Miał 34 lata, gdy usłyszał diagnozę. "Chory znika kawałek po kawałku"
Marcin Łaszkiewicz ma 35 lat i od roku żyje z diagnozą demencji. Odziedziczył tę chorobę po matce, która zmarła w wieku 42 lat. Jego żona zastanawia się, czy taki sam los czeka Marcina, czy też uda im się oszukać przeznaczenie i spowolnić bieg choroby. - Dziś potrzebuje pomocy w najprostszych czynnościach, także w kąpieli. Czasami płacze i dziękuje mi, że mu pomagam i że chcę z nim być – mówi Małgorzata, jego żona.
Karolina Rozmus