Co warto wiedzieć o żywności modyfikowanej genetycznie?

spis treści
rozwiń

Żywność modyfikowana genetycznie, powszechnie nazywana także GMO, to wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, których DNA zostało zmienione. Dzięki inżynierii genetycznej można do jednego organizmu przeszczepić kod genetyczny innego. To właśnie ten fakt jest szeroko komentowany i krytykowany przez specjalistów i zwolenników zdrowego żywienia.

Czy jedzenie organiczne jest warte swojej ceny?
Czy jedzenie organiczne jest warte swojej ceny? [12 zdjęć]

Czym jest żywność organiczna? To żywność wytworzona bez użycia pestycydów i sztucznych nawozów, zwykle...

zobacz galerię

1. GMO w światowym rolnictwie

Najczęściej poddawane modyfikacjom genetycznym są warzywa i rośliny mało odporne na herbicydy i pestycydy. Odporność na substancje, które zlikwidować mają groźne dla upraw szkodniki i chwasty, może zagrozić całym plantacjom roślin. Ingerencja w kod genetyczny ma zabezpieczyć je przed szkodnikami, niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, a dzięki temu zwiększyć światową produkcję żywności.

Zobacz film: "Sól w diecie - ile można spożywać?"

2. Na czym dokładnie polega modyfikacja genetyczna?

Po pierwsze, naukowcy wybierają roślinę, której DNA chcą zmodyfikować. Kolejnym etapem jest znalezienie rośliny o konkretnych cechach, które chcielibyśmy, aby zawierała roślina bazowa. Na tym etapie niezbędne jest wyodrębnienie kodu genetycznego i konkretnego genu, który w procesie modyfikacji ma zostać zmieniony. Następnie inżynierowie modyfikują gen. Wykonują to w specjalnym urządzeniu laboratoryjnym poprzez rozerwanie genu z enzymami i naprawę jego uszkodzonej struktury. Tak zmodyfikowany transgen jest gotowy do wstawienia do DNA bazowej rośliny.

Modyfikacja genetyczna polega na rozerwaniu genu danej rośliny i zastąpieniu jej transgenem innego organizmu
Modyfikacja genetyczna polega na rozerwaniu genu danej rośliny i zastąpieniu jej transgenem innego organizmu (Grafika / Shutterstock)

3. Tradycyjna żywność a GMO

Kukurydza i soja to rośliny, które najczęściej poddawane są genetycznym modyfikacjom
Kukurydza i soja to rośliny, które najczęściej poddawane są genetycznym modyfikacjom (Zdjęcie naukowca / Shutterstock)

Czym właściwie różni się produkcja GMO od uprawy tradycyjnej żywności? Już od najdawniejszych czasów rolnicy zajmowali się uprawą roślin i hodowlą zwierząt, chcąc uzyskać najlepsze i najbardziej pożądane okazy. Pragnęli, aby uprawiane przez nich rośliny były większe, miały więcej owoców i ziaren. Samodzielnie więc krzyżowali ze sobą różne gatunki roślin. Takie działanie nie jest jednak zaliczane do modyfikacji genetycznych. Produkcja GMO i modyfikacja DNA roślin uznawana jest tylko wtedy, gdy uzyskuje się ją poprzez ingerencję inżynierii genetycznej. Ta z kolei daje nam dwojakie możliwości.

Proces cisgenezy pozwala na modyfikację genów w obrębie jednego gatunku lub gatunków, które są ze sobą blisko spokrewnione. To metoda zbliżona do tradycyjnych metod uprawy roślin, ponieważ dzięki mutacji rośliny nie otrzymują sztucznej odporności na antybiotyki lub inne środki chemiczne.

Intrageneza, zwana także transgenezą, to z kolei proces, który polega na pobraniu genów różnych gatunków roślin. Jeśli więc wybierzemy do modyfikacji geny kukurydzy, to aby zwiększyć jej odporność na składniki, możemy pobrać geny od jakiejkolwiek rośliny, która posiada naturalną odporność na dane szkodniki lub substancje chemiczne.

Tym jednak, co łączy naturalną żywność z tą zmodyfikowaną genetycznie, jest chęć stworzenia roślin i zwierząt o pożądanych, najbardziej korzystnych cechach. Inżynieria genetyczna ma jednak pewną przewagę nad naturalnymi uprawami: umożliwia precyzyjne dopasowanie cech oraz przesyłanie specyficznych genów z jednego gatunku rośliny na inny.

4. Po co modyfikujemy żywność?

Według zwolenników modyfikacji żywności, takie działanie pozwoli zapewnić jedzenie milionom osób na świecie
Według zwolenników modyfikacji żywności, takie działanie pozwoli zapewnić jedzenie milionom osób na świecie (Zdjęcie badania żywności / Shutterstock)

Wielu z nas pewnie zastanawia się, po co modyfikować żywność. Okazuje się, że powodów może być bardzo wiele. Niektóre roślinny poddaje się modyfikacjom, ponieważ są bardzo wrażliwe na działanie wszelkiego rodzaju pestycydów, które mogą wpłynąć na wielkość i jakość uprawy. Z kolei u innych zmienia się kod genetyczny, aby pozbyć się trujących substancji zagrażających życiu niektórych owadów. Jeszcze innym zmienia się gen, który powoduje wytwarzanie takiej trucizny, mającej zabijać niebezpieczne dla upraw szkodniki, takie jak stonka ziemniaczana.

Istnieją też inne powody produkcji GMO. Na Filipinach jedną z odmian ryżu wzbogacono o gen wytwarzający beta-karoten, czyli witaminę, której niedobory są najpowszechniejsze właśnie w tym kraju. Wśród innych problemów, które naukowcy chcą zlikwidować za pomocą GMO, jest susza i światowy głód. Według szacunków w 2050 roku na świecie ma być 9,5 miliarda mieszkańców. Oznacza to, że trzeba spróbować wszystkich sposobów, które pozwolą zwiększyć plony i zapobiec światowej klęsce głodu. Pomocne mogą okazać się właśnie modyfikacje genetyczne.

5. Czy żywność modyfikowana genetycznie jest bezpieczna dla naszego zdrowia?

Coraz częściej w sklepach, na targach i bazarach można spotkać żywność ze specjalnymi oznaczeniami
Coraz częściej w sklepach, na targach i bazarach można spotkać żywność ze specjalnymi oznaczeniami (Zdjęcie autorstwa Paul Sableman / CC By 2.0)

Do tej pory jednoznacznie nie stwierdzono, czy GMO jest bezpieczne, czy szkodliwe dla naszego zdrowia. Nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, ale na całym świecie od wielu lat spożywamy żywność modyfikowaną genetycznie. Do tej pory jednak nie zaobserwowano żadnych dotkliwych skutków ubocznych. W dodatku liczne badania przeprowadzane przez naukowców z całego świata wykazały, że GMO nie niesie większych zagrożeń dla zdrowia i życia niż produkty wytwarzane za pomocą upraw konwencjonalnych.

Niektórzy naukowcy upierają się jednak, że konieczne są dalsze badania, aby jednoznacznie stwierdzić, że GMO jest bezpieczne dla ludzi. Mimo wszystko modyfikacja kodu genetycznego nie jest naturalnym procesem, a jej skutki są często trudne do przewidzenia. Innym problemem są alergie. Modyfikacja DNA wśród wielu roślin uprawnych może spowodować wprowadzanie do żywności nowych, niebezpiecznych alergenów, a ich całościowe przebadanie nie będzie nigdy możliwe.

Alergie to nie jedyny skutek uboczny, który może wystąpić po spożywaniu produktów GMO. Oprócz reakcji alergicznych możliwe są także zaburzenia płodności, nowotwory, choroby układu pokarmowego i obniżenie odporności.

6. GMO a środowisko

Dotychczas szkodzących uprawom owadów, pozbywano się dzięki spryskiwaniu roślin chemikaliami
Dotychczas szkodzących uprawom owadów, pozbywano się dzięki spryskiwaniu roślin chemikaliami (Zdjęcie rolnika spryskującego rośliny / Shutterstock)

Nie można również w sposób jednoznaczny określić, czy GMO jest szkodliwe dla środowiska. Wiadomo, że w niektórych przypadkach, może nie szkodzić, a wręcz pomagać. Dzięki niektórym modyfikacjom możliwe jest wyeliminowanie z rolnictwa szkodliwych środków owadobójczych, zagrażających nie tylko szkodnikom, ale także innym zwierzętom: owadom i ptakom.

7. Oznaczenia GMO

Kolejną kwestią, często podnoszoną podczas debat dotyczących GMO jest to, czy na opakowaniach produktów przetworzonych genetycznie powinno znajdować się stosowne oznaczenie. Obecnie taki nakaz wprowadziły 64 kraje na całym świecie, w tym Australia, Japonia oraz kraje Unii Europejskiej, z Polską włącznie. Zwolennicy pomysłu etykietowania posługują się zazwyczaj jednym głównym argumentem: prawem konsumenta do wiedzy o tym, w jaki sposób powstawał wybrany przez niego produkt i tego, co znajdzie w jego składzie. Dla przeciwników tego pomysłu najważniejsze jest to, że pojawienie się oznaczeń na opakowaniach zmodyfikowanych produktów spowoduje wzrost cen „naturalnych” produktów. Ich producenci zaczną też być piętnowani, niewspółmiernie do ryzyka, jakie niosą za sobą te produkty.

8. Wartość rynku żywności modyfikowanej

Szacuje się, że globalna wartość rynku zajmującego się uprawami roślin genetycznie modyfikowanych w 2012 roku wynosiła prawie 15 miliardów dolarów. Co składa się na tę sumę? W 1/3 części to koszta obejmujące technologię upraw GMO na całym świecie, a więc zarówno nasiona, jak i firmy chemiczne, korzystające z upraw modyfikowanych. Druga część to rolnicy, którzy zazwyczaj muszą płacić większe sumy za nasiona roślin genetycznie modyfikowanych, ponieważ pozwalają zaoszczędzić czas i pieniądze w przyszłości, dzięki braku wydatków na pestycydy i inne środki chemiczne. Trzecia to konsumenci kupujący produkty GMO na całym świecie. Nieustającym liderem w produkcji GMO są od lat Stany Zjednoczone. W Polsce uprawa roślin GMO jest zabroniona, od niedawna możliwe jest jednak sprowadzanie do naszego kraju nasion genetycznie modyfikowanych wykorzystywanych w celach spożywczych i na pasze dla zwierząt.

9. Modyfikacje genetyczne a Unia Europejska

Chociaż Unia Europejska zezwala na uprawy GMO, to już 8 państw wspólnoty zdecydowało się na ograniczenie takich upraw. Wśród nich znajduje się Austria, Bułgaria, Włochy, Grecja, Węgry, Francja, Luksemburg i Niemcy. Z kolei najwięcej upraw genetycznie modyfikowanej kukurydzy znajduje się w Hiszpanii, Słowacji, Rumunii i Czechach. W 2013 roku do grona państw, które chcą zakazu upraw GMO na swoim terytorium, dołączyła Polska. Ostatnio Prezydent RP podpisał ustawę, która co prawda zezwala na handel nasionami roślin GMO, jednak zabrania używania tych roślin. Takie zmiany w polskim ustawodawstwie zostały argumentowane brakiem możliwości współistnienia upraw roślin GMO oraz tych uprawianych w sposób naturalny.

Coraz bardziej popularne są manifestacje, które wyrażają niezadowolenie obywateli z powodu praktykowania modyfikacji żywności przez ich państwo
Coraz bardziej popularne są manifestacje, które wyrażają niezadowolenie obywateli z powodu praktykowania modyfikacji żywności przez ich państwo (Zdjęcie manifestujących osób / Shutterstock)

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!