W tym artykule:
- Bezsenność to coraz częstszy problem w Polsce i na świecie
- Zamiast leczyć przyczynę, chcą sięgać po leki nasenne
- Konsekwencje długotrwałego przyjmowania leków "Z"
- Bezpieczne odstawianie leków nasennych
- Należy zdiagnozować przyczyny
- Prawidłowe leczenie bezsenności
- Konsekwencje nieleczonej bezsenności mogą być poważne
Materiał jest częścią naszej akcji #Reset, gdzie edukujemy i wspieramy Polaków w walce z cichą epidemią kryzysów psychicznych.
Bezsenność to coraz częstszy problem w Polsce i na świecie
Według analizy opublikowanej w 2025 roku na łamach "Sleep Medicine Reviews", opartej na danych z 18 badań obejmujących ponad 262 tys. osób, klinicznie istotna bezsenność może dotyczyć około 16,2 proc. dorosłych na świecie. Autorzy oszacowali, że oznacza to ponad 850 mln osób, przy czym ciężka postać bezsenności może występować u blisko 8 proc. dorosłej populacji.
Niepokojące tendencje widać także w Polsce. Z raportu "Sen Polaków. Straty dla gospodarki. Edycja 2025", przygotowanego przez UCE RESEARCH i platformę ePsycholodzy.pl, wynika, że problemy ze snem zgłasza 41,4 proc. badanych. To o 0,4 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie z jakości swojego snu zadowolonych jest 52,7 proc. Polaków, podczas gdy w pierwszym kwartale 2024 r. odsetek ten wynosił 53,8 proc. Dane pokazują więc stopniowe pogarszanie się jakości snu, a za liczbami stoją przede wszystkim realni ludzie i prawdziwe cierpienie.
Zamiast leczyć przyczynę, chcą sięgać po leki nasenne
Gros dotkniętej problemem populacji, zamiast szukać przyczyny, chce sięgać po najszybsze "rozwiązanie" – leki nasenne. - To bardzo częste zjawisko i powszechne oczekiwanie pacjentów. Każdy cierpiący człowiek naturalnie dąży do jak najszybszej poprawy samopoczucia i ustąpienia dokuczających mu dolegliwości, a przewlekła bezsenność drastycznie obniża jakość życia - przyznaje w rozmowie z WP abcZdrowie prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Adam Wichniak, p.o. kierownika Kliniki Neuropsychiatrii z Ośrodkiem Leczenia Zaburzeń Snu, Instytut Psychiatrii i Neurologii.
Konsekwencje długotrwałego przyjmowania leków "Z"
Tabletka ma szybko zapewnić sen i rozwiązać problem. W rzeczywistości stosowanie popularnych "zetek", czyli leków takich jak zolpidem, zopiklon i zaleplon, może być kolejnym zagrożeniem. - Konsekwencją długotrwałego przyjmowania leków "Z" jest przede wszystkim rozwój tolerancji, czyli mózg z czasem przyzwyczaja się do leku i ten coraz słabiej wywołuje sen. Zwiększanie dawki lub jego zbyt długie przyjmowanie może prowadzić do uzależnienia od leków nasennych. Oznacza to, że pacjent traci zdolność do samodzielnego snu bez tabletki nasennej. Konsekwencją uzależnienia jest też bezsenność z odbicia – po nagłym odstawieniu leku bezsenność nawraca z większym nasileniem - tłumaczy.
- Leki nasenne, szczególnie te silne i długo działające, mogą też powodować zaburzenia poznawcze i pogorszenie sprawności w ciągu dnia. Zwiększają ryzyko upadków i wypadków, szczególnie u osób starszych. Warto to podkreślić, ponieważ część pacjentów ma oczekiwania, że lekarz przepisze "najsilniejszy lek" - dodaje ekspert.
Są jednak przypadki, w których stosowanie takich leków jest uzasadnione. - Leki z grupy niebenzodiazepinowych leków nasennych, tj. "zetki", są najbardziej korzystne dla osób z krótkotrwałymi postaciami bezsenności. Zgodnie z wytycznymi medycznymi leki te powinny być przyjmowane w sposób przerywany, tylko przez kilka dni w tygodniu lub przez mniejszą część dni w miesiącu, a łączny czas ich ciągłego stosowania nie powinien przekraczać 2-4 tygodni - wyjaśnia prof. Wichniak.
Bezpieczne odstawianie leków nasennych
Ekspert podkreśla jednak, że osoby, które stosują leki nasenne od wielu miesięcy lub lat, nie powinny samodzielnie i gwałtownie przerywać terapii. - Przewlekle przyjmowanych leków nasennych nie wolno odstawiać nagle, czyli z dnia na dzień, gdyż może to wywołać silny zespół odstawienny i gwałtowne zaostrzenie bezsenności - przestrzega i dodaje, że proces zmniejszania dawek powinien przebiegać stopniowo i pod kontrolą lekarza.
- Dla osób przewlekle przyjmujących leki nasenne opracowano specjalne, bezpieczne programy powolnej redukcji dawek połączone ze wsparciem psychologicznym. Przykładami takich rozwiązań są kanadyjski program EMPOWER czy międzynarodowy projekt BE-SAFE, w Polsce realizowany m.in. przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, które pomagają pacjentom bezpiecznie uwolnić się od szkodliwego przyjmowania leków nasennych - mówi.
Należy zdiagnozować przyczyny
Leczenie bezsenności nie powinno bowiem ograniczać się wyłącznie do łagodzenia jej objawów. - Prawidłowa diagnoza pozwala zidentyfikować i usunąć bezpośrednie przeszkody utrudniające dobry sen. W pierwszej kolejności należy wykluczyć lub leczyć najczęstsze stany chorobowe będące przyczyną bezsenności - podkreśla.
Wśród najczęstszych przyczyn bezsenności ekspert wymienia kilka grup problemów. Do zaburzeń psychicznych należą przede wszystkim depresja, zaburzenia lękowe i przewlekły stres. Wśród chorób somatycznych wskazuje schorzenia przebiegające z przewlekłym bólem, m.in. choroby reumatologiczne, a także nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, nadczynność tarczycy, refluks żołądkowo-przełykowy, astmę i POChP. Inną grupę stanowią zaburzenia snu, takie jak obturacyjny bezdech senny, zespół niespokojnych nóg oraz zaburzenia okołodobowego rytmu snu i czuwania. W diagnostyce lekarz uwzględnia również alkohol, narkotyki i inne substancje psychoaktywne, a także niektóre leki, które mogą negatywnie wpływać na sen.
- Z drugiej strony, w przypadku bezsenności przewlekłej sama ocena przeszkód dla dobrego snu nie jest wystarczająca. Kluczowe jest też wzmocnienie własnego, naturalnego snu pacjenta oraz przełamanie utrwalonych błędnych przekonań i nawyków dotyczących snu, które powstają i są tym silniejsze, im dłużej trwa bezsenność - dodaje specjalista.
Prawidłowe leczenie bezsenności
Prof. Wichniak wskazuje, że zgodnie z zaleceniami m.in. Europejskiego Towarzystwa Badań nad Snem (ESRS) i Polskiego Towarzystwa Badań nad Snem (PTBS), podstawową metodą leczenia bezsenności przewlekłej jest terapia poznawczo-behawioralna CBT-I. - Pozwala ona na osiągnięcie trwałych efektów poprzez m.in. technikę ograniczenia snu, kontrolę bodźców, higienę snu oraz pracę nad lękiem przed bezsennością. Farmakoterapia lekami nasennymi powinna być stosowana jedynie pomocniczo, krótkoterminowo i pod ścisłą kontrolą lekarską - tłumaczy.
Konsekwencje nieleczonej bezsenności mogą być poważne
Prawidłowe leczenie jest szczególnie ważne, ponieważ nieleczona bezsenność może mieć poważne skutki dla zdrowia. - Konsekwencje krótkoterminowe bezsenności nie są jeszcze bardzo poważne i powodują głównie pogorszenie samopoczucia, jakości życia i codziennego funkcjonowania - stwierdza profesor. Inaczej jest jednak w przypadku bezsenności trwającej przez lata. - Konsekwencje długoterminowe są już znacznie groźniejsze - zaznacza.
- Zaliczamy do nich nawet ponad dwukrotnie podwyższone ryzyko rozwoju depresji, zaburzeń lękowych oraz zwiększoną skłonność do nadużywania substancji psychoaktywnych i leków uspokajających lub nasennych. Wieloletnia bezsenność powoduje wzrost ryzyka schorzeń układu sercowo-naczyniowego, tj. nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu. Sprzyja zaburzeniom metabolicznym, insulinooporności, cukrzycy typu 2, otyłości, przewlekłemu stanowi zapalnemu w organizmie oraz przyspieszeniu procesów neurodegeneracyjnych - wymienia psychiatra.
- Jako lekarze podkreślamy, że bezsenność utrzymująca się powyżej miesiąca wymaga diagnostyki i wdrożenia odpowiedniego leczenia - podsumowuje.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.