20 lat ratował ludziom życie. Dziś ostrzega przed zabójczymi nawykami

– Podkręcanie hormonów stresu tuż przed snem jest jak wciskanie gazu do dechy podczas wjeżdżania do garażu – ostrzega dr Sanjay Bhojraj, kardiolog interwencyjny z 20-letnim stażem. Wskazuje, co najbardziej zagraża naszemu zdrowiu.

Doomscrolling to zabójca naszego snuDoomscrolling to zabójca naszego snu
Źródło zdjęć: © Getty | Jaap Arriens, NurPhoto
Mateusz Różański

Lekarz zwraca uwagę na rzadko omawiany, a kluczowy czynnik ryzyka: to, co robimy z własnym ciałem i umysłem po godzinie 19:00. To właśnie wieczorne nawyki decydują o tym, czy nasz organizm dostanie szansę na biologiczną regenerację, czy spędzi noc w wyniszczającym trybie walki. By nasz sen był zdrowy i regenerujący, trzeba unikać tych siedmiu kluczowych błędów po godzinie 19:00.

Bez podjadania

Doktor Bhojraj przypomina, że nasze ciało funkcjonuje w rytmie dobowym, a wieczorem drastycznie spada jego zdolność do radzenia sobie z trawieniem posiłków.

Stres a ciało. Na co powinniśmy zwracać uwagę?

– Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że wieczorem wrażliwość na insulinę spada, a organizm staje się drastycznie mniej efektywny w przetwarzaniu glukozy i tłuszczów – wyjaśnia kardiolog.

To właśnie późne posiłki prowadzą do skoków cukru i nasilenia stanów zapalnych, a co gorsza, nocne trawienie dosłownie "okrada" układ krążenia z czasu potrzebnego na odbudowę naczyń krwionośnych.

Uważaj na to światło

Kolejnym zagrożeniem dla zdrowia naszego serca jest agresywne, niebieskie światło żarówek LED i lamp sufitowych. Blokuje ono wydzielanie melatoniny, która kontroluje ciśnienie krwi i działa jak tarcza antyoksydacyjna.

– Wybieram żarówki o ciepłej barwie i lampy stojące na wysokości oczu, aby naśladować zachód słońca. W swojej łazience używam nawet czerwonych żarówek, gdy myję zęby i szykuję się do snu – przyznaje lekarz, powołując się na badania łączące nocne światło z chorobą niedokrwienną serca.

Gdy polityka nie daje spać

Kardiolog apeluje o rozwagę w wyborze wieczornych programów telewizyjnych. Oglądanie debat politycznych czy thrillerów tuż przed snem zmusza serce do nadmiernej pracy.

– Twój układ nerwowy nie wie, że to tylko film czy program informacyjny. Szaleństwa i dramaty innych ludzi zostawiam na weekend, kiedy mój układ nerwowy może sobie pozwolić na silne emocje– tłumaczy dr Bhojraj.

Emocjonalny stres podnosi tętno i ciśnienie, a u osób z grupy ryzyka może zakończyć się na przykład cichym zawałem.

A tak nie ćwicz!

Choć sport to zdrowie, to ekstremalny wysiłek fizyczny późnym wieczorem przynosi sercu więcej szkody niż pożytku. Podwyższony kortyzol nie pozwala organizmowi wyciszyć się przed snem.

– Trening o wysokiej intensywności na przykład o 21:00 często upośledza regenerację, a to właśnie wtedy ujawniają się rzeczywiste korzyści dla serca. Twoje serce potrzebuje pasa startowego, aby zwolnić, a nie kolejnego sprintu przed północą – obrazowo przedstawia problem specjalista.

Szklanka wody

Wciąż za sympatyczny wieczorny rytuał uchodzi wypicie lampki wina czy szklanki piwa, żeby się odprężyć. Fizjologicznie efekt jest jednak odwrotny – alkohol, oprócz innych swoich szkodliwych dla zdrowia właściwości, zaburza strukturę snu, podnosi tętno spoczynkowe i blokuje nocny spadek ciśnienia krwi.

Alkohol daje złudzenie relaksu. Fizjologicznie robi coś wręcz przeciwnego. Zły sen nasila stany zapalne i pogarsza regulację metaboliczną, potęgując długoterminowe ryzyko dla serca – alarmuje dr Bhojraj.

Niech noc nie zna kłótni

Stres psychiczny wywołany konfliktami ma natychmiastowe przełożenie na kondycję mięśnia sercowego. Ostry gniew potrafi wywołać groźne dla życia arytmie.

– Wieczorne kłótnie z żoną lub mężem nie tylko psują nastrój. Zalewają organizm hormonami stresu dokładnie w momencie, gdy ciało powinno się wyciszać. Wiem, że niektóre rozmowy są ważne. Po prostu nie wszystkie muszą odbyć się akurat wieczorem – radzi kardiolog.

Dlatego jeśli musimy odbyć poważną rozmowę z partnerem lub partnerką, lepiej to zrobić, gdy rano będziemy już wypoczęci.

Odłóż telefon

Ostatnim grzechem, na który wskazuje lekarz, jest bezmyślne wpatrywanie się w ekrany telefonów i tabletów bez odpowiedniej ochrony. Przewlekłe zaburzenia snu wywołane tym nawykiem bezpośrednio napędzają nadciśnienie i oporność na insulinę.

Podsumowując swoje codzienne zasady, dr Sanjay Bhojraj dzieli się prostą receptą, którą stosuje sam po godzinie 19:00. – Moja reguła jest prosta: ograniczyć zakłócenia rytmu dobowego oraz stres współczulny i pozwolić sercu odpocząć – mówi.

Źródło: cnbc.com.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie