Kiszonki zimą – dlaczego luty to dobry moment, by po nie sięgać?
Zima to czas, gdy świeże warzywa i owoce są trudniej dostępne, droższe lub mniej aromatyczne. O tej porze roku z pomocą przychodzą kiszonki, które stają się jednym z najcenniejszych składników diety. Dlaczego warto sięgnąć po nie właśnie teraz?
Dlaczego zimą potrzebujemy wsparcia?
Poranne wyjścia do pracy w mrozie, odśnieżanie auta, skrobanie lodu z szyb samochodu i powroty do domu w ciemne, wilgotne wieczory oznaczają jedno: zima rozkręciła się na dobre. Niestety, wraz z niskimi temperaturami pojawia się spadek odporności oraz przeziębienia, kaszel i katar.
To właśnie zimą jesteśmy szczególnie narażeni na kontakt z drobnoustrojami wywołującymi choroby, które potrafią skutecznie zaburzyć naszą codzienność. W tym czasie bardzo ważne jest zadbanie o układ immunologiczny, a jednym ze skutecznych sposobów jest włączenie do diety produktów fermentowanych.
Produkty fermentowane towarzyszą człowiekowi od tysięcy lat. Ich historia sięga co najmniej 300 roku p.n.e. w Chinach oraz III wieku w Japonii. W kulturach Wschodu fermentacja od dawna stanowiła naturalny element codziennej diety, znany ze swoich prozdrowotnych właściwości.
5 powodów, dla których warto jeść kiszonki
Na Zachodzie fermentowane produkty zaczęły zyskiwać popularność dopiero po XVI wieku, wraz z wynalezieniem mikroskopu i odkryciem mikroorganizmów oraz ich korzystnego wpływu na zdrowie. Dziś już wiemy, jak cenny wpływ kiszonki mają na zdrowie i dlaczego warto po nie sięgać - zwłaszcza zimą.
Dlaczego luty to najlepszy moment na kiszonki?
Luty to szczególnie dobry moment na sięganie po kiszonki, bo właśnie wtedy warzywa ukiszone jesienią są najlepsze. Dzięki temu ich smak staje się głębszy, kwasowość bardziej zrównoważona, a aromaty wyraźniejsze. To czas, gdy fermentacja "układa się", a kiszonki osiągają najlepszą jakość, zarówno pod względem smaku, jak i wartości odżywczych.
Niektóre produkty fermentowane mają również działanie rozgrzewające, dzięki czemu pomagają utrzymać ciepło organizmu w okresie zimowym. Fermentowana żywność może także wspierać redukcję stanów zapalnych, co bywa pomocne w łagodzeniu bólu i sztywności stawów, szczególnie u osób zmagających się z zapaleniem stawów. Już niewielka ilość produktów fermentowanych w codziennej diecie może sprawić, że zimowe menu stanie się zdrowsze i lepiej wspiera organizm.
Co więcej, zimą nasz organizm bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje wsparcia odporności, zawarte w fermentowanych warzywach naturalne probiotyki przynoszą ogromne korzyści. Wspierają mikrobiotę jelitową, która odgrywa kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu immunologicznego.
Choć kiszonki nie są lekarstwem na przeziębienie, regularne włączanie ich do diety może pomóc w budowaniu odporności i lepszym radzeniu sobie z zimowym sezonem infekcji - w naturalny, prosty i sprawdzony od pokoleń sposób.
Co kryje się w kiszonkach?
Proces fermentacji sprawia, że kiszonki stają się wyjątkowo skoncentrowanym źródłem składników odżywczych. W trakcie kiszenia warzywa nie tylko zachowują swoje naturalne właściwości, ale często zyskują na przyswajalności - organizm sprawniej wykorzystuje zawarte w nich witaminy i minerały.
Kiszonki są naturalnym źródłem:
- witamin, w tym witaminy C oraz witamin z grupy B, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i metabolizmu;
- składników mineralnych, takich jak magnez, potas, wapń i fosfor. Dzięki fermentacji pierwiastki te są lepiej dostępne dla organizmu niż w przypadku surowych warzyw;
- błonnika, który wspiera pracę układu pokarmowego i pomaga regulować trawienie. Błonnik sprzyja uczuciu sytości i wspiera prawidłową pracę jelit;
- kwasu mlekowego, który sprzyja utrzymaniu równowagi w jelitach i ogranicza rozwój niepożądanych drobnoustrojów, co wpływa na ogólny komfort trawienny.
Dodatkowo kiszonki charakteryzują się niską kalorycznością, a jednocześnie intensywnym smakiem, dzięki czemu mogą wzbogacać codzienne posiłki bez obciążania diety. To połączenie wartości odżywczych i prostoty sprawia, że kiszonki od lat zajmują ważne miejsce w tradycyjnej kuchni i współczesnym, świadomym podejściu do jedzenia. Warto po nie sięgać jak najczęściej, ale również rozsądnie je wybierać.
Praktyczne wskazówki: jak wybierać i jeść kiszonki?
Przy zakupie kiszonek warto postawić na surowe, niepasteryzowane produkty - pasteryzacja zabija bakterie probiotyczne. Jeśli kupujesz w sklepie, sprawdź etykietę - adnotacja o treści "produkt niepasteryzowany" lub "surowy" to dobry znak.
Zwróć uwagę na zawartość soli, ponieważ kiszonki są tradycyjnie solone; jeśli dbasz o ograniczenie sodu, wybieraj warianty o obniżonej zawartości soli albo płucz kiszonki przed podaniem.
Jak można jeść kiszonki? Podawaj je na surowo, dodawaj do sałatek, zup, kanapek lub jako dodatek do dań jednogarnkowych. Warto wiedzieć, że obróbka cieplna niszczy część probiotyków.
Osoby z wrażliwym żołądkiem lub chorobami wymagającymi ograniczeń soli powinny skonsultować spożywanie większych ilości kiszonek z dietetykiem lub lekarzem.
Źródła:
- https://www.timesnownews.com/lifestyle/food/why-eating-fermented-foods-in-winter-is-a-game-changer-3-simple-recipes-to-make-at-home-article-153391442
- "Ilustrowany leksykon kiszonek z owoców, warzyw i ziół" Magdalena Pieńkos, wyd. Grupa Arkadia Sp. z o.o.
- https://healthandwellbeingmagazine.org/the-benefits-of-taking-fermented-foods-in-winter/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.