W tym artykule:
Umiar kontra abstynencja
Projekt nosi nazwę UNATI – University of Navarra Alumni Trialist Initiative i potrwa do 2029 roku. Jak tłumaczy jego twórca, prof. Miguel Ángel Martínez-González, to "pierwsze na świecie tak duże randomizowane badanie kliniczne, które w sposób bezstronny ma odpowiedzieć na pytanie, czy picie umiarkowane jest równie bezpieczne lub nawet bezpieczniejsze niż całkowita abstynencja”.
Uczestnicy badania zostaną losowo przydzieleni do jednej z dwóch grup:
grupa "umiarkowanych" – codziennie spożywa jedną lampkę czerwonego wina (maksymalnie 7 porcji tygodniowo), zawsze do posiłku,
grupa "abstynencka" – całkowicie rezygnuje z alkoholu, otrzymując w tym celu profesjonalne wsparcie.
To one powodują największego kaca
Obie grupy są monitorowane przez dietetyków, psychologów i lekarzy, a uczestnicy uczestniczą w regularnych konsultacjach i webinariach zdrowotnych.
Co dokładnie zostanie zmierzone?
Badanie ma charakter non-inferiority trial, czyli sprawdza, czy umiarkowane picie nie jest gorsze niż abstynencja w kontekście:
ryzyka zgonu z dowolnej przyczyny,
chorób serca,
nowotworów,
demencji i depresji,
marskości wątroby,
liczby hospitalizacji.
Dodatkowo badacze analizują jakość snu, funkcje poznawcze, aktywność fizyczną i dobrostan psychiczny uczestników.
Warto podkreślić, że projekt nie ma żadnych powiązań z przemysłem alkoholowym – wino pochodzi z neutralnych źródeł (sieci handlowych), co ma wyeliminować ryzyko konfliktu interesów, tak często podważającego wcześniejsze badania.
Zobacz także: Wiele osób ma alergię na wino i nawet o tym nie wie
Czym jest "śródziemnomorski wzorzec picia alkoholu"?
Badanie opiera się na koncepcji MADP, czyli stylu konsumpcji charakterystycznym dla diety śródziemnomorskiej. Obejmuje on spożywanie alkoholu wyłącznie do posiłków w umiarkowanych porcjach – nie więcej niż 1 kieliszek dziennie.
To właśnie ten wzorzec zostanie poddany ocenie w kontekście ryzyka zdrowotnego i porównany z pełną abstynencją.
Analiza z 2022 roku, opublikowana w "The Lancet" w ramach Global Burden of Disease Study, zasugerowała, że każda ilość alkoholu zwiększa ryzyko chorób, szczególnie nowotworowych.
Z kolei wcześniejsze badania PREDIMED i PREDIMED-Plus, również współtworzone przez prof. Martínez-Gonzáleza, wykazały, że u osób z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym umiarkowane spożycie czerwonego wina może wiązać się z niższą śmiertelnością i lepszym profilem lipidowym.
To właśnie ta rozbieżność w wynikach badań doprowadziła do rozpoczęcia UNATI – projektu, który ma dostarczyć dowodów najwyższej klasy.
Jakie mogą być skutki badania?
Jeśli okaże się, że umiarkowane spożycie alkoholu, zgodnie z modelem MADP, nie zwiększa ryzyka zgonu, nowotworów czy chorób neurodegeneracyjnych, może to oznaczać przełom w światowych rekomendacjach zdrowotnych, w tym rewizję stanowiska WHO, które obecnie uznaje każdą dawkę alkoholu za potencjalnie szkodliwą.
Jeśli natomiast badanie potwierdzi szkodliwość nawet umiarkowanego picia, może to definitywnie zakończyć debatę o "zdrowotnych właściwościach lampki wina".
Wyniki poznamy po 2029 roku, ale już dziś projekt zyskał ogromne zainteresowanie i może stać się wzorcem dla przyszłych badań dotyczących stylu życia, profilaktyki i zdrowia publicznego.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- UNATI
- The Lancet
- PREDIMED
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.