Zbijają cholesterol i regulują ciśnienie. Serce kocha te produkty

Większość porad dotyczących diety dla serca ogranicza się do tego, aby zmniejszyć ilość soli i tłuszczu, a zwiększyć ilość błonnika. Prawda jest taka, że na ciśnienie, naczynia oraz gospodarkę tłuszczową ma wpływ znacznie więcej czynników.

Cała nasza dieta ma wpływ na zdrowie serca.Cała nasza dieta ma wpływ na zdrowie serca.
Źródło zdjęć: © NaukaJedzenia.pl

Potas i magnez kontra sód

Sód podnosi ciśnienie tętnicze, ponieważ zatrzymuje wodę w organizmie i zwiększa objętość krwi. Potas działa w odwrotnym kierunku - pomaga nerkom wydalać nadmiar sodu i rozluźnia ściany naczyń krwionośnych. Z tego powodu samo ograniczanie soli w diecie przynosi słabsze efekty niż jednoczesne zwiększenie podaży potasu. Dorosły człowiek potrzebuje go około 3500 mg na dobę, a jego najlepszymi źródłami są ziemniaki, strączki, suszone morele, banany oraz pomidory.

Układ krążenia wspiera również magnez, który reguluje napięcie mięśni gładkich w ścianach naczyń oraz dba o prawidłowy rytm serca. Jego przewlekły niedobór bezpośrednio przyczynia się do rozwoju nadciśnienia. Znajdziesz go w pestkach dyni, kaszy gryczanej, orzechach oraz gorzkiej czekoladzie.

Produkty, które obniżą ciśnienie

Nie ilość tłuszczu, lecz jego rodzaj ma znaczenie

Tłuszcz dostarcza 9 kalorii na gram, jednak dla serca liczy się jego skład, a nie sama kaloryczność. Tłuszcze nasycone z tłustego mięsa, masła oraz wędlin podnoszą poziom "złego" cholesterolu LDL, który odkłada się w ścianach naczyń. Jeszcze groźniejsze są tłuszcze trans, obecne w żywności przetworzonej, które jednocześnie podnoszą LDL i obniżają poziom "dobrego" cholesterolu HDL. Z tego powodu Unia Europejska ogranicza ich zawartość do maksymalnie 2 g na 100 g tłuszczu w produkcie.

W profilaktyce chorób serca masło warto zastąpić tłuszczami jednonienasyconymi (oliwa z oliwek, awokado) oraz wielonienasyconymi (orzechy, nasiona). Choć łyżka oliwy to również około 100 kalorii, jej unikalny skład działa na naczynia krwionośne ochronnie i przeciwzapalnie.

Omega-3 i tłuste ryby

Tłuste ryby morskie zawierają kwasy omega-3 typu EPA oraz DHA, które obniżają poziom trójglicerydów. Działają też przeciwzapalnie i lekko rozrzedzają krew poprzez hamowanie agregacji (zlepiania się płytek krwi). Najlepszymi źródłami omega-3 są łosoś, makrela, śledź oraz sardynki, średnio od 2 do 3 gramów na 100 gramów ryby. Towarzystwa kardiologiczne zalecają 2 porcje takich ryb tygodniowo - mniej więcej 250 gramów.

Roślinne źródło omega-3 to kwas ALA z siemienia lnianego, orzechów włoskich oraz oleju rzepakowego. Ma on jednak słabsze działanie, ponieważ organizm zamienia go w EPA oraz DHA tylko w kilku procentach. Dlatego ryby są zdecydowanie najlepszym źródłem tych kwasów.

Polifenolowe wsparcie dla naczyń

Polifenole to związki przeciwutleniające, które chronią śródbłonek - cienką warstwę komórek wyściełającą wnętrze naczyń krwionośnych. Sprawny śródbłonek efektywniej reguluje napięcie naczyń, co bezpośrednio przekłada się na obniżenie ciśnienia tętniczego. Najwięcej polifenoli zawierają oliwa z pierwszego tłoczenia, jagody, ciemne kakao, zielona herbata oraz gorzka czekolada o zawartości minimum 70 proc. kakao.

Badania kliniczne potwierdzają, że regularne spożywanie produktów bogatych w polifenole pozwala obniżyć ciśnienie krwi o kilka milimetrów słupa rtęci (mm Hg). Należy jednak pamiętać, że większość tych testów miała charakter krótkoterminowy i była prowadzona na mniejszych grupach pacjentów, co wymaga dalszych analiz w celu oceny ich długofalowego wpływu na układ krążenia.

Azotany z warzyw

Warzywa takie jak buraki, rukola, szpinak oraz sałata są bogatym źródłem azotanów nieorganicznych. Bakterie w jamie ustnej oraz żołądku przekształcają je w azotyny, z których organizm wytwarza tlenek azotu. Ten gaz rozluźnia mięśniówkę naczyń, co prowadzi do spadku ciśnienia. Badania dowodzą, że wypicie szklanki soku z buraków obniża ciśnienie skurczowe o kilka milimetrów słupa rtęci w ciągu paru godzin. Dodatkowo buraki są niskokaloryczne (ok. 43 kcal na 100 g) i bogate w błonnik.

Nie należy mylić azotanów roślinnych z tymi stosowanymi do konserwacji wędlin. W przetworzonym mięsie azotyny i azotany mogą przyczyniać się do powstawania niekorzystnych związków N-nitrozowych, w tym nitrozoamin. W warzywach towarzyszą im przeciwutleniacze, dlatego działają prozdrowotnie.

Cukier i trójglicerydy

Nadmiar cukru prostego stymuluje wątrobę do produkcji trójglicerydów, które następnie trafiają do krwiobiegu. Najsilniej przyczynia się do tego fruktoza z cukru stołowego oraz syropu glukozowo-fruktozowego. Najbardziej niebezpieczne są słodzone napoje - cukier w płynie wchłania się błyskawicznie, a jedna puszka to około 35 gramów cukru (prawie 7 łyżeczek).

WHO zaleca, aby cukry wolne nie przekraczały 5-10 procent dziennej energii (ok. 25 g przy diecie 2000 kcal). Nadmierna podaż cukru przyczynia się też do odkładania tłuszczu trzewnego wokół narządów, co znacząco zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

Co jelita mają do serca?

Jelita i układ krążenia łączy związek o nazwie TMAO (tlenek trimetyloaminy). Bakterie jelitowe wytwarzają ten związek z choliny oraz karnityny - substancji obecnych głównie w czerwonym mięsie, żółtkach jaj oraz podrobach. Powstający w jelitach półprodukt trafia do wątroby, która przekształca go w docelowe TMAO. Wyższe stężenie tego związku we krwi ma powiązania z większym ryzykiem miażdżycy oraz zawału.

Dieta oparta na produktach roślinnych modyfikuje skład bakterii jelitowych i obniża produkcję TMAO. To kolejny dowód na to, dlaczego włączenie do jadłospisu większej ilości warzyw i strączków skutecznie chroni serce.

Zdrowie serca jest budowane przez cały wzorzec żywienia, a nie jeden cudowny składnik. Najważniejsza jest równowaga między sodem, potasem i magnezem, jakość tłuszczu, a nie ograniczanie jego ilości, regularne spożywanie tłustych ryb, roślin obdarowanych polifenolami i azotanami oraz ograniczenie cukru do minimum. Każdy z tych elementów daje niewielką korzyść, ale razem składają się na potężną ochronę naczyń. Nie ma co liczyć na zmianę po jednym dniu, ale konsekwencja na pewno zaprocentuje.

Źródła:

  1. PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8109864/
  2. AHA Journals, https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/cir.0000000000000510
  3. NIH, https://ods.od.nih.gov/factsheets/Omega3FattyAcids-HealthProfessional/
  4. PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8840535/
  5. PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8965354/
  6. PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10083579/
  7. PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11075030/

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie