Pomóż sobie i bądź bliżej samego siebie

W dzisiejszym świecie modny jest internet, trudno wyobrazić sobie bez niego życie. Wiele osób poszukuje w nim porad odnośnie rozwiązania swoich problemów.

Odpowiadając na pytania użytkowników portalu abcZdrowie.pl zauważyłam pewną prawidłowość. Zdecydowana większość pytań dotyczy lęków i objawów somatycznych im towarzyszących oraz problemów w związkach. Autorzy tych pytań lokują odpowiedzialność za problem i jego rozwiązanie na zewnątrz. I to jest ogromna pułapka! (np. jaki lek wyleczy moją panikę, duszności lub palpitacje serca; co mam zrobić z partnerem /partnerką, żeby się leczył/a zmienił/a?).

U podstaw każdego objawu somatycznego każdej choroby jest zaburzony jakiś wzorzec emocjonalny (np. bycie samemu w stresie, wyparcie bólu/ciężkich uczuć i "wepchnięcie" ich do wewnątrz i wtedy, to się materializuje w chorobę). Niektórzy powiedzą, że jest też genetyka, zatrute środowisko, ciężkie dzieciństwo itd. Owszem – z tym, że u jednych wywołuje to chorobę, a u innych nie. O co więc chodzi?

Zobacz film: "Coraz więcej Polaków cierpi na depresję"

Na początek, należy samemu wziąć odpowiedzialność za swoje życie i swoje choroby. Ostatnio dużo mówi się o epigenetyce. Prawie wszystko, co jest w nas (w naszym ciele) zapisane, możemy uaktywnić lub dezaktywować i to zależy już tylko od naszej świadomości i od naszego działania. Dziś mamy już narzędzia, które w prosty sposób nam pomogą (np. Life Flow Therapy).

Wiele osób pragnie pomóc partnerowi, czy komuś bliskiemu. Nie da się pomóc komuś, kto nie chce pomocy i/lub nie jest gotowy na zmianę. Wiele osób myśli, że chce zmiany lub pomocy (poziom świadomy), a robi zupełnie coś innego, co temu przeczy – sabotuje samych siebie (działa według  "instrukcji" nieświadomości lub pamięci komórkowej). Takiej osobie możemy tylko życzliwie towarzyszyć i zająć się sobą w taki sposób, aby to towarzyszenie nie wywoływało w nas bólu, złości, przygnębienia, przytłoczenia, ciężkiego smutku itd. Jeśli ktoś chce pomocy i jest gotowy na zmianę to zawsze prosi o coś konkretnego, a większość pracy nad zmianą wykonuje sam. Nie można też zmienić partnera – to syzyfowa praca, prowadząca zawsze do złości i rozczarowań. Jeżeli partner chce się zmienić, poszuka koniecznej mu pomocy samodzielnie. Jeżeli natomiast nie chce (a wszystkie wymówki są grą), to się nie zmieni.     

Mamy do dyspozycji ogrom terapii i technik konwencjonalnych oraz niekonwencjonalnych. Na przestrzeni 30 lat poznałam wiele z nich, część wypróbowałam na sobie i w pracy zawodowej. Każda z nich może być przydatna dla pewnych grup osób na określonym etapie rozwoju. Aktualnie najbardziej lubię Liefe Flow Therapy, którą posiłkuję się w pracy z klientem w gabinecie psychoterapeutycznym od kilku lat. Z mojego doświadczenia (i z doświadczenia znajomych mi osób, które tez wykorzystują tę metodę w pracy) wynika, że daje ona spektakularne efekty w rekordowo krótkim czasie, prowadząc do trwałej i głębokiej zmiany. Poza tym obejmuje najwięcej aspektów/poziomów leczenia (pokoleniowy, rozwojowy, społeczny, emocjonalny itd.), a to wyraźnie przekłada się na zachowanie i samopoczucie.

W tym paradygmacie traumą jest fizyczne uszkodzenie w strukturach biologicznych komórki, w okresie prenatalnym i przedprenatalnym, które manifestuje się problemami na zewnątrz w codziennym życiu. Leczymy to przy pomocy prostych technik na poziomie komórkowym, co ma duże przełożenie na nasze zachowanie i odczuwanie "tu i teraz". Trwale poprawia jakość życia, dając nową perspektywę. Każdy może się tych technik uczyć i stosować je w miarę potrzeb bez terapeutów i terapii.

       Aktualnie uczę ich w programie samorozwojowym Bliżej siebie. Uczestnicy nie mogą się doczekać następnych zajęć i są zaskoczeni zmianami, których wcześniej nie umieli sobie nawet wyobrazić. Wiele osób przez pierwszych kilka miesięcy nie może uwierzyć, że zmiany są trwałe. Może to być pozbycie się lęku wysokości lub lęku przed lataniem samolotem, obniżenie złości i reaktywności w relacjach o ponad 90%  czy  pozbycie się bólów, leczonych przez długi czas. Dzięki terapii mogli poznać inne, nieznane dotąd wzorce swoich problemów, mając dostęp do szerszej perspektywy zmian w sobie. Są bliżej siebie samych i bliżej siebie nawzajem.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!