Kawa a zdrowie wątroby. Co pokazują najnowsze dane?
Coraz więcej danych pokazuje, że to wątroba korzysta z regularnego picia kawy najbardziej. Najnowsze badania ujawniają mechanizmy oraz liczby, które zaskakują nawet wieloletnich miłośników tego napoju. Co poza przyjemnością daje regularne, ale rozsądne picie kawy?
Jak kawa wpływa na wątrobę?
Po wypiciu kawy w wątrobie uruchamia się szereg procesów, wywołanych przez unikalne związki czynne zawarte w naparze. Najważniejszym z nich jest kwas chlorogenowy, silny polifenol obecny w ziarnach kawy, który zmniejsza stres oksydacyjny w komórkach wątroby. Ogranicza on działanie wolnych rodników, które uszkadzają wnętrze hepatocytów - głównych komórek wątroby wykonujących większość jej codziennej pracy. To dzięki nim narząd przetwarza składniki odżywcze, oczyszcza krew ze szkodliwych substancji, wytwarza żółć i produkuje białka potrzebne do krzepnięcia krwi.
Drugim kluczowym składnikiem jest kofeina. Badania naukowe potwierdzają, że hamuje ona procesy zapalne w tkance wątrobowej oraz spowalnia odkładanie się tkanki bliznowatej, czyli sztywniejszej tkanki zastępującej zdrowe komórki po uszkodzeniu wątroby. Im więcej takiej tkanki, tym trudniej wątrobie sprawnie pracować.
5 sposobów na naturalny detoks wątroby
Kawa chroni przed parkinsonem
W kawie znajdują się także diterpeny - kafestol oraz kahweol. Pobudzają one enzymy odpowiedzialne za usuwanie szkodliwych substancji z organizmu. Warto jednak pamiętać, że diterpeny zatrzymują się na papierowym filtrze, dlatego najwięcej znajdziemy ich w kawie z ekspresu ciśnieniowego lub parzonej po turecku. Standardowa filiżanka napoju (ok. 200 ml) dostarcza przeważnie 80-120 mg kofeiny oraz 70-200 mg kwasu chlorogenowego. Dokładna ilość zależy od metody parzenia oraz stopnia palenia ziaren.
Kawa a enzymy wątrobowe
Wpływ kawy na enzymy wątrobowe widać w badaniach krwi, które pokazują pracę tego narządu. To przede wszystkim ALT i AST (aminotransferazy) oraz GGTP (gamma-glutamylotransferaza). Wzrost tych wartości oznacza zwykle, że komórki wątroby są uszkodzone lub obciążone.
Duże amerykańskie badanie NHANES wykazało, że osoby pijące co najmniej 3 filiżanki dziennie miały o około 25 procent mniejsze ryzyko nieprawidłowego ALT oraz o 31 procent mniejsze ryzyko podwyższonego GGTP. Co ciekawe, podobny efekt pojawia się również przy kawie bezkofeinowej, więc nie tylko kofeina odpowiada za poprawę tych parametrów.
Stłuszczenie wątroby pod kontrolą
Stłuszczeniowa choroba wątroby związana z zaburzeniami metabolicznymi, aktualnie często określana skrótem MASLD, to schorzenie, w którym w komórkach tego narządu gromadzi się nadmiar tłuszczu i utrudnia mu prawidłową pracę. Dotyka około 25-30 procent dorosłych w Polsce i często rozwija się bez widocznych objawów.
Picie kawy jest jednym z najlepiej przebadanych elementów diety pod kątem wsparcia tego zaburzenia. Metaanalizy wskazują, że osoby pijące co najmniej 2 filiżanki dziennie mają o około 20-30 procent niższe ryzyko stłuszczenia w porównaniu z osobami niepijącymi kawy. Mechanizm polega na ograniczaniu odkładania się tłuszczu w hepatocytach oraz zwiększaniu jego spalania w mitochondriach - małych strukturach komórkowych odpowiedzialnych za produkcję energii. Co ważne, korzyść utrzymuje się również u osób z nadwagą oraz cukrzycą typu 2.
Mniejsze ryzyko włóknienia
Włóknienie wątroby polega na zastępowaniu zdrowej tkanki bliznowatą, która nie pełni już funkcji metabolicznych tego narządu. Proces ten rozwija się latami i jest etapem poprzedzającym marskość. Regularne picie kawy spowalnia ten mechanizm, ponieważ jej składniki hamują aktywność komórek gwiaździstych wątroby, czyli głównych producentów tkanki bliznowatej.
Metaanaliza z 2021 r. wykazała, że picie kawy obniża ryzyko zaawansowanego włóknienia u osób z NAFLD o około 35 procent. Korzyść widać też u pacjentów z przewlekłym wirusowym zapaleniem wątroby typu C, u których 3 filiżanki dziennie zwalniają tempo zwłóknienia ocenianego w biopsji. Ważny jest tutaj czas, ponieważ działanie ochronne kumuluje się przez lata systematycznego picia.
Niższe ryzyko raka wątroby
Rak wątrobowokomórkowy (HCC) to najczęstszy nowotwór tego narządu i jeden z najtrudniejszych do leczenia, ponieważ rozwija się bezobjawowo we wczesnych stadiach. Metaanalizy wskazują na mocną zależność od dawki kawy. Już 1 filiżanka dziennie obniża ryzyko o około 15 procent, 2 filiżanki o 24 procent, a 3 filiżanki nawet o 33 procent.
Co istotne, korzystny związek obserwowano także u osób pijących alkohol i palących papierosy, ale też u cukrzyków oraz u osób zakażonych HBV lub HCV. Działanie pojawia się również przy kawie bezkofeinowej, choć w mniejszym stopniu. Tłumaczy to obecność polifenoli oraz diterpenów, czyli związków, które ograniczają uszkodzenia DNA w komórkach wątroby.
Ile filiżanek to dobry pomysł?
Wyniki dużych analiz populacyjnych jednoznacznie wskazują, że optymalna dawka dla zdrowia wątroby to 2-4 filiżanki kawy dziennie. Przekroczenie progu 4-5 filiżanek na dobę u wielu pacjentów przestaje przynosić korzyści metaboliczne, ponieważ barierą stają się skutki uboczne nadmiaru kofeiny. Należą do nich m.in.:
- kołatanie serca,
- stany lękowe,
- bezsenność,
- nasilenie objawów refluksu żołądkowo-przełykowego.
EFSA, czyli Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, ustalił bezpieczną dawkę kofeiny dla zdrowego dorosłego na 400 mg na dobę. Taka ilość odpowiada około 4 filiżankom. Dla kobiet w ciąży limit jest niższy i wynosi 200 mg dziennie. Warto pamiętać, że poza kawą kofeinę dostarcza też herbata, czekolada oraz napoje energetyczne, dlatego łatwo przekroczyć ten zakres, spożywając te produkty. Osoby z nadciśnieniem, arytmią lub lękami powinny ustalić dawkę indywidualnie z lekarzem.
Filtr robi różnicę
Sposób parzenia kawy przekłada się na zdrowie wątroby, ale pośrednio, ponieważ wpływa na poziom cholesterolu. Kafestol oraz kahweol znajdujące się w olejkach kawowych podnoszą stężenie frakcji LDL we krwi. Papierowy filtr zatrzymuje znaczną większość tych związków, dlatego kawa przelewowa ma najmniejszy wpływ na profil lipidowy. Inaczej działa french press, kawa po turecku oraz kawa zalewana, ponieważ olejki przechodzą prosto do filiżanki.
W jednej szklance niefiltrowanej kawy znajduje się 6-12 mg kafestolu, a w filtrowanej zwykle poniżej 0,6 mg. Regularne picie 5 filiżanek niefiltrowanego naparu dziennie jest w stanie podnieść LDL o około 6-8 mg/dl już po miesiącu. Espresso ma małą objętość, dlatego dawka tych związków jest mniejsza, ale nadal niezerowa.
Kawa należy do najlepiej przebadanych elementów codziennej diety pod kątem wątroby, a dane z metaanaliz pokazują namacalne korzyści dla tego narządu. Nie jest to jednak lek ani wymówka dla niezdrowego stylu życia. Najwięcej zależy od umiaru, sposobu parzenia oraz reszty diety. Osoby z chorobami wątroby lub innymi obciążeniami zdrowotnymi powinny dawkę ustalić z lekarzem, ponieważ kawa, mimo szerokich zalet, działa inaczej u każdego i również ma skutki uboczne.
Źródła:
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11699235/
- PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25124935/
- PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27824642/
- PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34578919/
- Nature.com, https://www.nature.com/articles/srep37488
- EFSA, https://efsa.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.2903/j.efsa.2015.4102
- PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11207153/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.