Przejdź na WP

W dwóch szpitalach proponowali amputację. W Łęcznej przyszyto dłoń

Arkadiusz Lipiec miał wypadek w pracy. Jego dłoń została prawie całkowicie odcięta. W dwóch szpitalach lekarze uznali, że nie ma szans uratować kończyny. Medycy z Łęcznej przyszyli dłoń.

Zobacz film: "Chciał popełnić samobójstwo. Potrzebował przeszczepu twarzy"

1. Dłoń prawie całkiem odcięta w wypadku

20 lutego w Gorzycach pod Sandomierzem doszło do wypadku. Podczas pracy Arkadiusz Lipiec został raniony wielką metalową ramą. Doszło do niemalże całkowitego odcięcia lewej dłoni.

Ratownik z karetki, widząc sytuację i stan pacjenta, wezwał lotnicze pogotowie ratunkowe. Mężczyznę zabrano śmigłowcem.

Arkadiusz Lipiec usłyszał kolejno w dwóch szpitalach druzgoczącą diagnozę. Jego ręka była w zbyt złym stanie, aby były szanse na jej uratowanie. Dłoń była już zimna i nieukrwiona.

- Pacjent spod Sandomierza trafił helikopterem do Lublina. Karetką dowieziono go do Łęcznej - relacjonuje Danuta Matlaszewska, odpowiedzialna za public relations szpitala w Łęcznej. - Lekarze z Lublina nie dali rady.

Arkadiusz Lipiec po udanej replantacji wychodzi ze szpitala
Arkadiusz Lipiec po udanej replantacji wychodzi ze szpitala (SP ZOZ Łęczna)

Jednak w szpitalu w Łęcznej podjęto się niemożliwego. Podczas trwającej 8 godzin operacji lekarze uratowali dłoń mężczyzny.

- To była zwykła operacja. Nie jest to nic nadzwyczajnego - mówi prof. Jerzy Strużyna. - Takie zabiegi wykonuje się w zakresie mikrochirurgicznym dosyć powszechnie. Problem jest taki, że u nas tych ośrodków replantacyjnych jest mało. Jest też problem niekiedy z zaopatrzeniem urazów.

Pacjentowi przyszyto całą dłoń
Pacjentowi przyszyto całą dłoń (SP ZOZ Łęczna)

Poszkodowany jest już w stanie delikatnie poruszać palcami. Wymaga długiej rehabilitacji, ale ręka jest żywa i ukrwiona. Dziś pacjent już opuszcza szpital.

- Jeżeli chodzi o replantację na taką skalę, to ręka była przyszyta po raz pierwszy - podkreśla Danuta Matlaszewska. - Udała się. Do tej pory były dokonywane replantacje w mniejszym zakresie, np. amputacje palca, kawałka palca lub innych elementów ręki.

Zobacz też: Polscy chirurdzy dokonali przełomowego przeszczepu dłoni

2. Udane przyszycie dłoni w szpitalu w Łęcznej

W dniu wypadku na dyżurze był chirurg-plastyk lek. med. Sergiej Antonov. Wraz z zespołem innych chirurgów-plastyków i ortopedów dokonał niemalże cudu.

Pacjentowi przyszyto nieukrwioną już dłoń. Wszystkie naczynia krwionośne, nerwy i kości zostały ze sobą zespolone. Tkanki zareagowały prawidłowo na leczenie.

Prof. Jerzy Strużyna, który koordynuje Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej, zabiegał o to, żeby w ośrodkach chirurgii plastycznej prowadzono również replantację. Profesor jest krajowym konsultatnem w dziedzinie chirurgii plastycznej.

- Kiedyś dyżurował tylko jeden ośrodek w kraju, jeżeli chodzi o replantacje - zauważa Danuta Matlaszewska - Profesor zaproponował, żeby ośrodki chirurgii plastycznej przeprowadzały takie zabiegi. Żeby nie trzeba było wozić pacjentów z jednego końca Polski na drugi.

- Przed dwoma laty prowadziłem na Lubelszyźnie program o replantacjach. Zaczęliśmy od uzmysłownienia naukowego, wizualnego i teoretycznego lekarzom-chirurgom, lekarzom pogotowia i wszystkim zainteresowanym, na czym polega replantacja, jak się przygotowuje kończynę do replantacji - wspomina profesor Strużyna.

5 zaskakujących rodzajów przeszczepów
5 zaskakujących rodzajów przeszczepów [5 zdjęć]

Przeszczep nerki, wątroby, trzustki czy serca to wspaniałe osiągnięcia medycyny, które w dzisiejszych...

zobacz galerię

- Początki są zawsze trudne - dodaje Jerzy Strużyna. -Teraz już wykonaliśmy 75 operacji ostrych na ręce. Na Lubelszczyźnie osiągnęliśmy coś, co jest normą. Nie jest to nic nadzwyczajnego. To jest normalna praca, jaką się wykonuje w oddziałach chirurgii plastycznej oraz w wyspecjalizowanych oddziałach, które wykonują zabiegi replantacyjne, jak w Szczecinie, w Poznaniu, w Trzebnicy, w Krakowie.

- Po to nagłośniłem tę replantację medialnie, żeby było wiadomo, że Łęczna, chociaż przypomina wieś - przepraszam Łęczynian za to - to ma już możliwość zaopatrzenia takich urazów. W tym roku będziemy obchodzić 10-lecie naszego ośrodka - podkreśla profesor Jerzy Strużyna.

Bliskość odpowiedniej placówki zwiększa szanse pacjentów na sukces i ocalenie kończyny.

Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej słynie z podobnych zabiegów. Wszyscy pacjenci trafiali na stół operacyjny już w dniu przyjęcia, co znacznie zwiększa szanse na sukces.

Zobacz też: Dłoń przeszczepiona na nogę spektakularnym osiągnięciem chińskich lekarzy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy