grubego. Jednym z możliwych mechanizmów jest działanie hemu, czyli związku zawierającego żelazo, który nadaje mięsu czerwony kolor. Może on sprzyjać powstawaniu substancji uszkadzających błonę śluzową jelita.
Mięso przetworzone szczególnie groźne
Jeszcze bardziej szkodliwe jest mięso przetworzone. Do takich produktów zalicza się m.in. kiełbasy, parówki, bekon, salami czy szynkę. Są to wyroby poddawane m.in. peklowaniu, wędzeniu lub konserwowaniu.
Szczególną uwagę zwraca się na azotyny, które pomagają przedłużyć trwałość produktów i ograniczają rozwój groźnych bakterii. Jednocześnie w trakcie przetwarzania oraz w przewodzie pokarmowym mogą sprzyjać powstawaniu związków N-nitrozowych, w tym nitrozamin. W 2015 r. WHO zaklasyfikowało mięso przetworzone do grupy 1 czynników rakotwórczych dla ludzi, w tej samej grupie znajduje się m.in. azbest.
Co wybierać zamiast?
Eksperci zalecają, by czerwone mięso jeść rzadziej i wybierać chudsze kawałki. W codziennej diecie częściej można sięgać po drób, ryby, jaja, rośliny strączkowe czy tofu. Kluczowe znaczenie ma więc nie całkowita rezygnacja z mięsa, ale jego rodzaj, ilość i częstotliwość spożywania.
Źródło: wcrf.org, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.