Nie patrz tylko na kolor. Sadownik zdradza, po czym poznać najlepsze czereśnie

Sezon na czereśnie właśnie ruszył, a owoce coraz częściej pojawiają się na targowiskach i sklepowych półkach. Wielu kupujących kieruje się przede wszystkim wielkością i kolorem owoców, tymczasem zdaniem sadownika Karola Kucharskiego o ich świeżości świadczy zupełnie inny detal.

CzereśnieCzereśnie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Westend61
Marta Słupska

Oceń kolor szypułki

Czereśnie należą do najbardziej wyczekiwanych owoców lata. Wraz z początkiem sezonu na rynku pojawia się coraz więcej odmian, a ceny stopniowo spadają. Jak jednak wybrać te najsmaczniejsze?

Zdaniem sadownika Karola Kucharskiego, który gościł w programie "halo tu polsat", wielu konsumentów popełnia ten sam błąd – ocenia owoce wyłącznie po ich wyglądzie. Najważniejsza może okazać się jednak szypułka, czyli ogonek czereśni.

Trzeba zwracać uwagę na kolor szypułki, ogonka. Ma być zielony. To znaczy, że czereśnie były niedawno zerwane. Jak widzimy nieraz w supermarkecie, że ogonek jest ciemny, to znaczy, że owoce były zbierane dawno albo przyjechały do nas z daleka. Tym się na pewno sugerujmy – tłumaczył sadownik.

Intensywnie zielona szypułka świadczy o świeżości owoców i może być cenniejszą wskazówką niż ich wielkość czy barwa.

Te odmiany właśnie trafiają na rynek

W sprzedaży pojawiają się obecnie odmiany dojrzewające w średnio wczesnym terminie. Jedną z najbardziej efektownych jest Carmen, której owoce osiągają nawet 30-35 mm średnicy.

– Carmen, jak widać, aż chce się spożywać. Jest bardzo słodka, aromatyczna, po prostu pyszna – zachwalał Karol Kucharski.

Popularnością cieszy się także Sweet Aryana. Owoce tej odmiany są nieco mniejsze, ale wyróżniają się smakiem i stabilną jakością.

– Jest troszkę mniejsza rozmiarem, ale cudowna w smaku – podkreślał ekspert.

Na uwagę zasługuje również Summit, rozpoznawalna dzięki charakterystycznemu sercowatemu kształtowi, a także Vega – odmiana o jasnożółtej skórce z delikatnym czerwonym rumieńcem, rzadziej spotykana na polskich straganach.

Największe nie zawsze są najlepsze

Sadownik zwraca uwagę, że konsumenci często kupują "oczami". Najchętniej wybierają duże, ciemne i błyszczące owoce, jednak nie zawsze oznacza to lepszy smak.

Według eksperta warto zwracać uwagę przede wszystkim na świeżość oraz pochodzenie czereśni. Owoce z polskich sadów mają zwykle krótszą drogę od producenta do klienta, dzięki czemu zachowują lepsze walory smakowe.

Karol Kucharski zachęca również, by – jeśli jest taka możliwość – spróbować owoców przed zakupem. Dopiero degustacja pozwala ocenić, czy czereśnie są odpowiednio słodkie, jędrne i chrupiące.

Czy czereśnie będą tańsze?

Na początku sezonu ceny najpopularniejszych odmian sięgały nawet 24 zł za kilogram. Niektóre, takie jak Summit czy Vega, kosztowały około 18-19 zł. Choć obecnie można zauważyć niewielkie obniżki, eksperci nie spodziewają się gwałtownego spadku cen.

– Największym problemem były wiosenne przymrozki. Fala wiosennych przymrozków bardzo mocno obniżyła w całym kraju zbiory owoców. Czereśnia jako jeden z pierwszych kwitnących najbardziej ucierpiała – wyjaśniał sadownik.

Jak dodał, mniejsze zbiory mogą przełożyć się na wyższe ceny.

– Jeśli jest mniejsza podaż, to cena może być większa. Cena może być dość wysoka, ale akceptowalna przez klienta – ocenił.

Źródło: Halo tu Polsat

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie