Przejdź na WP

Sebastian choruje na raka. Jego przyjaciele udowadniają, że pomoc ma MOC!

Sebastian ma 43 lata, jest mężem i ojcem. We wrześniu dowiedział się, że ma raka jelita grubego z przerzutami do płuc. Początkowo lekarze zaproponowali mu leczenie paliatywne. Na horyzoncie pojawiło się jednak inne rozwiązanie, które niestety jest bardzo kosztowne.

Zobacz film: "Warzywa, które zmniejszają ryzyko raka jelita grubego"

1. Diagnoza brzmiała jak wyrok

Pomoc dla Sebastiana na stronie pomagam.pl zorganizowali jego przyjaciele. Każdy z nas może dołączyć do tego grona i pomóc Sebastianowi zebrać kwotę potrzebną na dalsze leczenie i walkę z chorobą. Wystarczy kliknąć w TEN LINK.

Jak pisze organizatorka zbiórki Agnieszka Botwina, Sebastian jest wspaniałym człowiekiem. Wiadomość, że zmaga się z poważną chorobą, była dla nich wielkim szokiem.

Sebastian ze wszystkich sił walczy z rakiem i przerzutami.
Sebastian ze wszystkich sił walczy z rakiem i przerzutami. (https://www.facebook.com/PoMOCmaMOC/)

Sebastian ma 43 lata, wychowuje wraz z żoną dwoje dzieci - 11-letnią Maję i 9-letniego Jakuba. Przez lata dał się poznać jako osoba wesoła, zabawna, pełna pomysłów i silnie wspierająca społeczność lokalną. Działa w OSP, jest instruktorem harcerskim i wychowawcą młodzieży.

''To człowiek o wielkim sercu, który teraz potrzebuje serca od nas'' – pisze Agnieszka.

O tym, że jest chory Sebastian dowiedział się we wrześniu 2018 roku. Oprócz raka jelita grubego lekarze wykryli również zmiany w jego płucach. I choć początkowo uspokajali Sebastiana, okazało się, że rak dał już przerzuty do płuc.

Po operacji w październiku wyszło na jaw, że nowotwór zaatakował również otrzewną. Podczas wizyty u onkologa Sebastian dostał wyrok: w jego przypadku lekarze proponowali leczenie paliatywne, które właściwie jest czekaniem na śmierć.

Przez kilka miesięcy Sebastian i jego żona próbowali oswoić się z diagnozą. W tym czasie czekali też na badania dotyczące mutacji. Gdy przyszły wyniki pojawiło się światełko w tunelu.

2. Kosztowna terapia i leczenie wspomagające

Sebastian nie ma mutacji KRAS, dlatego został zakwalifikowany do terapii celowanej. Przeszedł już 6 cykli chemioterapii. Co dwa tygodnie przez 3 dni pozostawał w szpitalu na leczeniu. Co najważniejsze, przynosi ono efekty. Guzki w płucach się zmniejszają, a jeden z nich uległ rozpadowi.

To świetne wiadomości, które sprawiają, że Sebastian ma siłę walczyć. 43-latek korzysta też z innych metod leczenia komórek nowotworowych. Wspomaga się suplementacją i leczeniem komórek macierzystych, z których powstają przerzuty. W połączeniu z konwencjonalnym leczeniem mogą one dać bardzo dobre efekty.

Niestety nie wszystkie zabiegi są refundowane przez NFZ. I tu właśnie z pomocą przyszli przyjaciele Sebastiana. Założyli zbiórkę na pomagam.pl, organizują eventy i wydarzenia, podczas których zbierają pieniądze na leczenie Sebastiana.

Na facebookowym profilu ''Pomoc ma MOC'' możecie zobaczyć jak bardzo zaangażowani są w pomoc swojemu przyjacielowi. Każdy z nas może również włączyć się do pomocy. Na ten moment zebrano już prawie 50 proc. potrzebnej kwoty. Zajrzyjcie TU.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Dowiedz się więcej:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy