Nowe metody leczenia nowotworów

Rozwój nauki pozwala na wynajdywanie nowych leków, które są bardziej efektywne niż te stosowane dawniej.  Każda pojawiająca się technologia stanowi cegiełkę, która przyczynia się do zwiększania dobrostanu pacjentów i niekiedy wydłuża ich życie.  Nowoczesne terapie są skuteczne, jednak w Polsce problemem jest dostępność do nich.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?"

1. Przestarzałe leki problemem polskiego pacjenta onkologicznego

Choroby nowotworowe zaliczane są dziś do chorób przewlekłych. Dzięki postępowi medycyny można skutecznie z nimi walczyć. Ale najpierw trzeba postawić diagnozę.

Lekarze stale podkreślają, że ważna jest diagnostyka i wczesne wykrycie raka. Sukces leczenia zależy więc także od samych pacjentów, ich świadomości. Czyżby?

Pani Eulalia chciała zapisać się na badania rezonansu magnetycznego, które zalecił lekarz pierwszego kontaktu, aby wykluczyć ryzyko nowotworów. Usłyszała, że jeśli chce zrobić badanie „na NFZ” musi poczekać 11 miesięcy. Tylko czy wtedy takie badanie ma sens?

Kobieta wykonała wcześniej USG, potem konieczny tomograf komputerowy. Wszystko razem kosztowało ok. 1,5 tys. zł. To więcej niż wynosi emerytura pani Eulalii. Pomogła rodzina i „firma pożyczkowa” za wysoki procent. A co się stanie, gdy będzie potrzeba więcej pieniędzy?

Niepozorne dolegliwości, które mogą być objawem nowotworu
Niepozorne dolegliwości, które mogą być objawem nowotworu [5 zdjęć]

Choroby nowotworowe bywają podstępne. Często nie dają typowych objawów, rozwijają się w ukryciu, a ich...

zobacz galerię

Mamy w Polsce nowoczesną diagnostykę, niestety, często jest ona praktycznie niedostępna dla tych, którzy nie mogą za nią zapłacić. Warto jeszcze dodać, że na każde ze wspomnianych badań płatnych pani Eulalia nie musiała czekać dłużej niż od ****2 do 5 dni.

Pacjent z podejrzeniem choroby nowotworowej jest w Polsce długo diagnozowany, ponieważ w onkologii są limity, a badanie i leczenie nie należą, według polskiego prawa, do procedur ratujących życie. Limity obejmują badania diagnostyczne, konsultacje medyczne, itp. Świadczenia onkologiczne podlegają zwyczajnym kontraktom NFZ. W Polsce wydajemy na leczenie raka najmniej w Europie i mamy jedne z najgorszych wyników leczenia.

– Polski pacjent czeka w kolejkach do lekarzy, badań i zabiegów, podczas gdy jego rak się rozwija – opowiada Bartosz Poliński, prezes Fundacji Alivia, zajmującej się pomocą dla chorych na nowotwory.

W opinii Polińskiego część pacjentów ma świadomość, że nie jest im dostarczana pomoc na odpowiednim poziomie. Jednak wielu z nich nie ma nawet pojęcia, że jest źle leczonych. Oprócz wspomnianych limitów najpoważniejszym problemem jest dostęp do nowoczesnych leków.

Z raportu „Dostępność innowacyjnych leków onkologicznych w Polsce na tle wybranych krajów UE oraz Szwajcarii” przygotowanego przez firmę doradczą i audytorską EY na zlecenie Fundacji Alivia wynika, że polscy pacjenci onkologiczni mają dostęp do znacznie mniejszej liczby nowoczesnych leków na raka niż chorzy w innych krajach europejskich.

Na 30 najszerzej używanych w UE leków na raka, w Polsce aż 12 jest w ogóle niedostępnych (NFZ ich nie refunduje) i lekarze nie mogą nimi leczyć chorych. Kolejne 16 na 30 leków jest dostępnych, ale z ograniczeniami – urzędnicy Ministerstwa Zdrowia (a nie lekarze) określają którzy pacjenci mogą z nich skorzystać, a którzy nie.

Tylko 2 leki (Alimta na niedrobnokomórkowego raka płuca oraz Vidaza - otrzymują go pacjenci, którzy nie kwalifikują się na przeszczep krwiotwórczych komórek macierzystych) na 30 mogą być przepisywane przez lekarzy według ich uznania.

W Austrii, Niemczech, Holandii nie ma leków, które byłby niedostępne dla pacjentów. W Hiszpanii tylko 3 leki są niedostępne, a w sąsiednich Czechach 7. Tak wynika z raportu przygotowanego na zlecenie Fundacji Alivia.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego leki te nie są w Polsce dostępne i na jakich zasadach odbywa się ich kwalifikacja, może być jeszcze bardziej przygnębiająca niż sam fakt ich niedostępności. Według opinii twórców raportu sam system kwalifikacji leków, opierający się na ustawie refundacyjnej jest nietransparentny, a decyzje podejmowane są uznaniowo.

Czynniki ekonomiczne wypierają obiektywne kryteria medyczne, proces bywa upolityczniany. Mówiąc wprost – chodzi o oszczędności na chorych w krótkim czasie, bez patrzenia perspektywicznego, nie wspominając już o dobru pacjentów. Bardzo istotnym czynnikiem jest, że decyzja, czy dany lek refundować, trwa w Polsce aż 2 lata od pojawienia się preparatu na rynku. Nigdzie nie trwa to aż tak długo.

Jak nowoczesne leki mogą zmienić na korzyść życie pacjentów, opowiadają pacjentki dotknięte nowotworem płuc w raporcie: „Rak płuca – standardy diagnostyki i leczenia w Polsce” z maja 2015 r., którego partnerem jest Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych.

Pani Karolina, gdy dowiedziała się na konsultacjach u lekarza, że lek Xsalkori nie będzie dostępny, poczuła się, jakby świat się jej zawalił, po raz kolejny. Po chemioterapii czuła się coraz gorzej, była w kiepskim stanie. Profesor jednak nie zostawił jej samej, postarał się o lek w formie próbki.

Metody leczenia raka
Metody leczenia raka

Ocenia się, że 20% zachorowań na nowotwory stanowi rak piersi. Choroba ta najczęściej prowadzi do poważnych...

zobacz galerię

„ Okazuje się, że po miesiącu czułam się znacznie lepiej, a po dwóch miesiącach przyjmowania leku uporczywe dolegliwości praktycznie zniknęły. Obecnie czuję się bardzo dobrze, wróciłam do (w miarę możliwości) aktywności fizycznej, nie męczę się, nie mam kaszlu i czuję się, jakbym dostała nowe życie”. Tylko ilu pacjentów może mieć takie szczęście jak pani Karolina?

Nowe metody leczenia nowotworów
Nowe metody leczenia nowotworów (Zdjęcie mężczyzny u lekarza / Shutterstock)

Nowoczesne terapie są naprawdę skuteczne, problemem jest natomiast dostępność do nich.

Pani Katarzyna ma nowotwór wątroby. Jest świadomą pacjentką, mnóstwo czasu poświęca na poszukiwanie informacji o chorobie, możliwościach leczenia. Bardzo obiecująca wydała się jej terapia NanoKnife, którą oferuje Szpital św. Elżbiety w Warszawie. Urządzenie daje możliwość leczenia zmian nowotworowych do tej pory uznanych za nieoperacyjne i skazujących pacjentów na leczenie paliatywne.

Urządzenie wykorzystuje nowatorską metodę nietermicznej ablacji, działającą w oparciu o nieodwracalną elektroporację błony komórkowej. Pozwala to na trwałe uszkodzenie komórek rakowych, przy jednoczesnym zachowaniu funkcji struktur ważnych dla organizmu, jak np. naczynia krwionośne.

NanoKnife jest wykorzystywany w leczeniu nieresekcyjnych przypadków raka trzustki, wątroby, prostaty, nerek i płuc. Dodatkowo możliwe jest leczenie niesłychanie trudnych wznów nowotworów w obrębie węzłów chłonnych i wznów miejscowych, np. po leczeniu operacyjnym.

Zabieg polega na aplikacji w leczonym rejonie od 3 do 6 sond w kształcie igieł. Ich umieszczenie odbywa się, pod kontrolą USG, w trakcie zabiegu operacyjnego lub też przez skórę pod kontrolą tomografii komputerowej lub USG. Następnie  aplikowane są impulsy elektryczne o bardzo krótkim czasie trwania powodujące nieodwracalne uszkodzenie komórek.

2. Kto kwalifikuje się do zabiegu?

Do zabiegu NanoKnife kwalifikowani są chorzy z rozpoznanymi nowotworami złośliwymi niemożliwymi do usunięcia innymi metodami chirurgicznymi. Klasycznymi wskazaniami są nowotwory trzustki, wątroby, dróg żółciowych, nerki i prostaty. Dodatkowo leczone są zmiany węzłowe i zmiany w przestrzeni zaotrzewnowej.

Ważne jest, aby poza zmianami leczonymi nie było innych zmian przerzutowych, gdyż w takim przypadku leczenie miejscowe jest pozbawione sensu. Niemożliwe jest leczenie zmian zlokalizowanych w układzie nerwowym i w pobliżu serca.

Koszt zabiegu wynosi 45 tys. zł.

Bywa jednak również tak, że nawet najnowocześniejsze leki u konkretnego pacjenta nie dają oczekiwanych efektów. Rozwiązaniem może być badanie diagnostyczne, którego celem nie jest wykrycie choroby, ale pomoc w doborze odpowiedniej procedury medycznej, najodpowiedniejszej dla konkretnej osoby.

Takim badaniem jest procedura indywidualnego profilu nowotworu (Caris Molecular Inteligence – CMI) pomocna w doborze najlepszej terapii, m.in. przez zmniejszenie prawdopodobieństwa stosowania nieskutecznego leczenia.

CMI identyfikuje specyficzne składniki komórek indywidualnego fragmentu tkanki nowotworowej. Składniki te, określane jako biomarkery, odpowiadają za wzrost komórek guza. Ich szczegółowe badanie umożliwia dokładny opis unikalnych cech danego nowotworu, podobny do unikalnego odcisku palca.

Na podstawie badań i informacji zawartych w dostępnej literaturze medycznej powstaje tzw. Raport Kliniczny nowotworu. Wskazuje on konkretne leki, które mogą zwiększyć szansę powodzenia leczenia.

W praktyce wygląda to tak, że pacjent kontaktuje się z przedstawicielem firmy zajmującej się badaniami, czyli z Alliance-Pharma. Następnie wspólnie z onkologiem wypełnia formularz zamówienia. Do badania wykorzystuje się fragment tkanki nowotworowej. Zazwyczaj jest on dostępny w zakładzie patologii, w którym usuwano nowotwór lub dokonano jego biopsji.

Próbki są wysyłane do laboratoriów Caris w USA. Na podstawie ich badań laboratorium ustala pełen panel biomarkerów nowotworu. Następnie zespół naukowy analizuje ów panel, porównując go z publikacjami dotyczącymi wyników leczenia substancjami zarejestrowanymi, jak też będącym w fazie badań. Na tej podstawie zespół naukowców tworzy Raport Kliniczny, który otrzymuje lekarz prowadzący pacjenta.

Profilowanie molekularne umożliwia indywidualizację terapii. Określa, czy dany lek ma większe, czy mniejsze prawdopodobieństwo zadziałania i daje odpowiedzi na kilka istotnych pytań determinujących wybór cytostatyków.

Daje możliwość wyboru pomiędzy dostępnymi schematami terapeutycznymi, identyfikując te cytostatyki, których zastosowanie będzie korzystne dla pacjenta. Określa, które cytostatyki potencjalnie pozbawione są korzyści w danym przypadku, przez co pozwala uniknąć niepotrzebnej toksyczności, a także kosztów.

Identyfikuje zmienione biomarkery, które mogą wskazać leki będące jeszcze na etapie badań klinicznych, potencjalnie pomocne pacjentowi – wyjaśnia dr Tomasz Czekała, lekarz z Alliance Pharma.

Koszt badań wynosi 29 tys. zł.

W polskich realiach nowotwór oznacza dla pacjenta nie tylko walkę z chorobą, ale także z systemem. Walkę o dostępność do badań, leków, nowoczesnej terapii. Często ta walka kończy się sukcesem, jak w wypadku pani Karoliny, która miała szczęście trafić na dobrego, zaangażowanego lekarza. Niestety, wiele nowoczesnych terapii jest bardzo drogich i nierefundowanych, mimo to warto o nich wiedzieć.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy