Sen a wiek
Badanie opublikowane w "Nature" objęło dane z UK Biobank dotyczące ponad 500 tys. osób w wieku od 37 do 84 lat. Naukowcy z konsorcjum MULTI porównali deklarowaną długość snu z 23 tzw. zegarami biologicznego starzenia. Były one oparte m.in. na badaniach rezonansu magnetycznego, analizie białek krążących we krwi oraz metabolitów. Dzięki temu można było ocenić kondycję m.in. mózgu, serca, wątroby, nerek, trzustki czy tkanki tłuszczowej.
Najkorzystniejsze wyniki obserwowano u osób, które spały od około 6,4 do 7,8 godziny na dobę. Dokładna wartość różniła się jednak w zależności od analizowanego narządu i płci. Przykładowo tzw. proteomiczny zegar mózgu, czyli wskaźnik oparty na analizie białek krążących we krwi i związanych z procesami starzenia, wskazywał najniższy wiek biologiczny przy około 7,82 godziny snu u kobiet i 7,70 godziny u mężczyzn. Z kolei zegar oparty na obrazie mózgu z rezonansu magnetycznego sugerował nieco krótszy optymalny czas snu – około 6,48 godziny u kobiet i 6,42 godziny u mężczyzn.
Ani za dużo, ani za mało
Badacze zauważyli również, że zarówno zbyt krótki, jak i zbyt długi sen wiązał się z mniej korzystnymi wynikami. Najlepiej wypadały osoby śpiące mniej więcej od 6 do 8 godzin na dobę. Sen krótszy niż 6 godzin oraz dłuższy niż 8 godzin częściej wiązał się z oznakami szybszego starzenia biologicznego niektórych narządów i układów organizmu.
Krótki sen był też powiązany m.in. z większym ryzykiem depresji, niewydolności serca i cukrzycy typu 2. Z kolei bardzo długi sen częściej występował razem z problemami dotyczącymi mózgu i zdrowia psychicznego. Naukowcy zaznaczają jednak, że długi sen nie musi sam w sobie prowadzić do chorób. Może być również sygnałem, że w organizmie już wcześniej zaczynają rozwijać się niekorzystne zmiany i dlatego dana osoba potrzebuje więcej snu.
Co ze śmiertelnością?
Naukowcy sprawdzili również, czy długość snu ma związek z ryzykiem przedwczesnej śmierci. Okazało się, że gorzej wypadały zarówno osoby śpiące zbyt krótko, jak i te, które spały zbyt długo. W porównaniu z osobami śpiącymi 6–8 godzin na dobę ryzyko zgonu było wyższe o około 50 proc. przy krótkim śnie i o około 40 proc. przy długim.
Autorzy badania zaznaczają jednak, że nie można na tej podstawie stwierdzić, że to właśnie długość snu bezpośrednio odpowiada za szybsze starzenie czy większe ryzyko zgonu. Badanie pokazuje przede wszystkim, że te zjawiska są ze sobą powiązane.
Źródła:
- Nature
- News-medical.net
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.