Trwa ładowanie...

"Nikt chyba nie zdemobilizowałby nas lepiej". Ostra reakcja środowiska medycznego po wypowiedzi Jacka Sasina

"Podważanie zaufania społecznego do osób wykonujących zawód lekarza w okresie pandemii jest krzywdzące i skrajnie nieodpowiedzialne" - pisze prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Środowisko medyczne oburzone słowami wicepremiera Jacka Sasina o braku woli części środowiska medycznego. Lekarze i pielęgniarki oczekują przeprosin. Prof. Flisiak przewrotnie przyznaje, że część zarzutów jest słusznych.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Prof. Paweł Kubicki o godzinach dla seniorów"

1. Burza w środowisku medycznym po słowach Jacka Sasina

"Oczywiście występują problemy, tym problemem jest, chociażby zaangażowanie personelu medycznego, lekarzy. Niestety występuje taki problem, jak brak woli części środowiska lekarskiego - chcę to podkreślić wyraźnie, części. Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale części tych obowiązków wykonywać nie chce" - mówił we wtorek 14 października wicepremier Jacek Sasin na antenie Pierwszego Programu Polskiego Radia.

Słowa padły w Dniu Ratownictwa Medycznego, a środowisko odebrało je jednoznacznie. W sieci zawrzało.

"Chyba nie angażuję się wystarczająco mocno" - pisze na Facebooku autorka popularnego pielęgniarskiego fanpage’a "Siostra Bożenna", pokazując, ile kroków robi podczas dyżuru.

Pod postem pielęgniarki zachęcającym do pokazywania przez personel medyczny, jak wygląda ich codzienna walka z epidemią, pojawiło się już blisko 2 tysiące wpisów.

(FB)

Walczący na pierwszej lini frontu wrzucają swoje zdjęcia z pracy z dosadnymi komentarzami. To reakcja środowiska na słowa wiceministra.

(FB)

Lekarz Bartosz Fiałek przypomina, że lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki są na granicy wytrzymałości. Jego zdaniem wicepremier widzi, że sytuacja w służbie zdrowia wymyka się spod kontroli i próbuje przerzucić odpowiedzialność na środowisko medyczne.

- To jest rzucanie kłód pod nogi. Większego demotywatora, jak słowa o braku zaangażowania, w tej sytuacji nie ma. My jesteśmy bardzo zaangażowani, pracujemy w wymiarze dwóch etatów, po 300-320 godzin miesięcznie i więcej, głównie z powodu braków kadrowych. Codziennie jestem w szpitalu, biorę dodatkowo dyżury na oddziale ratunkowym. Urzędnik państwowy, tak wysokiej rangi, nie powinien wypowiadać takich słów, kiedy my walczymy, narażając siebie i swoje rodziny na zarażenie. To jest przykre, ale my idziemy dalej i robimy swoje - mówi zbulwersowany dr Fiałek.

"Nikt chyba nie zdemobilizowałby nas lepiej. Hej, Panie Jacku! Pozdrawiam Pana (niezaangażowany) z pracy" - pisze lekarz w poście na Facebooku.

2. Lekarze i pielęgniarki oczekują przeprosin od wicepremiera Sasina

Ostrej reakcji i przeprosin domaga się od Jacka Sasina prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

- Mam wrażenie, że ta niefortunna wypowiedź to nowa strategia rządzących, polegająca na skłóceniu lekarzy i pielęgniarek między sobą, dzieleniu na lepszych i gorszych. Odczuwam to też tak, że pan wicepremier w tej najtrudniejszej sytuacji, jaką mamy od początku pandemii, dał taki znak startu do nagonki i szukania winnych. Obym się mylił - mówi Andrzej Matyja.

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej podkreśla, że podważanie zaufania społecznego do osób wykonujących zawód lekarza w okresie pandemii jest krzywdzące i skrajnie nieodpowiedzialne.

- Ciśnie się na usta też taka propozycja, żeby ci dobrzy, znający realia ochrony zdrowia politycy, w ramach wolontariatu przyszli do nas do szpitali, bo przecież brakuje rąk do pracy na każdym etapie walki z epidemią. Jestem przekonany, że po jednym takim dyżurze, przestaliby obrażać środowisko medyczne. Za chwilę usłyszymy, że brakuje szczepionek, remdesiviru i innych specyfików i kto jest winny? - personel medyczny. Taki scenariusz prowadzi donikąd - ostrzega prezes NIL. - My potrzebujemy od decydentów wsparcia moralnego, dobrego słowa, deklaracji pomocy, a nie hejtowania. To jest przykre, frustrujące i przygnębiające - dodaje.

"Pana wypowiedź jest policzkiem wymierzonym całemu środowisku i podważa zaufanie do zawodu lekarza i lekarza dentysty. Panie Premierze, Polskie Lekarki i Lekarze oczekują od Pana przeprosin" - pisze Andrzej Matyja w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej.

3. Prof. Flisiak: "Wczorajszy dzień dostarczył mi niestety dowodów na to, że Sasin ma rację"

W środowisku medycznym wrze. Lekarze od dawna alarmują, że system jest na granicy wytrzymałości. Problemem będzie nie tylko brak łóżek dla chorych, ale brak lekarzy, którzy mogliby ich ratować.

Prof. Robert Flisiak przyznaje, że jest przerażony, tym co się dzieje w polskiej służbie zdrowia. Jako prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zwrócił się do prezesa NIL i wytyka problemy, z którymi musi się mierzyć na pierwszej lini frontu.

"W pierwszej reakcji na słowa Sasina zareagowałem tak jak Pan - oburzeniem, mało tego stekiem wyzwisk. Ale wczorajszy dzień dostarczył mi niestety dowodów na to, że Sasin ma rację. Najpierw ratowniczka odmówiła przyjścia do pacjenta, bo ma COVID-19, a 'ta choroba nie jest w zakresie jej obowiązków' - tu cytat".

Prof. Flisiak w ostrych słowach opisuje absurdy, z którymi wczoraj musiał się zmierzyć, walcząc o życie pacjentów.

- Podczas spotkania z dyrekcją ordynatorzy oddziałów płucnych odmówili przejmowania od nas pacjentów po przebytym ostrym COVID-19, których problemy są typowo pulmonologiczne będące powikłaniem COVID-19, których nie możemy wypisać ani do domu, ani do izolatorium, bo nadal wymagają opieki medycznej. Nie pomogło tłumaczenie, że oni nie są już zakaźni. Ordynatorzy oddziałów pulmonologicznych mają w nosie dowody naukowe i rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, domagają się podwójnej negatywizacji, co oczywiście jest możliwe u większości chorych dopiero po jakichś 3-4 tygodniach. A my nie mamy miejsc dla chorych w ostrym stanie - podkreśla zbulwersowany prof. Flisiak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.