Czy pełnotłusty nabiał może obniżać ryzyko demencji? Co mówią najnowsze dane?
Naukowcy z Uniwersytetu w Lund zaobserwowali, że osoby spożywające codziennie większe ilości pełnotłustego sera miały niższe ryzyko demencji.
W tym artykule:
Pełnotłusty nabiał pod lupą nauki
Pełnotłusty nabiał od lat budzi mieszane uczucia. Skąd wynikają te kontrowersje? Z jednej strony zawiera on spore ilości tłuszczów nasyconych, które przez dekady uznawano za niekorzystne dla zdrowia serca i mózgu.
Z drugiej zaś sery i śmietana stanowią cenne źródło białka, wapnia, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach oraz związków bioaktywnych powstających w procesie fermentacji. Czy ten złożony skład może mieć znaczenie dla zdrowia mózgu i ryzyka demencji? Zgodnie z najnowszymi danymi odpowiedź nie jest jednoznaczna i wymaga ostrożnej interpretacji.
To właśnie wokół tej niejednoznaczności koncentruje się nowe badanie obserwacyjne, które objęło niemal 28 tys. mieszkańców szwedzkiego miasta Malmö i było prowadzone przez 25 lat. Jak wskazują autorzy badania, pełnotłuste sery i śmietana mogą w niewielkim stopniu wiązać się z niższym ryzykiem demencji, choć jednocześnie podkreślają, że zależności te są subtelne i obarczone licznymi ograniczeniami metodologicznymi. Pełnotłuste sery, takie jak cheddar, brie czy gouda, zawierają ponad 20 proc. tłuszczów nasyconych.
Ostrożny entuzjazm ekspertów
Zewnętrzni eksperci podkreślają jednak, że raport nie stanowi mocnego argumentu za zwiększeniem spożycia pełnotłustego nabiału.
- Wyniki dotyczące sera znalazły się na granicy istotności statystycznej, a badacze analizowali wiele różnych produktów, więc możliwe, że jest to jedynie efekt przypadku - powiedział dr Walter Willett, czołowy badacz żywienia, profesor epidemiologii i żywienia w Harvard T.H. Chan School of Public Health oraz profesor medycyny w Harvard Medical School w Bostonie w rozmowie z CNN.
Istotnym ograniczeniem badania jest fakt, że nawyki żywieniowe uczestników oceniono tylko w jednym punkcie czasowym - na początku badania w 1991 roku - bez systematycznego monitorowania diety przez kolejne 25 lat. Autorzy przeprowadzili dodatkową analizę jedynie w podgrupie uczestników po pierwszych pięciu latach, aby sprawdzić, czy ich sposób odżywiania uległ zmianie.
- Przy takim podejściu zależności dotyczące zarówno pełnotłustych serów, jak i śmietany przestały być istotne statystycznie, co rodzi pytania o trwałość i wiarygodność wniosków - napisała dr Tian-Shin Yeh w komentarzu redakcyjnym opublikowanym wraz z badaniem. Dr Yeh jest adiunktem i lekarzem klinicznym na Wydziale Medycyny Uniwersytetu Medycznego w Tajpej na Tajwanie.
Jak dodała Yeh, ewentualne korzyści ze spożywania pełnotłustego sera były najbardziej widoczne wówczas, gdy zastępował on produkty o wyraźnie niższej wartości odżywczej, takie jak żywność wysoko przetworzona lub tłuste czerwone mięso.
- Nie chodzi więc o to, że pełnotłusty ser sam w sobie działa neuroprotekcyjnie, lecz raczej o to, że jest on mniej szkodliwym wyborem niż czerwone i przetworzone mięso - podsumowała.
Niewielka, ale zauważalna różnica
Badanie opublikowane na łamach czasopisma "Neurology" wykazało, że osoby spożywające 50 gramów (ok. 2 uncje) lub więcej pełnotłustego sera dziennie miały o 13 proc. niższe ryzyko rozwoju demencji w porównaniu z osobami jedzącymi mniej niż 15 gramów (0,5 uncji).
Z kolei osoby, które spożywały 20 gramów (0,7 uncji) lub więcej pełnotłustej śmietany dziennie, miały o 16 proc. niższe ryzyko demencji w porównaniu z osobami, które nie spożywały jej wcale. Taka ilość odpowiada około 1,4 łyżki gęstej śmietany kremówki - podano w badaniu.
- Nasze badania sugerują, że osoby jedzące więcej pełnotłustego sera miały nieco niższe ryzyko rozwoju demencji w późniejszym życiu - powiedziała główna autorka badania Emily Sonestedt, profesor nadzwyczajna żywienia na Uniwersytecie w Lund w Szwecji i dodała, że nie jest to dowód na potwierdzenie tezy, iż ser zapobiega demencji, lecz raczej podważa przekonanie, że cały pełnotłusty nabiał jest szkodliwy dla mózgu.
Jednocześnie badanie nie wykazało żadnych korzyści dla mózgu w przypadku masła, mleka ani fermentowanych produktów mlecznych, takich jak kefir, maślanka czy jogurt, a także produktów niskotłuszczowych.
Co naprawdę może mieć znaczenie?
Doktor David Katz, specjalista medycyny prewencyjnej i stylu życia oraz założyciel organizacji non profit "True Health Initiative" zauważył, że dane dotyczące nabiału niskotłuszczowego okazały się szczególnie wymowne. Katz nie brał udziału w badaniu.
- Grupa spożywająca nabiał o obniżonej zawartości tłuszczu już na początku badania charakteryzowała się znacznie większym obciążeniem zdrowotnym - w tym cukrzycą, dyslipidemią czy chorobą wieńcową - napisał Katz w e-mailu. - Sugeruje to, że rzeczywistym czynnikiem ryzyka demencji jest gorszy ogólny stan zdrowia i choroby przewlekłe, a sięganie po nabiał niskotłuszczowy mogło być formą "strategii obronnej" u osób świadomych swojego podwyższonego ryzyka zdrowotnego - dodał.
Rola kwasów tłuszczowych omega-3
Jednym z powodów, dla których wyniki badania mogą nie być w pełni reprezentatywne, jest sposób żywienia krów mlecznych w Szwecji. Neurolog dr Richard Isaacson, dyrektor badań nad chorobą Alzheimera w Institute for Neurodegenerative Diseases na Florydzie zwrócił uwagę, że krowy karmione trawą produkują mleko, śmietanę i sery zawierające większe ilości kwasów tłuszczowych omega-3, które mogą mieć znaczenie dla zdrowia mózgu.
- Kwasy omega-3 są korzystne dla zdrowia mózgu - powiedział Isaacson, neurolog i badacz zajmujący się chorobą Alzheimera, który nie uczestniczył w badaniu. - Jednak ich ochronne działanie dotyczy głównie osób z wariantem genu APOE4, który zwiększa ryzyko choroby Alzheimera. Jednocześnie ekspert dodał, że w tym badaniu zaobserwowano odwrotny efekt: większą ochronę u osób bez wariantu APOE4.
Autorka badania Emily Sonestedt przyznała również, że uzyskane wyniki mogą nie mieć zastosowania do populacji USA i innych krajów wysoko uprzemysłowionych, m.in. ze względu na różnice w rodzaju spożywanych serów.
- Ludzie w Szwecji i w Stanach Zjednoczonych spożywają mniej więcej podobne ilości sera w przeliczeniu na osobę, jednak różni się jego rodzaj - powiedziała Sonestedt. - W Szwecji są to głównie twarde, fermentowane sery, natomiast w USA większy udział mają sery przetworzone lub sery spożywane w kontekście fast foodów.
Sonestedt podkreśla, że zanim wyciągniemy jednoznaczne wnioski, najlepiej byłoby zobaczyć potwierdzenie naszych wyników w badaniach prowadzonych w innych krajach i populacjach.
Źródło: CNN
Źródła
- Dagmara Dąbek
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.