Trwa ładowanie...

Mają sprzęt jak Cristiano Ronaldo. Mobilny szpital z Łodzi na rajdzie Dakar 2020

Mobilna klinika z Polski wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt będzie towarzyszyć uczestnikom Rajdu Dakar 2020. "Mam nadzieję, że przewidziałem wszystko i ominie nas złośliwość rzeczy martwych" – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie doktor Bartłomiej Kacprzak, kierownik ekipy lekarskiej.

Zobacz film: "Prof. Alicja Chybicka"

1. Dakar 2020 będzie wyzwaniem dla zawodników, ale i dla lekarzy

Rajd Dakar odbędzie się w dniach 5–17 stycznia 2020 roku i ma być o wiele trudniejszy niż jego poprzednie edycje. Uczestnicy mają do pokonania blisko 8 tysięcy kilometrów, z czego 65 proc. trasy stanowią piaski i wydmy wysokością dochodzące nawet do 250 metrów.

Największym wyzwaniem będą nie tylko wysokie temperatury, ale i nowa trasa na niedostępnej prawie dla nikogo arabskiej pustyni. Przed zawodnikami 12 dni wyczerpującej jazdy, od wczesnych godzin porannych aż do późnego wieczora.

Aż 18 Polaków weźmie udział w tym morderczym rajdzie, a jednym z nich będzie łodzianin Arkadiusz Lindner, to właśnie jemu będzie towarzyszyć polski mobilny szpital zaopatrzony w najnowocześniejszy sprzęt medyczny.

Kierować nim będzie Bartłomiej Kacprzak, lekarz ortopeda, który w rozmowie z WP abcZdrowie zapewnia, że ekipa z Łodzi jest dobrze przygotowana. Jego zdaniem, możemy pochwalić się świetnymi lekarzami i sprzętem.

Dr Bartlomiej Kacprzak, lekarz ortopeda będzie kierował mobilnym szpitalem
Dr Bartlomiej Kacprzak, lekarz ortopeda będzie kierował mobilnym szpitalem (Archiwum prywatne)

Justyna Sokołowska WP abcZdrowie: Kiedy narodził się ten pomysł, żeby niemal całą klinikę ze sprzętem i lekarzami zabrać z Polski i zadbać o uczestników na samym Rajdzie Dakar w Arabii Saudyjskiej?

Bartłomiej Kacprzak, lekarz ortopeda, klinika Orto Med: Należę do osób, które lubią tylko najwyższe cele i najtrudniejsze wyzwania, taki typ zwycięzcy. A pomysł z Dakarem zrodził się, kiedy Arek Lindner trafił do mnie po ciężkim wypadku na jednym z rajdów. Groziła mu operacja oraz to, że będzie leżeć w łóżku 6-8 tygodni i nie będzie mógł chodzić.

Rozpoczęliśmy więc proces leczenia. Choć przyszedł do mnie, poruszając się o balkoniku, to wyszedł już sprawny. Ale wcześniej założyliśmy się, że jak uda mi się doprowadzić go do pełnej sprawności na Rajd Dakar, to lecę z nim. Miałem też zabrać ze sobą jednego z najlepszych fizjoterapeutów na świecie, czyli Konrada Waszczykowskiego oraz najnowocześniejszy sprzęt medyczny, żeby pomóc w regeneracji na każdym etapie trasy. I tak 2 stycznia 2020 roku wylatujemy do Arabii Saudyjskiej.

Swoją drogą, pierwszy raz w historii Rajdu Dakar na każdym jego etapie będzie polska klinika z takim sprzętem, lekarzem i zapleczem fizjoterapeutycznym. Wszystko po to, aby zawodnik był gotowy do kolejnego etapu na 120 proc. - fizycznie i psychicznie.

Jaki sprzęt zabieracie ze sobą z kraju?

Każdy szanujący się sztab medyczny na świecie korzysta na olimpiadach z takiego sprzętu, jaki mają profesjonaliści typu Cristiano Ronaldo czy Lebron James. My też go mamy. Zabieramy ze sobą z Polski nawet komorę hiperbaryczną, która pozwala wyczerpanemu zawodnikowi na oddychanie czystym tlenem pod zwiększonym ciśnieniem.

Dzięki niej szybciej przebiegają procesy naprawcze całego organizmu. Mamy też system drenujący zmniejszający zmęczenie, poprawiający krążenie i usprawniający odpływ zalegającej limfy. Tak będziemy walczyć z bólem i zmianami naczyniowymi, jeśli u kogokolwiek z polskiej ekipy wystąpią tego typu dolegliwości.

Przed ekipą z Łodzi sporo wyzwań
Przed ekipą z Łodzi sporo wyzwań (Archiwum prywatne)

Czym jeszcze będzie dysponować mobilna klinika na Rajdzie Dakar 2020?

Będziemy mieć system chłodzenia i kompresji physiolab/game ready, który pozwoli nam stworzyć warunki "morsowania". Poza tym Hypervolt zmniejszający napięcia powięzi i mięśni po wysiłku, sprzęt do diagnostyki USG, pulsoksymetr monitorujący stężenie tlenu. Ale to nie wszystko! Medycyna naturalna, akupunktura, klawiterapia czy praca manualna z Reh, oms roll do automasażu, fala uderzeniowa do leczenia drobnych urazów i zmian przeciążeniowych – i to wszystko na pustyni!

Kim dokładnie będziecie się zajmować?

Mamy swój team Lindner OMS, ponieważ głównie będziemy wspierać Arka i całą ekipę, włącznie z mechanikami, u których zmęczenie też będzie narastało. Ale będziemy też po to, aby wspomagać wszystkich, którzy będą tego potrzebowali w trakcie Rajdu Dakar. Biorąc pod uwagę, że będzie to wyczerpujący rajd, to każdemu – nawet profesjonaliście – potrzebna będzie regeneracja.

Wygląda na to, że jesteście przygotowani na każdą sytuację, jaka może się wydarzyć…

Mam nadzieję, że przewidziałem wszystko i to, co poza sprzętem do regeneracji zabrałem z Polski - nigdy nie będzie użyte. Mam na myśli leki, sprzęt do szycia ran i nagłych wypadków.

Dr Bartłomiej Kacprzak z Arkiem Lindnerem
Dr Bartłomiej Kacprzak z Arkiem Lindnerem (Archiwum prywatne)

A co będzie dla was największą trudnością?

Największa trudność to sami ludzie i poradzenie sobie ze stresem oraz utrzymanie pełnej współpracy. Zmęczenie, presja - mają zawsze zły wpływ na pracę, ale też i na to jestem gotowy.

Pozostaje życzyć zawodnikom szczęścia, bo na profesjonalną opiekę mogą liczyć…

Mam nadzieję, że złośliwość rzeczy martwych nas ominie, bo tylko ona może nam przeszkodzić bezpiecznie dojechać do celu. Chcemy wrócić do domu dumni i z głową pełną pomysłów oraz nowych doświadczeń.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.