Trwa ładowanie...

Szczepienie przeciw COVID-19. Czy jedna dawka szczepionki wystarczy ozdrowieńcom?

Najnowsze badania pokazują, że podawanie ozdrowieńcom dwóch dawek szczepionki przeciw COVID-19 nie jest konieczne. Już po pierwszym zastrzyku układ odpornościowy tworzy równie silną reakcję, jak u osób, które nie miały kontaktu z koronawirusem, ale przyjęły dwie dawki szczepionki.

Zobacz film: "Czy po Wielkanocy czeka nas wzrost zachorowań? Prof. Mastalerz-Migas: "Istnieje takie ryzyko""

spis treści

1. Szczepienia ozdrowieńców

Badania nad dawkowaniem szczepionek przeciw COVID-19 u ozdrowieńców zostały opublikowane na łamach magazynu "Nature Medicine". Naukowcy przeanalizowali siłę reakcji układu odpornościowego na szczepionkę Pfizer/BioNTech u osób, które przeszły COVID-19 oraz tych, które nie były zakażone koronawirusem.

Szczepienia ozdrowieńców. Wystarczy jedna dawka
Szczepienia ozdrowieńców. Wystarczy jedna dawka (Getty Images)

Jak się okazuje, u ozdrowieńców po jednej dawce szczepienia pojawia się równie silna reakcja immunologiczna, jak u osób, które nie miały kontaktu z koronawirusem, ale przyjęły 2 dawki preparatu.

"Ustaliliśmy, że osoby, które wcześniej były zakażone SARS-CoV-2, wykształciły u siebie indukowaną przez szczepionkę reakcję układu odpornościowego po pierwszej dawce szczepionki Pfizer/BioNTech podobną do reakcji układu odpornościowego u osób, które otrzymały dwie dawki szczepionki" - pisze dr Susan Cheng z Cedars-Sinai Medical Center w Los Angeles.

To już kolejne badania, które potwierdzają, że szczepienie wzmacnia reakcję układu odpornościowego u osób, które przeszły COVID-19.

2. "Uwolnić" dawki ozdrowieńców

Zdaniem dr Cheng, ograniczenie szczepień ozdrowieńców do jednej dawki może przyśpieszyć tempo wakcynacji przeciw COVID-19, ponieważ drugie dawki zostaną "uwolnione" na korzyść innych pacjentów.

"Takie podejście może zmaksymalizować zasięg szczepień w warunkach, kiedy mamy ograniczony dostęp do szczepionek" - podkreśla dr Cheng.

Na początku marca rząd zmienił harmonogram szczepień w Polsce. Obecnie ozdrowieńcy mogą być szczepieni po upływie 6 miesięcy od zakażenia. Rozważano również, aby osoby, które przebyły COVID-19, otrzymywały tylko jedną dawkę szczepionki. Ministerstwo Zdrowia jednak wycofało się z tego pomysłu, choć zdaniem wielu polskich ekspertów taka koncepcja mogłaby zdać egzamin.

- To jest rozwiązanie, które warto wziąć pod uwagę w momencie, kiedy mamy deficyt szczepionek, a jednocześnie sporą liczbę dzienną pacjentów zakażonych COVID-19 i niewątpliwie dużą śmiertelność. Jeśli ich ilość jest wystarczająca, wtedy należy oczywiście szczepić wyłącznie zgodnie z zaleceniami producenta, czyli podać dwie dawki preparatu w określonym czasie. Ale w momencie, kiedy jest ich tak mało, a dostawy ciągle się "rwą", i to nie z przyczyn krajowych, warto pełne szczepienie przeznaczyć dla osób, które dotychczas nie zachorowały - mówi prof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMed i ordynator I Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu oraz członek Rady Medycznej powołanej przez premiera Morawieckiego.

- Zaproponowane rozwiązanie jest jakimś wyjściem z sytuacji. Wygląda to logicznie, mogłoby usprawnić proces szczepień i ma również uzasadnienie naukowe - dodaje ekspert.

3. "Jedna dawka wzmocni odporność nawet na rok"

Ekspert podkreśla jednak, że zdarzają się przypadki pacjentów po ciężkim przebiegu COVID-19, którzy mają niski poziom przeciwciał, a osoby po bezobjawowym zakażeniu - wysoki. Innymi słowy, reakcja immunologiczna organizmu na SARS-CoV-2 wciąż jest niezbadana.

- Musimy sobie zdawać sprawę, że przebycie zakażenia nie daje dobrej i długotrwałej odpowiedzi immunologicznej w każdym przypadku - niektórzy jej nie mają, przynajmniej jeśli chodzi o odpowiedź humoralną, czyli obecność przeciwciał neutralizujących. Natomiast nie ma żadnych przeciwwskazań, a nawet są wskazania, żeby taką odporność podbić. W związku z tym wtedy takie osoby trzeba zaszczepić - komentuje prof. Simon.

- Przechorowanie to jest jednak wyindukowanie jakiejś odporności, dlatego można to potraktować jako pierwsze szczepienie. W tym momencie drugą dawką byłoby jednorazowe zaszczepienie. Podanie szczepionki jednokrotnie może wzmocnić ochronę organizmu przed zakażeniem być może nawet przez rok. Dopiero później takie osoby można by poddać podstawowemu dwudawkowemu szczepieniu - podkreśla prof. Krzysztof Simon.

Zobacz także: Brak odporności po szczepionce na COVID-19. Kim są no-responders i dlaczego nie działają na nich szczepionki?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza