Sanepid sprawdził lokale nad morzem. "Nałożono 355 mandatów karnych"

Latem nadmorskie bary i smażalnie przeżywają oblężenie. Kontrole sanepidu pokazują jednak, że nie każdy lokal gwarantuje bezpieczny posiłek. Na co zwrócić uwagę, gdy chcemy coś zjeść na wakacjach?

Polska plażaPolska plaża
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Tysiące kontroli nad Bałtykiem

Wakacje nad Bałtykiem to nie tylko plaża i spacery, ale też wizyty w smażalniach ryb, lodziarniach czy sezonowych punktach gastronomicznych. Ruch w nadmorskich miejscowościach jest ogromny. Według GUS w lipcu i sierpniu 2025 roku z noclegów na obszarach nadmorskich skorzystało ponad 2,1 mln osób. To oznacza także tysiące klientów w lokalach gastronomicznych.

Sanepid przypomina, że wybór miejsca, w którym jemy, nie powinien być przypadkowy. Szczególnie latem, gdy wysokie temperatury sprzyjają szybkiemu psuciu się żywności, rośnie ryzyko zatrucia pokarmowego.

W sezonie letnim 2025 roku inspektorzy sanitarni w województwach pomorskim i zachodniopomorskim przeprowadzili liczne kontrole w lokalach gastronomicznych, w tym w obiektach sezonowych.

- W okresie od 20 czerwca do 30 września 2025 roku w województwie pomorskim skontrolowano 1379 zakładów żywienia zbiorowego otwartego, w tym 789 zakładów małej gastronomii, spośród których 206 stanowiły obiekty tymczasowe i ruchome, oraz 293 zakłady żywienia zbiorowego zamkniętego obsługujące zorganizowany wypoczynek – mówi Interii Biznes Zbigniew Zawadzki, rzecznik prasowy WSSE w Gdańsku.

W woj. zachodniopomorskim pod nadzorem inspekcji znajdowało się 8820 obiektów związanych z żywnością. Pracownicy sanepidu przeprowadzili 1583 kontrole.

- W sezonie letnim 2025 pod nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej w województwie zachodniopomorskim znajdowało się 8820 obiektów związanych z żywnością, w tym lokali gastronomicznych działających w miejscowościach nadmorskich. Pracownicy powiatowych stacji przeprowadzili łącznie 1583 kontrole – informuje Małgorzata Kapłan, rzecznik prasowy WSSE w Szczecinie.

Brud, przeterminowana żywność i mandaty

Nieprawidłowości wykryto w setkach miejsc: w 510 zakładach żywienia zbiorowego otwartego w woj. pomorskim i w 400 obiektach w woj. zachodniopomorskim. Najczęściej chodziło o zły stan higieniczno-sanitarny pomieszczeń, sprzętu i wyposażenia, brak segregacji produktów, przeterminowaną żywność, niewłaściwe przechowywanie jedzenia, braki w dokumentacji oraz nieprzestrzeganie procedur HACCP.

W Pomorskiem przeprowadzono też 191 kontroli interwencyjnych. W 73 przypadkach zgłoszenia się potwierdziły.

- Najczęstszymi przyczynami interwencji były dolegliwości żołądkowe po spożyciu posiłków, niewłaściwa jakość żywności i niewłaściwy stan sanitarno-higieniczny. Za nieprawidłowości stwierdzone podczas kontroli w tej grupie obiektów nałożono 355 mandatów karnych na łączną kwotę 109 200 zł. Wydano 38 decyzji administracyjnych nakazujących poprawę stanu sanitarnego, jedną decyzję nakazującą zaprzestanie prowadzenia działalności w zakresie przygotowywania i sprzedaży lodów włoskich z automatu za brak utrzymania higieny produkcji (z uwagi na Enterobacteriaceae) oraz jedną decyzję nakazującą ograniczenie działalności zakładu do zgodnego z zakresem zatwierdzenia – mówi Zawadzki.

W Zachodniopomorskiem wystawiono 275 mandatów na łączną kwotę 81,5 tys. zł. Inspektorzy wydawali też zalecenia i decyzje administracyjne, a następnie sprawdzali, czy właściciele lokali usunęli uchybienia.

Jak wybrać bezpieczny lokal?

Eksperci radzą, by nie kierować się wyłącznie ceną, lokalizacją czy kolejką przy wejściu. Sygnałem ostrzegawczym powinny być brud, nieprzyjemny zapach, zaniedbane stoliki, przepełnione kosze lub niechlujny wygląd obsługi.

- Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na czystość lokalu oraz wygląd personelu. Jeśli miejsce sprawia wrażenie zaniedbanego lub brudnego, lepiej wybrać inny lokal – radzi Małgorzata Kapłan.

- Najbezpieczniejszym wyborem są potrawy przygotowywane na bieżąco i podawane na gorąco, ponieważ wysoka temperatura skutecznie eliminuje większość drobnoustrojów – dodaje rzeczniczka.

Szczególną ostrożność warto zachować przy potrawach, które szybko się psują: sushi, tatarze, surowych owocach morza, daniach z majonezem, kremami lub surowymi jajkami oraz produktach z bufetów i barów sałatkowych.

- W upalne dni tego typu produkty psują się znacznie szybciej, dlatego ich spożycie wiąże się z większym ryzykiem zatrucia pokarmowego – ostrzega Małgorzata Kapłan.

Sanepid przypomina też, że jeśli kontrola wykaże naruszenia, przedsiębiorca ponosi jej koszt oraz koszt ewentualnej kontroli sprawdzającej. Dla turystów najważniejsza zasada jest prosta: lepiej zrezygnować z posiłku w miejscu, które budzi wątpliwości, niż ryzykować zatruciem i zepsutym urlopem.

Źródło: biznes.interia.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie