Nadciśnienie tętnicze a udar mózgu
Nadciśnienie tętnicze to jeden z najważniejszych czynników ryzyka udaru mózgu, niewydolności serca i ostrego zespołu wieńcowego. Problem w tym, że może rozwijać się przez długi czas bez wyraźnych objawów. Wiele osób nie wie, że ma zbyt wysokie ciśnienie, a nawet u pacjentów z postawioną diagnozą jego skuteczna kontrola bywa trudna.
Czy rozwiązaniem może być prosty nawyk wykonywany w domu? Naukowcy sprawdzili, jakie efekty przynosi regularne mierzenie ciśnienia i przekazywanie wyników personelowi medycznemu. Wyniki okazały się obiecujące.
4 objawy udaru. Musisz je znać
Ciśnienie mierzone nie tylko w gabinecie
W dzisiejszych czasach smartwatche i opaski monitorujące zdrowie stały się częścią codzienności. Pozwalają śledzić liczbę kroków, ilość spalonych kalorii, jakość snu oraz tętno. Jednak w przypadku nadciśnienia szczególne znaczenie może mieć znacznie prostsze urządzenie: domowy ciśnieniomierz.
Pojedynczy wynik uzyskany podczas wizyty u lekarza pokazuje, jakie było ciśnienie w konkretnej chwili. Regularne pomiary wykonywane w domu pozwalają natomiast obserwować, jak zmienia się ono w dłuższym czasie. Jeśli wyniki są dodatkowo przekazywane personelowi medycznemu, można szybciej zauważyć niepokojące zmiany i w razie potrzeby zmodyfikować leczenie.
To właśnie skuteczność takiego rozwiązania postanowili sprawdzić naukowcy.
Badanie objęło ponad 450 tys. osób
Autorzy analizy opublikowanej w czasopiśmie "European Heart Journal - Digital Health" wykorzystali dokumentację medyczną ponad 450 tys. mieszkańców Szkocji. Uczestnicy mieli więcej niż 16 lat i między marcem 2019 a lutym 2021 r. zrealizowali co najmniej jedną receptę na lek pierwszego wyboru stosowany w leczeniu nadciśnienia.
Naukowcy wyodrębnili pacjentów korzystających ze szkockiego programu telemonitorowania ciśnienia. Jego uczestnicy wykonywali pomiary w domu, a następnie elektronicznie przesyłali wyniki personelowi medycznemu.
Ich stan zdrowia porównano z osobami, które nie korzystały z telemonitoringu, ale były do nich podobne m.in. pod względem wieku, płci i stosowanych leków. Badacze analizowali nie tylko zmiany wartości ciśnienia, ale również występowanie udarów, niewydolności serca, ostrych zespołów wieńcowych i przemijających napadów niedokrwiennych.
Mniej udarów i lepsza kontrola ciśnienia
Wyniki pokazały, że osoby, które monitorowały ciśnienie w domu i przekazywały pomiary personelowi medycznemu, miały lepsze wyniki dotyczące zdrowia układu sercowo-naczyniowego. W tej grupie rzadziej dochodziło do poważnych zdarzeń, w tym udarów mózgu, niewydolności serca i ostrych zespołów wieńcowych.
Poprawiła się również sama kontrola nadciśnienia. Ciśnienie skurczowe zaczęło spadać już w pierwszym miesiącu monitorowania. Korzystne zmiany były widoczne także po trzech miesiącach i utrzymywały się przez rok obserwacji.
Zdaniem naukowców wyniki sugerują, że domowe pomiary połączone z przekazywaniem danych personelowi medycznemu mogą pomagać w długoterminowej kontroli nadciśnienia.
Jest jednak ważne "ale"
Badanie objęło bardzo liczną grupę i bazowało na danych z rzeczywistej praktyki medycznej. To mimo wszystko miało charakter obserwacyjny. Nie można więc stwierdzić, że to sam telemonitoring bezpośrednio spowodował spadek liczby udarów i innych problemów sercowo-naczyniowych.
Osoby regularnie mierzące ciśnienie mogły po prostu bardziej dbać o zdrowie, częściej stosować się do zaleceń lekarza, regularniej przyjmować leki czy prowadzić zdrowszy tryb życia. Tych czynników analiza nie jest w stanie w pełni uwzględnić.
Badacze zauważyli również, że z telemonitoringu częściej korzystały osoby młodsze, przyjmujące mniej leków i mieszkające w regionach o stabilniejszej sytuacji społeczno-ekonomicznej. To ważny problem - pacjenci, którzy mogliby najbardziej skorzystać z regularnej kontroli ciśnienia, nie zawsze są tymi, którzy najchętniej sięgają po cyfrowe narzędzia zdrowotne.
Pięć minut, które mogą mieć znaczenie
Wyniki badania nie oznaczają, że każdy powinien kupić smartwatch i zacząć śledzić wszystkie parametry organizmu. Pokazują natomiast, że systematyczne kontrolowanie jednego z najważniejszych wskaźników zdrowia może przynosić realne korzyści, zatem warto sobie wyrobić taki nawyk.
Domowe pomiary są szczególnie przydatne u osób z rozpoznanym nadciśnieniem lub czynnikami ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Nie powinny jednak zastępować wizyt u lekarza ani samodzielnie decydować o zmianie leczenia.
Co ważne, prawidłowy pomiar nie zajmuje wiele czasu. American Heart Association zaleca, by wcześniej przez około pięć minut spokojnie posiedzieć. Ciśnienia nie należy mierzyć bezpośrednio po wysiłku fizycznym ani w trakcie picia porannej kawy. Następnie można wykonać pomiar za pomocą automatycznego ciśnieniomierza naramiennego.
Sam pomiar to nie wszystko
Regularne kontrolowanie ciśnienia nie zastąpi leczenia ani codziennych nawyków, które wspierają serce i naczynia krwionośne. Znaczenie ma przede wszystkim dieta oparta na warzywach, owocach, pełnych ziarnach, roślinach strączkowych, orzechach i wartościowych źródłach białka, przy jednoczesnym ograniczeniu nadmiaru soli i wysoko przetworzonej żywności.
Równie ważna jest regularna aktywność fizyczna, która wspiera pracę serca i pomaga utrzymać prawidłową masę ciała, a także unikanie palenia. Osoby z nadciśnieniem powinny ponadto pozostawać pod opieką lekarza, ponieważ regularne kontrole pozwalają ocenić skuteczność leczenia i w razie potrzeby je zmodyfikować.
Źródła:
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12795174/
- CDC, https://www.cdc.gov/heart-disease/prevention/index.html
- American Heart Association, https://www.heart.org/en/health-topics/high-blood-pressure/understanding-blood-pressure-readings/monitoring-your-blood-pressure-at-home
- PTNT, https://www.nadcisnienietetnicze.pl/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.