Trafia do słodyczy i napojów. Kontrowersyjny składnik używany na potęgę

Kolor często decyduje o tym, czy sięgamy po dany produkt. Właśnie dlatego producenci żywności chętnie wykorzystują barwniki, które sprawiają, że napoje, słodycze czy desery wyglądają bardziej apetycznie. Jednym z najczęściej stosowanych jest czerwień allura, oznaczana symbolem E129.

Barwnik od lat niepokoi naukowcówBarwnik od lat niepokoi naukowców
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Czym jest E129?

Czerwień allura AC to syntetyczny barwnik z grupy barwników azowych. Jest produkowany chemicznie i dobrze rozpuszcza się w wodzie. Ze względu na trwały, intensywnie czerwony kolor oraz odporność na wysoką temperaturę i światło znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym i kosmetycznym.

Sztuczne barwniki w mięsie i słodyczach mogą powodować raka jelit. Badania naukowców z USA

W produktach spożywczych występuje pod oznaczeniem E129, natomiast w kosmetykach można spotkać go również pod nazwą CI 16035. Choć używanie barwnika jest dopuszczone w Unii Europejskiej, od lat budzi zainteresowanie naukowców i organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności.

Czerwień allura jest wykorzystywana przede wszystkim do poprawy wyglądu żywności. Można ją znaleźć w:

  • żelkach, cukierkach i lizakach,
  • galaretkach, deserach i lodach,
  • napojach gazowanych oraz syropach,
  • polewach i dekoracjach cukierniczych,
  • płatkach śniadaniowych,
  • niektórych wędlinach, sosach i przekąskach.

Barwnik stosowany jest także w syropach leczniczych, suplementach diety oraz kosmetykach, takich jak szminki, szampony czy farby do włosów.

Skąd ostrzeżenia na etykietach?

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) po ponownej ocenie bezpieczeństwa utrzymał dopuszczalne dzienne spożycie (ADI) czerwieni allura na poziomie 7 mg na kilogram masy ciała. Oznacza to, że przy spożyciu mieszczącym się w tych granicach substancja jest uznawana za bezpieczną dla większości konsumentów.

Nie oznacza to jednak, że barwnik jest całkowicie pozbawiony kontrowersji. Badania wskazują, że u części osób może wywoływać reakcje nadwrażliwości, zwłaszcza u osób cierpiących na alergie lub astmę. Najwięcej uwagi poświęcono jednak jego możliwemu wpływowi na zachowanie dzieci.

Obowiązek umieszczania informacji, że produkt "może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci", wynika z unijnego rozporządzenia dotyczącego sześciu syntetycznych barwników spożywczych, w tym E129. EFSA, analizując dostępne dowody naukowe, uznała, że wyniki nie są wystarczające do zakazania stosowania E129, jednak pozostawienie ostrzeżenia na etykietach ma umożliwić konsumentom świadomy wybór.

Decyzję podjęto po publikacji badania Southampton, opublikowanego w czasopiśmie "The Lancet". Naukowcy zaobserwowali, że u części dzieci spożywanie mieszaniny kilku sztucznych barwników wraz z konserwantem benzoesanem sodu (E211) wiązało się z nasileniem objawów nadpobudliwości. Badanie nie wykazało jednak, że sama czerwień allura wywołuje takie efekty.

Jak ograniczyć spożycie E129?

Czerwień allura (E129) jest dozwolona na terenie całej Unii Europejskiej, jednak wyłącznie w określonych kategoriach żywności i z zachowaniem maksymalnych dopuszczalnych poziomów. Dodatkowo część krajów w Europie wprowadziła szczególne restrykcje. Całkowity zakaz stosowania E129 obowiązuje natomiast w niektórych państwach spoza Unii Europejskiej, które przyjęły bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące dodatków do żywności.

Eksperci podkreślają, że większość osób nie przekracza dopuszczalnego dziennego spożycia E129. Mimo to warto czytać etykiety, szczególnie kupując produkty dla dzieci. Najwięcej syntetycznych barwników znajduje się zwykle w wysoko przetworzonej żywności, takiej jak słodycze, kolorowe napoje czy gotowe desery.

Coraz więcej producentów zastępuje je naturalnymi barwnikami, ekstraktem z buraka, antocyjanami (E163) czy karotenoidami. Choć są one mniej trwałe i droższe, pozwalają uzyskać atrakcyjny kolor bez wykorzystania syntetycznych dodatków.

Źródło: EFSA, The Lancet, UE

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie