"Nadciśnienie uszkadza praktycznie cały organizm". Jakie są normy?

Regularny pomiar ciśnienia ma kluczowe znaczenie w profilaktyce nadciśnienia, a maj to odpowiedni moment, by przypominać o tym badaniu. Na całym świecie jest on obchodzony jako Miesiąc Mierzenia Ciśnienia Tętniczego. Tymczasem WHO alarmuje, że około 1,4 mld osób cierpi na nadciśnienie, z czego znaczna część nie ma świadomości, że choruje.

mMaj to Miesiąc Mierzenia Ciśnienia Tętniczego
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Magdalena Pietras

Nadciśnienie w liczbach

Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że w 2024 roku na nadciśnienie tętnicze chorowało na świecie 1,4 mld dorosłych w wieku 30-79 lat. Co istotne, schorzenie jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnych zgonów na świecie.

W naszym kraju również zmagamy się z "epidemią" nadciśnienia. - Szacujemy, że nadciśnienie może mieć w Polsce około 11 mln osób, ale bardzo niepokojące jest to, że wiele z nich kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie kardiolożka i internistka dr n. med. Agnieszka Graczyk-Szuster. - Problem jest ogromny i z roku na rok coraz większy. Nadciśnienie tętnicze jest niewątpliwie najczęstszą przyczyną zgłaszania się pacjentów do poradni kardiologicznych - dodaje ekspertka.

Skąd się bierze nadciśnienie?

Nadciśnienie tętnicze rozpoznaje się, gdy ciśnienie skurczowe regularnie wynosi co najmniej 140 mmHg lub ciśnienie rozkurczowe osiąga minimum 90 mmHg, przy czym do postawienia diagnozy wystarczy utrzymujące się podwyższenie tylko jednej z tych wartości.

Skąd biorą się te podwyższone wartości? Może na to wpływać wiele elementów powiązanych ze stylem życia, najczęściej wskazuje się na dietę obfitującą w słone produkty, częste spożywanie alkoholu, brak ruchu, nadwagę bądź otyłość. Wśród czynników ryzyka wymienia się również wiek oraz predyspozycje genetyczne. Coraz częściej jednak medycy mówią o innych przyczynach.

- Wiele osób kojarzy nadciśnienie głównie z nadmiarem soli w diecie albo nadwagą, ale dziś ogromnym problemem jest przewlekły stres i życie w ciągłym napięciu. Organizm człowieka nie jest przystosowany do funkcjonowania non stop na wysokich obrotach – tłumaczy dr Graczyk-Szuster.

- Coraz częściej widzę pacjentów przemęczonych, niewyspanych, przebodźcowanych. Bardzo negatywnie działa brak snu, siedzący tryb życia, alkohol "dla relaksu", a nawet ciągłe korzystanie z telefonu i brak prawdziwego odpoczynku oraz energetyki. Ostatnio był u mnie pacjent, który wypija dziennie 17 energetyków! - alarmuje ekspertka. Często pomijanym problemem, jak zauważa, jest też bezdech senny, który może w znacznym stopniu wpływać na wzrost ciśnienia tętniczego.

Choroba, która rozwija się bez bólu

Niezdrowy, nieuporządkowany tryb życia to prosta droga do nadciśnienia. Choć wydaje się to oczywiste, to nadal wiele osób nie ma świadomości choroby. Jak podaje WHO, nawet 600 mln dorosłych z nadciśnieniem, czyli 44 proc., nie wie, że choruje.

Jako przyczynę tak dużego odsetka nieuświadomionych pacjentów dr Graczyk-Szuster podaje częsty bezobjawowy przebieg schorzenia. - Wielu pacjentów mówi mi: "Pani doktor, ale ja się świetnie czułem". Tymczasem wysokie ciśnienie mogło przez lata po cichu niszczyć organizm. Czasem pojawiają się bóle głowy czy zmęczenie, ale najczęściej nie ma absolutnie żadnych sygnałów ostrzegawczych - tłumaczy.

W przypadku, gdy ciało nie "krzyczy", że dzieje się coś niepokojącego, szczególnie ważny staje się nawyk regularnego mierzenia ciśnienia tętniczego.

Jak mierzyć ciśnienie?

Pomiar ciśnienia tętniczego to podstawowe, nieinwazyjne badanie medyczne, ale w niektórych przypadkach może uratować życie. Aby jednak wynik był wiarygodny, wymaga ono odpowiedniego przygotowania.

Zgodnie z informacjami podanymi w publikacji Narodowego Instytutu Kardiologii, duże znaczenie ma prawidłowa pozycja ciała. Stopy powinny spoczywać płasko na podłodze, a nogi nie mogą być skrzyżowane. - To może wydawać się mało istotne, ale rzeczywiście wpływa na wynik. Krzyżowanie nóg podczas pomiaru może chwilowo podnieść ciśnienie i zaburzyć pomiar. Dlatego zawsze prosimy pacjentów, by siedzieli spokojnie, z plecami opartymi i stopami ustawionymi płasko na podłodze - mówi kardiolożka.

Z kolei rękę, na której wykonywany jest pomiar, należy oprzeć swobodnie na stole lub biurku w taki sposób, by mankiet znajdował się na wysokości serca. Nie bez znaczenia jest też to, na której ręce wykonywany jest pomiar. - Przy pierwszych pomiarach zawsze zalecam sprawdzenie ciśnienia na obu ramionach. Jeśli pojawia się różnica, kolejne pomiary wykonujemy na tej ręce, gdzie wartości były wyższe. Duże różnice między ramionami mogą czasem świadczyć o problemach np. ze zwężeniem tętnic i wymagają dalszej diagnostyki - wyjaśnia lekarka.

Normy i najlepszy moment na zmierzenie ciśnienia

Według norm Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (PTNT) i Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) za optymalne ciśnienie uznaje się pomiar niższy niż 120/70 mmHg. Nadciśnienie tętnicze rozpoznaje się natomiast wtedy, gdy wartości te osiągają lub przekraczają granicę 140/90 mmHg.

Eksperci podkreślają, że na wynik pomiaru wpływa moment wykonywania badania. - Pora dnia ma ogromne znaczenie, ponieważ ciśnienie naturalnie zmienia się w ciągu dnia. Najlepiej mierzyć je codziennie o podobnej porze, najlepiej rano i wieczorem - podkreśla kardiolożka. Zaznacza też, by nie mierzyć ciśnienia zaraz po wysiłku, posiłku, po kawie, papierosie czy silnych emocjach. Wtedy wynik może być zawyżony i nie oddawać rzeczywistych wartości.

Skutki nieleczonego nadciśnienia

Wiele osób wykonuje pomiary rzadko lub wyłącznie "przy okazji" wizyty u lekarza rodzinnego. Tymczasem unikanie regularnego mierzenia ciśnienia lub bagatelizowanie niepokojących wyników może z czasem prowadzić do poważnych powikłań, przed którymi przestrzega kardiolożka.

- Nieleczone nadciśnienie stopniowo uszkadza praktycznie cały organizm. Serce musi pracować znacznie ciężej, rośnie ryzyko udaru, zawału, niewydolności serca czy uszkodzenia nerek. Co istotne, nadciśnienie tętnicze jest drugą co do częstości przyczyną dializoterapii z powodu skrajnej niewydolności nerek - alarmuje lekarka. - To nie dzieje się nagle. To proces, który często trwa latami. Problem polega na tym, że pacjent bardzo długo może nie mieć świadomości, że coś złego się dzieje - przyznaje.

Profilaktyka przede wszystkim

Regularny pomiar ciśnienia tętniczego jest ważnym elementem profilaktyki nadciśnienia i innych chorób układu krążenia. Warto jednak pamiętać, że sama kontrola wyników to za mało, równie istotne są codzienne nawyki i szersze podejście do profilaktyki zdrowotnej.

- Zawsze podkreślam pacjentom, że ogromne znaczenie mają codzienne nawyki. Regularny ruch, dobry sen, redukcja stresu i zdrowa dieta, z ograniczeniem produktów przetworzonych, w których jest dużo soli, naprawdę potrafią bardzo poprawić wyniki. Czasem już kilka kilogramów mniej czy codzienne spacery robią ogromną różnicę – zachęca ekspertka.

- Można powiedzieć, że w kardiologii podobnie jak w biznesie, "mikrokorekty dają makroefekty", cytując Jacka Santorskiego. Organizm bardzo szybko pokazuje, że lubi regularność, odpoczynek i spokojniejszy tryb życia - podsumowuje dr Graczyk-Szuster.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie