Leczenie depresji poporodowej

Mgr Monika Łapczyńska
Weryfikacja merytoryczna:

Mgr Monika Łapczyńska - położna, fizjoterapeuta, instruktorka szkoły rodzenia, masażystka I stopnia, instruktor rekreacji ruchowej, absolwentka Warszawskiego...

Zniechęcenie, osłabienie, płaczliwość – pojawiają się w krótkim czasie po porodzie u około 80% kobiet. Wahania i spadek nastroju, określane jako tzw. baby blues, mają łagodny charakter i mijają w ciągu około 10 dni po porodzie. Jeżeli jednak stan taki pogarsza się i trwa dłużej niż dwa tygodnie, jest to pierwszą oznaką poważniejszego zaburzenia – depresji poporodowej.

Depresja poporodowa a baby blues

Depresja poporodowa jest poważną chorobą, która wymaga konsultacji z lekarzem psychiatrą. Poza spadkiem nastroju kobieta ma wiele innych dolegliwości, z objawami somatycznymi włącznie – takimi jak spadek łaknienia, bóle głowy, bóle brzucha. Chora nie przejawia zainteresowania dzieckiem, jest drażliwa, zmęczona, źle sypia lub w ogóle nie może zasnąć. Zaburzeniom tym towarzyszą poczucie winy oraz myśli – a nawet próby – samobójcze. Kobieta może nie mieć siły wstać z łóżka lub odwrotnie – przejawiać niepokój psychoruchowy. Może wówczas w napięciu chodzić po mieszkaniu, nie mogąc sobie znaleźć miejsca. Wszystkie wymienione powyżej objawy łączą ogromny smutek i poczucie straty.

Szacuje się, że depresja poporodowa dotyczy około 10-15% matek. Przyczyną depresji poporodowej są przede wszystkim zmiany hormonalne, a dokładnie zaburzenie ich równowagi na skutek porodu. Dodatkowo są to czynniki predysponujące do wystąpienia depresji w ogóle, na co chora jest znacznie bardziej podatna po porodzie, w chwili zupełnego braku równowagi hormonalnej i zachodzących w jej organizmie zmian. Także w tym przypadku czynniki biologiczne i psychospołeczne się zazębiają.

Czego nie należy robić w przypadku depresji po porodzie?

Jak w przypadku każdej formy depresji, i do tej należy podejść rozważnie i ze zrozumieniem. W żadnym wypadku nie należy cierpiącej na depresję kobiety zmuszać czy usilnie zachęcać do jakiegokolwiek rodzaju aktywności. Rady typu „weź się w garść”, „twoje dziecko ciebie potrzebuje” czy wpędzanie chorej w poczucie winy z nadzieją, że to ją zmobilizuje („Co z ciebie za matka”), mogą mieć jedynie odwrotny skutek. Depresja nie jest zależna od chorującej, a świadomość, że jest bezradna wobec samej siebie, jest dla młodej matki bardzo trudna do zniesienia i może pogłębić objawy choroby.

Najczęstszym błędem, popełnianym w dobrej wierze, jest bagatelizowanie problemu i motywowanie chorej do większej aktywności. Pod żadnym pozorem nie należy przygnębionej matce wytykać jej braku zainteresowania dzieckiem, małej spontaniczności czy płaczliwości. Poczucie winy jest największym podcinaczem skrzydeł. Kolejną złą metodą jest porównywanie do innych matek, do siebie, do bohaterki telenoweli... kogokolwiek. Każda kobieta jest inna, inaczej funkcjonuje jej organizm i każda ma prawo po swojemu przeżywać narodziny swojego dziecka. Porównywanie rodzi frustrację.

Pomoc młodej mamie w depresji

Co należy robić? Przede wszystkim: zareagować. Ze zrozumieniem, ciepłem i cierpliwością wobec chorej. Nie czekać, aż samo minie. W tej sytuacji kobieta potrzebuje głównie zrozumienia, delikatności i wsparcia psychicznego ze strony męża (partnera), rodziny, przyjaciółki. Jest to bardzo ważny moment sprawdzenia się młodego ojca (męża), który okazując swoją wrażliwość i delikatność wobec dziecka i żony, może wzmocnić ich wzajemną więź.

Bardzo ważne jest wczesne dostrzeżenie objawów depresji i niezwlekanie do ostatniej chwili z wizytą u lekarza. Dłużej utrzymujący się spadek nastroju – nawet jeżeli młoda matka nie leży w łóżku, ale na siłę stara się „wziąć się w garść” – wymaga opieki psychiatrycznej. Nieleczona depresja może się nasilać, jest również bardzo obciążająca i zabiera kobiecie możliwość przeżycia w pełni narodzin swojego dziecka.

Szczera rozmowa z chorą na depresję

Nie można pozwalać chorej zamykać się w swoim własnym świecie. Należy pytać często, co czuje i rozmawiać z nią o jej troskach, zmartwieniach, obawach. Samo uważne wysłuchanie ma większą moc niż doradzanie czy udzielanie wskazówek. Czasem wystarczą zwykłe złapanie za rękę, przytulenie i zapewnienie o opiece i bliskości.

W bardzo rzadkich przypadkach może dojść do psychozy poporodowej, która wymaga niezwłocznej pomocy lekarskiej. Kobieta staje się silnie pobudzona, przeżywa nieuzasadniony lęk i obsesyjny strach o dziecko oraz obawy, że nie sprosta obowiązkom. Mogą pojawić się halucynacje oraz omamy. Stan taki pojawia się u około jednej na 500 osób.

Leczenie przeciwdepresyjne

Poza leczeniem farmakologicznym pod kontrolą lekarza istotne jest wsparcie psychoterapeutyczne. Farmakoterapia w połączeniu z psychoterapią są najbardziej skuteczne i w znacznym stopniu zapobiegają wystąpieniu depresji w przyszłości. Warto pamiętać, że istnieje wiele możliwości psychoterapii – nie tylko indywidualna, oparta na rozmowie z psychologiem. Coraz bardziej popularne są takie formy terapii, jak: psychodrama, choreoterapia, muzykoterapia czy terapia kolorami. Duże wparcie może dać również rozmowa w grupie, a więc psychoterapia grupowa. Kontakt z innymi uczestniczkami spotkania i wsłuchanie się w opowieści mam, które borykają się z podobnymi problemami, są dla kobiety niezwykle ważne.

Szybszemu powrotowi do równowagi psychicznej służy również odpowiednia dieta, bogata zwłaszcza w warzywa zielone, oleje pochodzące z ryb, dużą ilość wody. Bardzo ważne są odpowiednia ilość snu i w miarę regularny tryb życia, co ze względu na opiekę nad noworodkiem jest trudne do zachowania. Dlatego w miarę możliwości należy chorej pomagać w tych obowiązkach. Naturalnym antydepresantem jest także światło słoneczne, dlatego spacer w słoneczny dzień, wyjście choćby na kilka minut na świeże powietrze czy posiedzenie przy odsłoniętym oknie są bardzo potrzebne.

Predyspozycje do depresji poporodowej

Wśród czynników predysponujących do pojawienia się depresji poporodowej wymienia się:

  • czynniki osobowościowe, takie jak: neurotyczność, pesymizm, osobowość zależna,
  • wcześniejsze epizody depresji, zwłaszcza poporodowej,
  • nagromadzony stres i napięcie: konflikty z najbliższymi, śmierć kogoś bliskiego, trudności finansowe, zdrada itp.,
  • nieplanowaną ciążę i mieszane uczucia odnośnie do narodzin dziecka.
Słowa kluczowe dla artykułu

Artykuły Depresja poporodowa

Syndrom baby blues pojawia się zwykle w trzecim lub w czwartym dniu po porodzie. Objawy baby blues, to m.in.: obniżony nastrój, napady płaczu, panika, niechęć do dziecka, niska samoocena.

Depresja poporodowa nie oznacza, że jest się złą matką, to jedynie syndrom baby blues.

Ocenia się, że nawet 3/4 kobiet po porodzie doświadcza krótkotrwałej, wzmożonej drażliwości, płaczliwości oraz niepokoju, które po niespełna dziesięciu dniach stopniowo ustępują. Taki stan określa ...

Depresja poporodowa to rodzaj zaburzenia psychicznego, które dotyka nawet 20% kobiet po urodzeniu dziecka. Jest niebezpieczna dla zdrowia dziecka i matki, wymaga leczenia psychiatrycznego oraz skutecznej psychoterapii. Czasami konieczne okazują się leki przeciwdepresyjne.<br />
<br />
Objawy choroby nie muszą pojawiać się zaraz po porodzie, są nimi: huśtawki nastroju, bezsenność, stany lękowe, niskie poczucie własnej wartości, brak zainteresowania dzieckiem, bóle głowy i nudności. Depresja po porodzie bywa utożsamiana z „baby bluesem” - nic bardziej mylnego. Nieleczona choroba psychiczna – bez wsparcia najbliższych i opieki medycznej może przejść w postać chroniczną.<br />
<br />
Na depresję poporodową może zachorować każda kobieta. Lekarze uważają, że zaburzenia najczęściej towarzyszą młodym matkom, które urodziły pierwsze dziecko oraz będącym w trudnej sytuacji materialnej, bez środków na wychowywanie.

Objawy depresji poporodowej mogą być zróżnicowane, ale zwykle obejmują takie dolegliwości natury emocjonalnej i fizycznej, jak: nieustanna irytacja, brak apetytu, niechęć do dziecka, niska samoocena.

Seks od zarania dziejów jest formą fizycznego kontaktu dwojga ludzi, który przynosi im wiele przyjemności. Ochota na zaspokajanie tych potrzeb jest jednak sprawą indywidualną i często zmienia się ona wraz z wiekiem czy nawiązywaniem relacji.<br />
<br />
Nie ulega wątpliwości, że zarówno kobiety jak i mężczyźni potrzebują bliskości ze strony swego partnera. Zdarzają się jednak i takie sytuacje, że jedna ze stron nie ma ochoty na miłosne igraszki i takie zachowanie może mieć kilka przyczyn. Kiedy tak się zdarzy, mężczyzna stara się zachęcić swoją wybrankę serca do zbliżenia na wiele różnych sposobów. W takiej sytuacji uważa on, że sukces zapewni mu zadbanie o romantyczną atmosferę, obsypywanie prezentami czy prawienie komplementów. Jednak wcale tak nie jest. Kobieta, która ma ochotę na seks nie potrzebuje żadnej zachęty. Niemile widziane są więc natrętne sugestie i zaproszenia. Ciągłe odmawianie powinno zaś być sygnałem dla mężczyzny, że jego&nbsp; starania są na nic. W takiej sytuacji nie wróży to zatem parze szczęśliwego pożycia.

Pytania do eksperta

Czy w czasie połogu można zajść w ciążę?

Witam! 12 września 2011 roku urodziłam pierwszego synka. Niestety konieczne było cesarskie cięcie. Po 3 tygodniach od porodu uprawiałam seks z moim mężem. Nie wiedzieliśmy, że podczas połogu również można zajść w ciążę i nie zabezpieczyliśmy się. Chciałam się dowiedzieć, jakie jest prawdopodobieństwo, że znowu jestem w stanie błogosławionym i czy w czasie połogu można wziąć tabletkę 72 h po? Z ...
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Odpowiadamy średnio od 4 do 24 godzin

Konsultanci działu Dziecko

Mgr Monika Łapczyńska

położna, fizjoterapeuta, instruktorka szkoły rodzenia, masażystka I stopnia,

Mgr Monika Łapczyńska
Mgr Anna Czupryniak

doświadczony psycholog i terapeuta, doradca rodzinny i autorka wielu poradników

Mgr Anna Czupryniak
Wszyscy konsultanci »