Lekarze spędzają mniej czasu na rozmowach twarzą w twarz z pacjentami

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez trzy przychodnie Johnsa Hopkinsa Medicine lekarz spędza więcej czasu na kontaktach twarzą w twarz z pacjentami, gdy przychodnia funkcjonuje zgodnie z harmonogramem, a mniej, gdy przychodnia ma zbyt dużo pacjentów i przez to opóźnienia.

Naukowcy twierdzą, że badanie retrospektywne, podsumowane w raporcie "BMJ Open", potwierdza dla świadczeń opieki zdrowotnej, to co jest powszechnie obserwowanym zjawiskiem w sklepach spożywczych i kasach bankowych. Gdy kolejka rośnie, usługodawcy stają się mniej konsekwentni w swoich standardach i skracają czas spędzony z klientem, aby nadrobić zaległości.

"Zdecydowanie wykazaliśmy, że ilość czasu spędzanego przez lekarzy z pacjentami zależy od tego, czy przychodnie działają, jak należy czy mają opóźnienia" - według kierującego badaniami Kayode Williams, profesora nadzwyczajnego w anestezjologii i intensywnej terapii w Szkole Medycznej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa.

"Zawsze jest nacisk na spędzanie czasu z pacjentami, bo chcą mieć poczucie, że naprawdę ich słuchałem i skróciłem ich czas oczekiwania. Uważam, że jest to złoty środek, który może być realizowany, jeśli przepływ pacjentów przychodni jest płynny. Czekanie jest jedną z najczęstszych skarg w przychodniach, więc zrozumienie tego zachowania jest kluczem do znalezienia sposobów, aby zobaczyć rosnącą liczbę pacjentów, jednocześnie oferując wysokiej jakości opiekę" - mówi.

Naukowcy wykazali, że zachowanie lekarzy wpływa na jakoś obsługi w przychodniach
Naukowcy wykazali, że zachowanie lekarzy wpływa na jakoś obsługi w przychodniach

Williams twierdzi, że nowe badania zostały zainspirowane wynikami wcześniejszych badań, które wykazały, że egzekwowanie punktualności od pacjenta zmniejsza zmienność czasu oczekiwania pacjenta. Nowe badanie zostało specjalnie zaprojektowane tak, aby dowiedzieć się, czy zachowanie lekarzy również wpływa na efektywność pracy przychodni.

W tym badaniu zespół Johns Hopkins zebrał dane na temat czasu wizyty, czasu przybycia pacjenta, interakcji pacjenta w przychodni i interakcji lekarz-pacjent. W sumie przeanalizowano 23 635 interakcji pacjent-lekarz.

Pacjenci w każdej przychodni zostali podzieleni na trzy grupy. Grupa A składała się z tych, którzy przybyli do przychodni i byli obecni w sali egzaminacyjnej przed ich planowaną wizytą. Grupa B składała się z tych, którzy przybyli przed czasem wizyty, ale nie byli w sali egzaminacyjnej, aż do czasu ich wizyty, sprawiając, że przychodnia była przepełniona.

Czekając na wizytę u lekarza specjalisty...
Czekając na wizytę u lekarza specjalisty... [6 zdjęć]

_– Gdybym miała czekać na wizytę u dobrego kardiologa lub endokrynologa, pewnie już dawno by mnie na...

zobacz galerię

Grupa C składała się z tych osób, które przybyły do kliniki po terminie ich wizyty. Chociaż wielu lekarzy wierzy, że wszyscy pacjenci otrzymują ten sam poziom usług, analiza danych wykazała, że średni czas, jaki lekarze spędzali z każdą grupą, był zróżnicowany.

W celu zbadania skutków tych ustaleń naukowcy podłączyli swoje dane do modelu komputerowego zwanego dyskretną symulacją zdarzeń, który sztucznie powiększa wielkość próbki do tysięcy teoretycznych pacjentów.

Po obliczaniu wpływu próbki ich danych w modelu komputerowym 10 000 sesji lekarza z pacjentem naukowcy odkryli, że nawet w przypadku, gdy spóźnienie pacjenta jest wyeliminowane, zachowanie lekarza może spowodować opóźnienia w przychodni.

To doprowadziło naukowców do wniosku, że choć punktualność pacjenta jest prawdziwym czynnikiem wydłużającym czas oczekiwania, zachowanie lekarza może mieć większy wpływ na efektywność przychodni.

ZOBACZ TAKŻE:

"Nie sądziliśmy na początku, że lekarze byli świadomi opóźnień w przychodni, ponieważ nie byli w poczekalni i nie widzieli kolejek" - mówi Maqbool Dada, profesor zarządzania i biznesu analityki operacyjnej w Johns Hopkins Carey Business School. "Wydaje się jednak, że mogli wyczuć rytm przychodni".

Aby dodatkowo sprawdzić swoje wnioski, naukowcy ponownie zwrócili się do swojego modelu komputerowego, aby utworzyć "przychodnię", w której wszyscy pacjenci byli leczeni tak, jakby byli w grupie B, przyjmując średnią ilość interakcji twarzą w twarz z lekarzami.

W tym modelu naukowcy zobaczyli, że zarówno średni czas, jaki zajęło pacjentom, aby dostać się od rejestracji do gabinetu, jak i zmienność tego okresu w zależności od pacjenta, może być zmniejszona poprzez zmianę zachowania lekarza, aby było bardziej spójne dla wszystkich pacjentów. Biorąc pod uwagę bardziej konsekwentne zachowanie w tej samej przychodni, czas oczekiwania spadnie nawet o 34 proc.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!